Był elektryczny, stał się spalinowy, a teraz trafił do Polski. Ile kosztuje nad Wisłą?

Najnowsze wcielenie Fiata 500 długo było kojarzone z elektryczną rewolucją, ale to włoskie auto właśnie wróciło do silnika spalinowego. Nowa wersja, czyli Hybrid teraz wjechała do polskiej oferty – z trzycylindrowym silnikiem 1.0 MHEV i tym samym urodziwym charakterem. Ile to auto kosztuje nad Wisłą i jak wypada na tle rywali?
- Fiat 500 Hybrid kosztuje w Polsce od 80 800 zł.
- Silnik 1.0 MHEV 65 KM – miejskie osiągi, niskie zużycie paliwa, powrót do klasycznej koncepcji „pięćsetki”.
- Nowe wyposażenie i wersje – od bazowej Pop po La Prima przez specjalną edycję Torino.
Historia Fiata 500 w najnowszym wydaniu jest wręcz przewrotna. Zadebiutował on w 2020 roku jako elektryk i z biegiem czasu miał zastąpić tyską „pięćsetkę”, którą wycofano z produkcji w połowie 2024 roku.
I zastąpił. Tyle że w momencie, gdy na europejskim rynku panowało ochłodzenie w temacie elektromobilności. W rezultacie Włosi podjęli decyzję o tzw. inżynierii wstecznej. W przypadku „pięćsetki” oznaczało to prace nad wariantem spalinowym na bazie auta elektrycznego.
Ich owocem jest Fiat 500 Hybrid, który właśnie debiutuje na polskim rynku. I to w dwóch odmianach nadwoziowych – jako klasyczny, trzydwiowy hatchback oraz w formie kabrioletu. Niedługo dołączy do nich również odmiana 3+1.
Mały silnik, duży zasięg
Za wprawianie w ruch Fiata 500 Hybrid odpowiada 3-cylindrowy, 1-litrowy silnik Firefly z układem miękkiej hybrydy. Rozwija on 65 KM i 92 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Do współpracy ma 6-biegową przekładnię ręczną, z której niutonometry trafiają na przednie koła.
Osiągi? W przypadku hatchbacka 0-100 km/h w 16,2 s i prędkość maksymalna na poziomie 155 km/h. Z kolei dla odmiany Cabrio to, odpowiednio, 17,3 s i 150 km/h. Dla porównania elektryczne 500e na to samo potrzebuje 9,0-9,5 s (w zależności od wersji), a Abarth 500e – 7,0 s.
Ale nad oboma tymi samochodami nowy Fiat 500 Hybrid ma jedną zasadniczą przewagę. To 37-litrowy zbiornik paliwa, który przy średnim zużyciu benzyny wynoszącym 5,3-5,4 l/100 km, przekłada się na 680-690 km zasięgu.
Dla porównania elektryczna „pięćsetka” z większą baterią średnio zapewnia 299-322 km, a Abarth – 252 km.
Hatchback lub kabriolet
Fiat 500 Hybrid nad Wisłą kosztuje 80 800 zł w przypadku hatchbacka oraz 93 800 zł za odmianę kabriolet. Tyle że w jej przypadku otwiera się wyłącznie środkowa część dachu pomiędzy słupkami.
Do wyboru są trzy warianty wyposażenia. To Pop, Icon (odpowiednio: 86 800 i 99 800 zł) oraz La Prima (97 800 i 110 800 zł). Obok znajduje się również promocyjna odmiana Torino. Wyposażenie?
Pop na swoim pokładzie zawiera m.in.:
- 15-calowe obręcze aluminiowe
- reflektory halogenowe z LED-ami do jazdy dziennej
- tapicerkę materiałową
- klimatyzację manualną
- cyfrowy zestaw wskaźników
- uchwyt na smartfona
- bezkluczykowe uruchamianie silnika
- tempomat
- czujniki parkowania z tyłu
Icon dorzuca do tego:
- 16-calowe obręcze aluminiowe
- deskę rozdzielczą w kolorze nadwozia
- automatyczną klimatyzację
- system multimedialny 10,25”
- czujnik deszczu
La Prima zawiera ponadto:
- 17-calowe obręcze aluminiowe
- reflektory Full LED z automatycznym przełączaniem świateł
- przyciemniane szyby z tyłu
- perłową deskę rozdzielczą
- dwukolorową kierownicę
- podgrzewane fotele
- podłokietnik z przodu
- nawigację
- 6 głośników
- ładowarkę indukcyjną
- dostęp bezkluczykowy
- kamerę cofania
Powitalny wariant Torino kosztuje 88 800 zł. Oparty na Icon, na jego tle jest bogatszy o światła Full LED i tapicerkę w nowym stylu.
Rywale? Niebezpośredni
Fiat 500 Hybrid trafia do segmentu, w którym konkurenci walczą ceną, praktycznością i osiągami, ale rzadko stylem. Wspólny koszyk tworzą Hyundai i10 (69 300 zł), Kia Picanto (72 000 zł) oraz Toyota Aygo X (82 900 zł).
Ta ostatnia w najnowszym wariancie pod maską ma hybrydowy układ napędowy o mocy 116 KM i przekładnię planetarną, pracującą jak skrzynia CVT. Ale Fiat 500 Hybrid to oferta dla innych klientów.
Czyli szukających niewielkiego, ale bardzo stylowego samochodu miejskiego. I w tym „pięćsetka” wciąż pozostaje nie do pobicia.













