Fotoradary rejestrują przód pojazdu, by uchwycić twarz kierowcy i numer rejestracyjny. To standard w systemie automatycznego nadzoru ruchu. Nie oznacza to jednak, że pędzący na jednośladzie może zawsze czuć się bezkarny obok fotopułapki.

  • Fotoradary w Warszawie rejestrują przód i tył pojazdu, także motocykle.
  • Nowa technologia pozwala uchwycić tablicę jednośladu.
  • Mandat może grozić nawet motocyklistom, którzy dotąd byli bezkarni.

W Warszawie działają fotoradary, które potrafią uchwycić zarówno przód, jak i tył pojazdu łamiącego przepisy. System powstał w ramach testów, by ukrócić wyczyny motocyklistów. Czy rzeczywiście potrzebne są fotoradary z dodatkowymi obiektywami skierowanymi do tyłu?

Fotoradary i kamery patrzą zawsze na przód pojazdu

Wszystkie fotoradary w Polsce rejestrują przód pojazdu, aby uchwycić twarz kierowcy i numer rejestracyjny. Choć przepisy nie wymagają tego, by sprawca wykroczenia był rozpoznawalny, to w praktyce brak wizerunku kierującego często uniemożliwia skuteczne ukaranie.

Z tego powodu motocykliści – tablice rejestracyjne jednośladów znajdują się wyłącznie z tyłu – w wielu przypadkach unikają odpowiedzialności. Gdy kamera robi zdjęcie od przodu, system nie może przypisać wykroczenia do konkretnego pojazdu – takie materiały trafiają więc do archiwum. Jak się jednak okazuje, nie zawsze tak jest.

Fotoradary na motocykle testowane w Warszawie potrafią rejestrować także tył pojazdu. Urządzenie przy ul. Modlińskiej w ciągu pół roku uchwyciło zaledwie 13 jednośladów. | Zdjęcie: Google Maps

Fotoradary na motocykle – pomoc kamery

Niektóre fotoradary mają dodatkowe kamery, które monitorują otoczenie urządzenia. Z założenia chronią one sprzęt przed wandalizmem, ale mogą też pomóc w identyfikacji motocyklistów. Gdy radar zarejestruje przekroczenie prędkości, kamera pomocnicza może uchwycić tablicę rejestracyjną jednośladu. Takie rozwiązanie testowane jest w Warszawie – działa na dwóch ulicach: Radzymińskiej i Modlińskiej.

Nic nie wskazuje jednak na to, by ten system miał być szerzej stosowany. Analiza nagrań wymaga ręcznej pracy, co stoi w sprzeczności z ideą automatycznego nadzoru prowadzonego przez CANARD. Statystyki również nie przemawiają za wprowadzeniem takiego rozwiązania.

Fotoradary na motocykle – słaba skuteczność

Z danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wynika, że w pierwszej połowie roku fotoradar przy ul. Radzymińskiej zarejestrował 708 wykroczeń kierowców samochodów i zaledwie 18 popełnionych przez motocyklistów. Średnie przekroczenie prędkości wyniosło 22 km/h dla aut i 31 km/h dla jednośladów. Na ul. Modlińskiej sytuacja wygląda podobnie – urządzenie odnotowało 410 wykroczeń samochodowych i 13 motocyklowych. Średnie przekroczenie prędkości wyniosło 25 km/h.

Samo uchwycenie tablicy rejestracyjnej nie zawsze pozwala jednak ustalić sprawcę. Motocyklista ma kask na głowie, więc łatwo zasłonić się niepamięcią komu pojazd został pożyczony. No i co poniektórzy kierowcy jednośladów nadal „podginają” tablice w swoich motocyklach – w praktyce potwierdza to, że większość fotoradarów pozostaje „ślepa” na jednoślady. To jednak może zmienić tzw. ustawa fotoradarowa.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również