Hiszpania kontra Argentyna. Na drogach dzieli je przepaść
Mateusz Zardzewiały

Hiszpania i Argentyna to finaliści Mistrzostw Świata 2026. Choć na boisku walczą o ten sam puchar, na drogach dzieli je prawdziwa motoryzacyjna przepaść. W Hiszpanii królują niewielkie hatchbacki i crossovery, a w Argentynie – wytrzymałe pick-upy stworzone z myślą o znacznie trudniejszych warunkach.
- Najpopularniejszym samochodem w Hiszpanii jest Dacia Sandero. W Argentynie bezkonkurencyjna pozostaje Toyota Hilux.
- Samochody elektryczne odpowiadają już za 12 proc. hiszpańskiego rynku. W Argentynie ich udział wynosi zaledwie 3,8 proc.
- Po przeliczeniu na liczbę mieszkańców Hiszpanie kupują ponad dwa razy więcej nowych samochodów niż Argentyńczycy.
Finał mundialu to także starcie dwóch motoryzacyjnych światów. Hiszpania i Argentyna mają wiele wspólnego. Łączy je historia, język oraz fakt, że oba kraje należą też do światowej czołówki futbolu. No i w każdym z nich na rynku nowych samochodów liderem pozostaje Toyota.
Jednak na tym motoryzacyjne podobieństwa właściwie się kończą. Wystarczy spojrzeć na listy najpopularniejszych samochodów, by zobaczyć, że kierowcy z Europy i Ameryki Południowej mają zupełnie inne preferencje.

Wynika to nie tylko z poziomu zamożności, ale również z biegunowo różnych potrzeb wynikających z geografii, infrastruktury i sposobu użytkowania samochodów.
W Hiszpanii wygrywają małe auta. To nie przypadek
Na Półwyspie Iberyjskim najpopularniejszym samochodem pierwszego półrocza została Dacia Sandero. Dalej znalazły się Seat Ibiza, Toyota Corolla, Peugeot 208 i Toyota C-HR.
To przede wszystkim hatchbacki oraz crossovery, które są doskonale znane również polskim kierowcom.
Hiszpania to kraj gęsto zaludnionych miast, z historycznymi centrami pełnymi wąskich uliczek i ograniczoną liczbą miejsc parkingowych. W takich warunkach niewielkie samochody są po prostu wygodniejsze i tańsze w codziennym użytkowaniu.

Nieprzypadkowo w pierwszej dziesiątce sprzedaży nie znajdziemy ani jednego pickupa. Jednocześnie Hiszpania coraz mocniej stawia na elektromobilność. Samochody elektryczne odpowiadają już za 12 proc. rynku nowych aut, a liderem tego segmentu jest BYD, który wyprzedził Teslę.
Co ciekawe, Hiszpania pozostaje również jednym z największych producentów samochodów w Europie. Powstają tam modele Seata i Cupry – w teorii rodzimych marek, w praktyce należących do niemieckiej Grupy Volkswagena.
Ponadto na Półwyspie Iberyjskim działa też wiele fabryk międzynarodowych koncernów, a niedawno reaktywowano także markę Ebro, która wróciła na rynek z modelami będącymi wariacją na temat konstrukcji koncernu Chery. Który to zresztą mocno inwestuje w Hiszpanii.
Argentyna wybiera samochody do zadań specjalnych
Argentyńska lista bestsellerów wygląda zupełnie inaczej. Liderem pozostaje Toyota Hilux, a w czołówce znalazły się również Ford Ranger, Volkswagen Amarok, Ford Territory czy Chevrolet Tracker. To nie przypadek.

Argentyna jest ósmym największym państwem świata. Pomiędzy głównymi ośrodkami miejskimi (przede wszystkim aglomeracją Buenos Aires skupiającą ok 14-16 mln mieszkańców), kierowcy często pokonują setki kilometrów, a wiele dróg prowadzi przez obszary rolnicze, górskie lub słabiej rozwinięte regiony. Samochody z dużym prześwitem, solidnym zawieszeniem i napędem na cztery koła są tam znacznie bardziej praktyczne niż znane z Europy szosowo-miejskie konstrukcje.
Dlatego Toyota Hilux od lat pozostaje jednym z symboli tamtejszej motoryzacji, a w salonach oferowanych jest wiele modeli zupełnie nieznanych na Starym Kontynencie. Wśród nich wymienić można choćby Fiata Cronosa, Forda Territory czy Volkswagena Tera.

Na tym nie kończą się różnice. W przeciwieństwie do Hiszpanii Argentyna nie posiada dziś silnej rodzimej marki samochodów osobowych. Jest jednak ważnym producentem aut dla całej Ameryki Południowej. To właśnie tam powstają m.in. Toyota Hilux, Ford Ranger, Volkswagen Amarok czy Peugeot 208.
Elektryki? Tu przewaga Hiszpanii jest wyraźna
Co zrozumiałe, różnice dobrze widać również w elektromobilności. W Hiszpanii samochody elektryczne odpowiadają już za 12% rynku, a ich sprzedaż w pierwszym półroczu 2026 roku wzrosła o blisko 60%.
W Argentynie udział aut elektrycznych wynosi zaledwie 3,8 proc. Wysokie ceny, ograniczona infrastruktura i mniejsza dostępność modeli sprawiają, że transformacja przebiega znacznie wolniej. Podobnie jak w Hiszpanii, także tam największym wygranym wśród aut bateryjnych okazuje się chiński BYD.
Na boisku o trofeum, na drogach o coś zupełnie innego
Choć w finale mundialu zmierzą się te same reprezentacje, kierowcy w obu krajach żyją w zupełnie innych realiach motoryzacyjnych.

Hiszpanie wybierają samochody stworzone do zatłoczonych miast, wciąż mogą kupić pojazdy rodzimych marek (Seat, Cupra, Ebro) i coraz chętniej przesiadają się do aut elektrycznych. Argentyńczycy stawiają na wytrzymałe pickupy i SUV-y, które lepiej sprawdzają się na na bezdrożach i łatwiej znoszą trudy eksploatacji w wymagających warunkach.
To pokazuje, że samochód bardzo często jest odbiciem kraju, w którym żyje jego właściciel. A pod tym względem Hiszpanię i Argentynę rzeczywiście dzieli motoryzacyjna przepaść.
OTOMOTO na Mistrzostwach Świata 2026
Mundial to nie tylko sportowe emocje, ale również jedno z największych wydarzeń medialnych na świecie. Transmisja półfinałowego starcia Anglii z Argentyną przyciągnęła przed ekrany łącznie 6,7 mln Polaków, a spotkanie Francja – Hiszpania obejrzało w TVP 6 mln osób.

Z tej wyjątkowej okazji korzystają również marki. Partnerem motoryzacyjnym Mistrzostw Świata 2026 jest koncern Hyundai-Kia. Z kolei przy mundialowych transmisjach w telewizji obecne jest OTOMOTO.
Przygotowaliśmy kampanię telewizyjną, dzięki której użytkownicy sprzedający samochody za pośrednictwem naszej platformy zyskują dodatkową ekspozycję swojej oferty w otoczeniu jednego z najważniejszych wydarzeń sportowych na świecie. To dodatkowa okazja, by dotrzeć do osób zainteresowanych zakupem auta i zwiększyć widoczność ofert wystawianych przez sprzedających.
Źródło danych: Focus2Move
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę
- Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?