JAC Motors oficjalnie debiutuje w Polsce. Na początku w sprzedaży znajdują się trzy modele. To JS8 Pro, J7 Plus oraz T8 Pro. Pierwszy z nich jest dużym SUV-em, drugi to atrakcyjnie stylizowany fastback, a trzeci – pick-up z silnikiem wysokoprężnym. Wszystkie je łączą zaskakująco niewygórowane ceny.

  • Początkowo do salonów trafią trzy atrakcyjnie wycenione modele, a kolejne będą systematycznie dodawane do oferty.
  • Zamówienia będzie można składać od czerwca, a pierwsze dostawy są planowane na III kwartał 2025 roku.

JAC Motors (czyt. Dżak) to chiński producent samochodów, działający od 1964 roku. Obecnie w jego gamie znajdują się pojazdy miejskie, SUV-y, vany, dostawczaki, pick-upy czy autobusy i ciężarówki. Są one dostępne w ponad 130 krajach na całym świecie. Do ich grona właśnie dołączyła Polska.

JAC JS8 Pro
Samochody marki JAC właśnie wjechały do polskich salonów.

W początkowej ofercie JAC-a nad Wisłą znajdą się trzy modele. To JS8 Pro, J7 Plus oraz T8 Pro. Ale ich gama ma być systematycznie rozszerzana. Choćby z tego względu na wystawę motoryzacyjną w Poznaniu importer przywiózł również JS6, T9, X200, a także New Sunray.

TUTAJ przeczytasz megatest Dacii Bigster.

JAC w Polsce: JS8 Pro

JAC JS8 Pro to średniej wielkości SUV o rodzinnym charakterze. Nad Wisłę trafił on w konfiguracji 6- lub 7-miejscowej. Co ciekawe, to jedyny obecnie tego typu chiński model, dysponującymi trzema rzędami siedzeń.

„Fotel kierowcy jest regulowany elektrycznie w sześciu kierunkach, a w najwyższej wersji tego modelu, który będzie dostępny na polskim rynku także siedzenia pasażera zapewnia regulację elektryczną. Dostępne są również podgrzewane przednie fotele oraz klimatyzacja dla trzeciego rzędu siedzeń, co gwarantuje komfort wszystkim pasażerom” – czytamy w informacji prasowej.

Do napędu JAC-a JS8 Pro służy 1,5-litrowy, turbodoładowany, 175-konny silnik TGDI, wytwarzający 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ten ostatni trafia na przednie koła poprzez 7-biegową przekładnię DCT.

JAC JS8 Pro w Polsce oferowany jest w wariantach 6- lub 7-miejscowych.

JAC JS8 Pro od 0 do 100 km/h rozpędza się w 9,8 s i kończy przyspieszać przy prędkości 170 km/h. Zapotrzebowanie na benzynę nie zostało ujawnione, ale znając chińskie SUV-y dotychczas oferowane w Polsce, raczej nie będzie skromne. Zbiornik paliwa ma pojemność 58 l.

Nadwozie JAC-a JS8 Pro mierzy 479 cm długości, 187 cm szerokości oraz 176 cm wysokości – przy rozstawie osi wynoszącym 283 cm. Średnica zawracana wynosi 11,5 m, a prześwit – 16 cm, ale przy maksymalnym obciążeniu (555 kg). Zgodnie z danymi producentami, bagażnik ma pojemność od 418 do 2153 l.

W Polsce JAC JS8 Pro kosztuje 137 900 zł za wariant 6-miejscowy (z lakierem metalizowanym) i 139 900 zł za odmianę dla 7 osób. Na pokładzie tego SUV-a znajdują się m.in. dach panoramiczny, dwa ekrany 12,3-calowe z polskim tłumaczeniem, funkcje Android Auto/Apple CarPlay, zestaw kamer dookoła nadwozia oraz ładowarka indukcyjna.

JAC JS8 Pro
JAC JS8 Pro w kokpicie ma dwa ekrany o przekątnej 12,3" każdy.

„To samochód zaprojektowany z myślą o komforcie dużych rodzin zarówno w tych codziennych, a także dalekich podróżach” – czytamy w informacji prasowej.

TUTAJ przeczytasz test MG HS-a.

JAC w Polsce: J7 Plus

JAC J7 Plus mierzy 478 cm długości, 182 cm szerokości oraz 149 cm wysokości, przy 277 centymetrowym rozstawie osi. Wymiarami przewyższa więc Skodę Octavię, której nadwozie ma, odpowiednio, 469 cm, 183 cm i 146 cm.

JS7 Plus ma nadwozie typu liftback.

Podobnie jak to czeskie auto, również JAC J7 Plus jest liftbackiem. Wyróżnia się on umiarkowanie nowoczesną, choć całkiem atrakcyjną sylwetką i potężnym bagażnikiem o pojemności od 540 do 1650 l. Dla porównania, w Skodzie Octavii mierzy on 600 l przy standardowym ustawieniu kanapy.

Do napędu tego chińskiego auta służy 1,5-litrowy silnik o mocy 150 KM, współpracujący z przekładnią bezstopniową (CVT). Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa w 10,5 s, a prędkość maksymalna to 170 km/h. Do wyboru są trzy tryby jazdy: Eco, Snow i Sport.

„We wnętrzu dominują przejrzystość i elegancja. Konsola w układzie T, z symetrycznie ułożonymi poziomymi liniami, podkreśla nowoczesny charakter kabiny oraz daje poczucie przestrzeni” – informuje JAC.

JAC J7 Plus
W kokpicie znalazły się dwa ekrany.

„Fotele zaprojektowano z wykorzystaniem technologii 3D, dzięki czemu lepiej dopasowują się do ciała pasażerów. Perforowana tapicerka i dwugęstościowa pianka w siedzeniach gwarantują wysoki komfort, zarówno w mieście, jak i na dłuższych trasach” – czytamy w informacji prasowej.

Cena? To 94 900 zł. Zawiera ona również lakier metalizowany. Dla porównania za podstawowy wariant Skody Octavii zapłacimy obecnie 107 500 zł. Jest on wprawiany w ruch przez 115-konny silnik 1.5 TSI.

TUTAJ przeczytasz, jak jeździ nowe Suzuki e Vitara.

JAC T8 Pro

Ostatni z modeli JAC Motors, oferowany na polskim rynku w momencie debiutu tej marki to pick-up T8 Pro. Do jego napędu służy 2-litrowy, 145-konny turbodiesel, wytwarzający 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który trafia na cztery koła.

Przestrzeń ładunkowa tego samochodu ma wymiary 1520 x 1520 x 470 mm. Można też przypuszczać, że JAC T8 Pro nie będzie bał się ciężkiej pracy. W końcu dzielnie stawia czoła wyzwaniom spotykanym w krajach rozwijających się.

JAC T8 Pro
JAC T8 Pro ma ramę wykonaną w 43% ze stali o wysokiej wytrzymałości.

„W Ameryce Południowej (…) model ten zdobył status jednego z najbardziej pożądanych pojazdów w swojej klasie. Sukcesy w krajach takich jak Chile, Kolumbia czy Peru pokazują, że T8 PRO skutecznie spełnia swoje zadania w rozmaitych, w tym wymagających, warunkach" – mówi Głód.

Choć samochód ma typowo roboczy charakter, Chińczycy nie poskąpili mu wyposażenia. Wielofunkcyjną kierownicę obszyto skórą, a kierowca ma do dyspozycji m.in. tempomat, cyfrowe zegary i ekran systemu multimedialnego. Nie zabrakło też klimatyzacji, a nawet zestawu kamer 360.

Choć to wół roboczy, JAC T8 Pro ma nowoczesne ekrany w kabinie.

JAC T8 Pro dysponuje hamulcami tarczowymi przy wszystkich kołach, a konstrukcję ramy wykonano w 43% ze stali o wysokiej wytrzymałości, która zapewnia odpowiednie sztywność i odporność na różne uderzenia.

Cena? Od 99 900 zł (netto). Wliczono w nią już lakier metalizowany.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również