Jakim autem będzie następca Alfy Romeo Stelvio?

Maciej Struk

To już pewne – nie będzie spalinowego następcy Alfy Romeo Stelvio. Jego miejsce zajmie zupełnie nowy, elektryczny SUV o bardzo dużych ambicjach. Na rynku ma bowiem konkurować z niemiecką śmietanką.
Alfa Romeo Stelvio pozostaje w produkcji od 2016 roku. Od tamtej pory do dnia dzisiejszego przeszła dwie większe modernizacje. Pierwsza, przeprowadzona w 2019 roku, przyniosła przede wszystkim rozszerzenie liczby systemów wsparcia, nowy system multimedialny oraz poprawione wykończenie i wyciszenie kabiny.
Drugi lifting objął przednią część nadwozia, gdzie pojawiły się zupełnie nowe światła matrycowe. Poza tym klasyczne zegary zastąpiły cyfrowe i wprowadzono technologię NFT, a także nową strategię wyposażenia (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).
Choć obecnie wydłuża się długość życia poszczególnych modeli aut, Alfa Romeo Stelvio w aktualnym wydaniu dotrwa zapewne do 2025 roku. Później zastąpi ją zupełnie nowe auto, które na dobre ma już porzucić silniki spalinowe.
Przyszła Alfa Romeo Stelvio, czyli SUV segmentu E
Alfa Romeo Stelvio w kolejnym wcieleniu stanie się dużym SUV-em segmentu E. Włoski samochód na rynku ma konkurować m.in. z BMW iX, Lotusem Eletre, a także przyszłym, elektrycznym Porsche Cayenne. Wśród jego potencjalnych konkurentów znajdzie się też zapewne zupełnie nowe, uterenowione Alpine.
„Nowa Alfa Romeo będzie wyższa niż jej poprzednik w segmencie E” – mówi Jean-Philippe Imparato, szef włoskiej marki, na łamach brytyjskiego Autocara. Przypomnijmy, że wcześniej tę klasę aut reprezentował model 166, wytwarzany w latach 1998-2007.

Ale następca Alfy Romeo Stelvio nie będzie klasycznym SUV-em. Linia jego dachu ma przebiegać niżej niż w podobnych modelach. Powód? To proste – mają na tym zyskać aerodynamika oraz dynamika jazdy. W końcu od samochodów Alfy Romeo wymaga się nie tylko, aby były piękne, ale aby zapewniały też frajdę z prowadzenia (TUTAJ przeczytasz o tym, w czym SUV jest gorszy niż sedan).
Elektryczna Alfa Romeo Stelvio pojawi się za 4 lata
Nowa Alfa Romeo Stelvio zadebiutuje w 2027 roku. W przeciwieństwie do aktualnych Giulii i Stelvio, nowy model będzie oparty nie na platformie Giorgio, ale na nowo opracowanej platformie STLA Large. Na razie pokazano jej średniej wielkości wcielenie (STLA Medium), które zadebiutowało już w Peugeocie E-3008. Znajdzie ona również zastosowanie w następcy Giulii.
Platforma STLA Large ma być wykorzystywana w samochodach premium koncernu Stellantis. Czyli w Alfa Romeo, DS-ach, Lanciach oraz w modelach Maserati. W przeciwieństwie do STLA Medium, zaoferuje ona architekturę 800-woltową (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

W praktyce oznacza to, że umożliwi przede wszystkim ultraszybkie ładowanie baterii. Jak szybkie? Według nieoficjalnych doniesień większa część z 1290-kilometrowego zasięgu przyszłej Alfy Romeo Stelvio ma być uzupełniona w czasie 30 minut. Oczywiście, przy użyciu odpowiednio mocnej ładowarki.
Kluczowa nie będzie Europa
Nowa Alfa Romeo ma być sprzedawana w Europie, ale Imparato przewiduje dla niej też inne rynki. Kluczowymi mają być Stany Zjednoczone oraz Chiny.
„Jeśli Alfa Romeo pozostanie tylko w Europie, nigdy nie zbuduje następcy Stelvio, ponieważ wolumeny tutaj są za małe, a poza tym nie wiadomo, jak segment będzie ewoluował” – mówi Imparato.
Co istotne, zastosowanie STLA Large da możliwość użycia trzech silników elektrycznych. Taki układ otrzyma najmocniejsze wcielenie następcy Alfy Romeo Stelvio, który może osiągać moc nawet 1000 KM w wariancie Quadrifoglio.
Nowy model ma być nie tylko szybki, ale bardzo nowoczesny. A wszystko za sprawą przyszłej architektury elektronicznej STLA Brain. Zapewni ona nie tylko trzeci lub wyższy poziom jazdy autonomicznej, ale i bardzo nowoczesny system informacyjno-rozrywkowy.
Pomimo tego, przyszłe Alfy Romeo będą nadal skupiać się na prowadzeniu i wrażeniach z jazdy. Nowoczesne technologie mają być w nich obecne, ale ich nie zdominują. Przejście na elektromobilność również nie zdominuje wyglądu następcy Stelvio.

Tutaj nadal pierwszeństwo mają klasyczne, tylnonapędowe proporcje. Oczywiście, z przodu wdzięczyć się będzie scudetto – typowa dla każdej Alfy Romeo tarcza pomiędzy reflektorami.
„Myślę, że Alfa Romeo to samochód dla kierowcy. Musimy położyć nacisk na odpowiednie proporcje, aby nasze przyszłe modele wyglądały, jakby miał tylny napęd” – stwierdził szef stylistów włoskiej marki, Alejandro Mesonero-Romanos.
Ambitne plany Alfy Romeo
Jean-Philippe Imparato chce, aby już w 2025 roku Alfa Romeo osiągnęła rekordową sprzedaż. Do tej pory na modele tej marki najwięcej klientów skusiło się w 1990 roku. Wtedy sprzedaż wyniosła 223 643 egzemplarze, a gama Alfy była znacznie szersza niż ma być za dwa lata.
Z pewnością zainteresowanie włoską marką ożywi zupełnie nowy model, który zadebiutuje jeszcze w tym roku. Mowa o Milano, czyli miejskim crossoverze, mającym powstawać w tyskiej fabryce koncernu Stellantis.

Auto, które opracowano na platformie CMP/e-CMP, będzie bliźniaczą konstrukcją z Fiatem 600 i Jeepem Avengerem. Do jego napędu posłuży silnik elektryczny lub spalinowy. W przypadku tego ostatniego wybór padnie zapewne na układ hybrydowy, jak ma to miejsce w Fiacie 600.
Co ważne, Alfa Romeo już jest dochodowa. I to pomimo stosunkowo niewielkiej sprzedaży. To zasługa przede wszystkim koncernu Stellantis, który dla tej włoskiej marki stanowi przede wszystkim ogromne zaplecze technologiczne.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo

Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami

Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem

Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł

Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy

100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
Ostatnie artykuły
- Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo
- Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami
- Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
- Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie
- Silnik BMW B48 – to nie można było tak od razu?
- To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę
- Chiny pokonały Europę na jej własnym podwórku. Są najnowsze wyniki testów Euro NCAP