Odnowione Alfy Romeo Giulia i Stelvio – 9 najważniejszych cech

Maciej Struk

Giulia i Stelvio udowodniły, że Alfa Romeo potrafi robić nie tylko świetnie jeżdżące, ale i solidne samochody. Teraz oba modele przeszły drugą i ostatnią aktualizację – tym razem bardziej widoczną niż wcześniejsza. Oto odnowione Alfy Romeo Giulia i Stelvio oraz ich 9 najważniejszych cech.
Alfa Romeo się zmienia, a niedawno stała się rentowna, o czym z dumą mówi obecny szef włoskiej marki – Jean-Philip Imparato. W końcu też zaczyna pokazywać nowe, tak bardzo potrzebne jej modele (TUTAJ przeczytasz o planach Alfy Romeo).
W tym roku skromną gamę Alfy Romeo uzupełnił kompaktowy SUV o nazwie Tonale, natomiast w przyszłym ma dołączyć do niego miejski crossover. Brennero – bo tak już został ochrzczony – będzie wytwarzane w tyskiej fabryce koncernu Stellantis (właściciela Alfy Romeo).
Alfa Romeo Tonale to pierwszy nowy model włoskiej marki od premiery Stelvio w 2016 roku.
Ale wróćmy do Alf Romeo Giulii i Stelvio. Oba auta mają już spory rynkowy staż. Giulia została pokazana w 2015 roku, natomiast Stelvio – o rok później. Bazą dla nich stanowi nowo opracowana, bardzo sztywna platforma Giorgio, przeznaczona dla modeli tylnonapędowych.
Oba samochody wyróżniają się również układem hamulcowym typu fly-by-wire, sportowym charakterem, dynamicznymi silnikami, a także solidnością. Właściciele tych modeli, jeśli już narzekają na swoje Alfy, to ich skargi dotyczą głównie kapryśnej elektroniki.
Alfy Romeo Giulia i Stelvio już raz przeszły modernizację. Miało to miejsce pod koniec 2019 roku. Była ona jednak skromna, obejmując przede wszystkim nowe multimedia, poprawę wykończenia i wyciszenia, a także wprowadzenie systemów wspomagania kierowcy na drugim poziomie autonomii.
Alfa Romeo Stelvio po pierwszej modernizacji. Zmiany zewnętrzne ograniczyły się głównie do nowych kolorów i wzorów felg.
Aktualny lifting jest już bardziej widoczny, choć prawdę mówiąc – nadal bez rozmachu. Teraz przynajmniej odświeżono wygląd obu modeli. Co jeszcze się zmieniło?
Oto 9 najważniejszych cech Alf Romeo Giulii i Stelvio po liftingu.
Unowocześniony wygląd
Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się inaczej, zmiany ograniczają się głównie do innych lamp przednich, przemodelowanego Trilobo (centralna tarcza z przodu) oraz nieco zmodyfikowanych świateł tylnych.

Z informacji przekazanej przez włoską markę wynika, że w obu modelach zmodyfikowano ich układ. Poza tym Giulia otrzymała przezroczystą obudowę z poliwęglanu, natomiast Stelvio – przydymioną.
Specjalna wersja – Competizione
Wraz z modernizacją Giulii i Stelvio debiutuje specjalna odmiana Competizione. Znajduje się ona na szczycie gamy, a więc cechuje praktycznie pełnym wyposażeniem seryjnym.
Poza tym jej największymi zewnętrznymi wyróżnikami są matowy lakier o nazwie Moon Light, czyli światło księżyca, a także 21-calowe felgi aluminiowe.

Wewnątrz znalazły się system audio Harman/Kardon oraz skórzana tapicerka na desce rozdzielczej i siedzeniach. Wyjątkowość Competizione podkreślają czerwone szwy oraz emblemat z nazwą tego wariantu m.in. na przednich zagłówkach.
Alfy Romeo Giulia i Stelvio: światła matrycowe
W końcu są! Od momentu premiery Giulii i Stelvio, kierowcy obu tych aut byli skazani na oświetlenie biksenonowe. A więc droższe, bardziej skomplikowane i mniej trwałe niż nowoczesne LED-y.
Ale wraz z modernizacją oba auta otrzymały matrycowe oświetlenie diodowe. Czyli potrafiące na bieżąco zmieniać wiązkę światła, dostosowując ją do warunków panujących dookoła. Nowe lampy przy okazji zaopatrzono w oświetlenie powitalne i pożegnalne.
To jednak nie wszystko. Ich kolejne wyróżniki to trzy paski LED-ów do jazdy dziennej. Tak naprawdę to właśnie one w głównej mierze odpowiadają za odświeżony wygląd Giulii i Stelvio. Nie tylko nawiązują np. do SZ Zagato, ale stanowią kolejny m.in. po scudetto, znak rozpoznawczy współczesnych modeli Alfy Romeo.

Takie same, potrójne LED-y znajdziemy bowiem w Tonale. Podobnie jak w nim, także i w Giulii oraz w Stelvio, służą one również za adaptacyjne kierunkowskazy.
Z technologią NFT
Zadebiutowała razem z premierą Tonale. Technologia NFT, bo o niej mowa, została oparta na „karcie blockchain”, będącej zaszyfrowanym i niemodyfikowalnym rejestrem cyfrowym. Dzięki niemu zapisywane są najważniejsze informacje o samochodzie.
Co daje NFT? Za zgodą właściciela auta pozwala stworzyć odpowiedni certyfikat, który zwiększa wiarygodność dotyczącą konkretnego egzemplarza Giulii i Stelvio przy odsprzedaży.
Technologię NFT po raz pierwszy wykorzystano w Tonale.
Ma to również wpłynąć pozytywnie na wartość rezydualną obu samochodów.
Alfy Romeo Giulia i Stelvio: z cyfrowymi zegarami
Poza nowymi reflektorami, kolejną istotną zmianę stanowi wprowadzenie cyfrowych zegarów, które debiutowały wraz z premierą Tonale. Oparte na ekranie TFT o przekątnej 12,3 cala, wyróżniają się trzema rodzajami wyświetlania danych. Są to: Evolved, Relax oraz Heritage.
Ostatni z wyglądów bardzo mocno nawiązuje do klasycznych modeli włoskiej marki.
System multimedialny – stary znajomy?
Wbrew temu, co było brane za pewnik, Giulia i Stelvio nie otrzymały systemu multimedialnego, zastosowanego w Tonale, Fiacie 500 czy w Maserati Grecale (siostrzany model Stelvio). Wyróżnia się on m.in. szybkim działaniem, wyłącznie dotykową obsługą oraz wbudowanym asystentem Alexa.

W przypadku Giulii i Stelvio systemem multimedialnym, który pojawił się przy okazji pierwszej modernizacji obu modeli, zarządza się nadal dotykowo lub pokrętłem i przyciskami na konsoli środkowej. Nowość stanowi za to aktualizacja drogą radiową („Over the Air”).
Układ jezdny – bez zmian
Alfa Romeo w swojej informacji prasowej dużo uwagi poświęca układowi jezdnemu obu samochodów. Dowiadujemy się z niej m.in. o tym, że zastosowano w nim liczne elementy wykonane z aluminium, a w modelach czteronapędowych – sprzęgło przesyłające do 50% momentu obrotowego na przednie koła.
Ale w kwestii jakichkolwiek nowości na jego temat Włosi milczą. Tyle tylko, że nie należy tego uznawać za żadną wadę. Dlaczego? Ponieważ pod względem zachowania na drodze i sposobu, w jaki w Giulii i Stelvio „spotyka się” on z komfortem jazdy, żadne zmiany nie były po prostu potrzebne.

Oba auta imponują bowiem stabilnością na drodze, lekkością, precyzją prowadzenia oraz szybkością reakcji. Przy tym ich zawieszenia schludnie rozprawiają z nierównościami nawierzchni.
Alfy Romeo Giulia i Stelvio: nowa strategia wyposażenia
Pokrywa się ona z tą, wprowadzoną w Tonale. Mamy więc warianty Super, Sprint, Ti oraz Veloce. Na szczycie gamy znalazła się specjalna seria Competizione.
O co dokładnie chodzi z nową strategią wyposażeniową? Podstawowy wariant Super może zostać doposażony za pomocą pakietu Sprint, obejmującego różne sportowe opcje.

Z kolei wykończenie Ti, łączące sportowy charakter Giulii i Stelvio z elegancją, można wzbogacić o pakiet Veloce. Co się otrzymuje wraz z nim? Włosi w swojej informacji wymieniają lakonicznie, że jeszcze więcej stylu i emocji.
Cennik pojawi się w grudniu
Polskie ceny odnowionych Alf Romeo Giulia i Stelvio poznamy jeszcze w grudniu tego roku. Produkcja aut przewidzianych na nasz rynek została zaplanowana z kolei na styczeń 2023 roku.
Według słów szefa marki w Polsce, dni otwarte, mające przybliżyć oba samochody klientom, planowane są na luty 2023 roku.
Gama silnikowa na 90 procent pozostanie bez zmian.
Alfy Romeo Giulia i Stelvio - GALERIA

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł

Chiny pokonały Europę na jej własnym podwórku. Są najnowsze wyniki testów Euro NCAP

Bratobójcza walka o klienta, czyli Hyundai Tucson kontra Kia Sportage. Co wybrać?

Dacia Sandero czy Toyota Yaris? W tych hybrydach różnica w cenie to dopiero początek

Mają ponad 10 lat, a wciąż są dostępne w salonach. Producenci nie chcą ich wycofać

Hybrydowy Volkwagen T-Roc kontra Toyota C-HR. Co wybrać?
Ostatnie artykuły
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
- Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie
- Silnik BMW B48 – to nie można było tak od razu?
- To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę
- Chiny pokonały Europę na jej własnym podwórku. Są najnowsze wyniki testów Euro NCAP
- Zero promili i widmo utraty prawa jazdy. Kogo nie obejmuje okres próbny?
- Trzęsienie ziemi w Grupie Volkswagen. Połowa modeli zniknie z oferty, nie obędzie się bez zwolnień
- Golf chce wrócić na tron. Pełna hybryda za 122 890 zł ma odbić klientów Corolli






