Najbardziej ekscytujący model marki doczeka się następcy. Nowe pokolenie będzie zachwycone
Mikołaj Adamczuk

Mimo że Stingera w sprzedaży nie ma już od dawna, Kia nie porzuca marzeń o emocjonujących samochodach. Koreańczycy potwierdzili, że futurystyczny Vision Meta Turismo ma trafić do seryjnej produkcji jako nowy flagowy model marki.
- Kia planuje stworzyć „emocjonujący” samochód elektryczny dla klientów z młodego pokolenia
- To duchowy następca Stingera
- Póki co pewną przeszkodą są koszty
Stinger był modelem, który nie pasował do dotychczasowej działalności marki Kia – i właśnie o to w tym chodziło. Firma kojarzona dotychczas z rozsądnymi SUV-ami i kompaktami nagle pokazała dużego liftbacka z napędem na tył i nawet z 3,3-litrowym V6 o mocy 370 KM. Ten model nie stał się hitem sprzedaży, ale wcale nie o to w nim chodziło. Jego zadanie było następujące: udowodnić, że Kia potrafi nie zanudzać. Udało się, a wpływ Stingera (używanego nawet w Polsce przez… policję) na wizerunek trudno przecenić.

Ten model zniknął jednak z rynku w 2023 r., po sześciu latach w salonach. Następcy w planach nie było… ale plany się zmieniają.
Kia wraca do pomysłu na emocjonujący samochód
Jak ujawnił szef designu Kii Karim Habib w rozmowie z brytyjskim „Autocarem”, pokazany niedawno koncept Vision Meta Turismo ma zostać seryjnym modelem. Auto określane jest jako „sportowy sedan dla pokolenia wychowanego na grach i cyfrowej rozrywce”. To ma być duchowy następca Stingera, choć w zupełnie nowym wydaniu. Czyli w elektrycznym. Owszem, w gamie jest Kia EV6 GT, ale to nie to samo.

Problemem są koszty
Kia przyznaje wprost, że największą przeszkodą pozostaje dziś ekonomia projektu. Budowa bardzo szybkiego, dużego samochodu elektrycznego nadal jest wyjątkowo kosztowna. Karim Habib podkreśla, że marka jest gotowa technologicznie, ale czeka na moment, w którym koszt produkcji osiągnie poziom pozwalający na rynkowy sukces.
To pokazuje kierunek całej branży. Nawet duzi producenci zaczynają coraz ostrożniej podchodzić do drogich elektrycznych modeli o sportowym charakterze. Rynek EV rośnie, ale jednocześnie coraz wyraźniej widać, że klienci wciąż nie zaakceptowali wysokich cen samochodów elektrycznych segmentu premium.

Kia nie chce jednak całkowicie rezygnować z ambitnych projektów. Habib przypomina, że marka ma już doświadczenie z modelami pokroju Stingera i „nie zamierza porzucać tej części swojej tożsamości”.
Produkcyjna wersja jest już niemal gotowa
Co ciekawe, według przedstawicieli marki projekt jest bardzo zaawansowany. Kia pokazała dziennikarzom nie tylko sam koncept Meta Turismo, ale także niemal gotową wersję, która podobno jest już w 90 proc. przygotowana do produkcji.
Auto ma bazować na nowej architekturze i jednocześnie zapowiadać kolejną ewolucję stylistyki „Opposites United”, którą znamy już z modeli EV6, EV9 czy EV3.

Nowy język stylistyczny ma być mniej rewolucją, a bardziej rozwinięciem obecnego kierunku. Kia chce nadal projektować samochody futurystyczne, ale jednocześnie bardziej emocjonalne i angażujące.
To ważne zwłaszcza w świecie elektromobilności, gdzie producenci coraz częściej zmagają się z problemem „ujednolicania” samochodów elektrycznych. Coraz więcej modeli oferuje podobne osiągi, podobne wnętrza i podobne technologie. Kia uważa, że przyszłością stanie się właśnie budowanie emocjonalnej więzi z autem.
Nie chodzi już o dźwięk silnika
Szefowie działu projektowego Kii zwracają uwagę na jeszcze jedną rzecz: młodsze pokolenie klientów inaczej postrzega motoryzację niż dzisiejsi entuzjaści wychowani na silnikach V8 czy V12.

Według Joachena Paesena, szefa projektowania wnętrz marki, młodych kierowców nie ekscytuje już dźwięk silnika (nawet ten sztucznie generowany) czy wirtualna skrzynia biegów. Dla nich ważniejsze są technologie, doświadczenie cyfrowe, interakcja z samochodem i nowoczesny design. Czy tak jest naprawdę? Z pewnością można by o tym długo dyskutować… ale trzeba by zapytać kogoś z pokolenia Z.
Czy Kia pokaże elektryczne jeszcze kombi?
Bardzo interesująco wygląda także druga część projektu. Kia pracuje podobno także nad fastbackiem lub shooting brake’iem. To oznacza, że nowa rodzina sportowych modeli elektrycznych może być większa.

Nie byłoby to zresztą zaskoczeniem. Europejski rynek nadal ma ogromny sentyment do liftbacków i kombi klasy GT. Problem polega na tym, że praktycznie wszyscy producenci premium ograniczają dziś rozwój tego typu samochodów na rzecz SUV-ów. Kia może więc próbować zagospodarować niszę, którą stopniowo opuszczają europejskie marki.
Czy nowe pokolenie będzie chciało kupować taki samochód?
Świat się zmienia i do głosu (i do pieniędzy) dochodzą coraz młodsi klienci. Sentyment za V8 i odwołania do tradycji mogą już po prostu nie działać. Dla wielu z „nas” – fanów motoryzacji nieco starszego pokolenia – to może być szok…
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


