Zupełnie nowy model Kii to niewielkie auto miejskie, oparte na tej samej platformie, co Hyundai Inster. Mierzy niecałe 4 m długości, ma bogate wyposażenie, a do napędu – sprawdzone silniki. Ale, jeśli trafi na Stary Kontynent, pod maską może nastąpić prawdziwa rewolucja.

Hyundai Inster właśnie trafił do Polski. To niewielki samochód elektryczny, oparty na innym modelu tego producenta – Casperze. Tyle że dłuższy od niego o 23 cm i z większym o 18 cm rozstawem osi (odpowiednio, 3,82 m i 2,58 m).

Hyundai INSTER
Hyundai Inster powstał na tej samej platformie, co Kia Syros.

Co łączy nową Kię Syros z Hyundaiem Insterem? Bardzo wiele. Oba auta stworzono na tej samej platformie K1. Tyle że Kia jest jeszcze bardziej postawna. Między zderzakami ma 3,99 m, na szerokość niemal 1,8 m, a na wysokość – 1,66 m. Rozstaw osi wynosi z kolei 2,55 m.

TUTAJ przeczytasz megatest Kii EV9.

Kia Syros: na platformie K1

Kia Syros to samochód, który na razie Koreańczycy przewidzieli na rynek indyjski. Trafi on również do innych azjatyckich krajów, a być może – także do Europy.

Choć na razie do napędu Kii Syros służą niewielkie jednostki spalinowe, platforma K1 ma potencjał, aby przyjąć również napęd elektryczny. W końcu za przykład może służyć Hyundai Inster.

Kia Syrios - przód
Pudełkowate nadwozie Kii Syros czerpie garściami z Soula i EV9.

Co istotne, Kia w Europie nadal nie wykorzystała oznaczenia EV1. Obecnie na rynku mamy modele EV3, EV6 oraz EV9. W przyszłym roku ich gamę uzupełnią EV4 i PV5. Ten ostatni ma być odpowiedzią na… Volkswagena ID.Buzza.

Ale wracając do Syrosa. Stylistycznie czerpie on garściami zarówno z Kii Soul, jak i EV9. Wzorem tej pierwszej ma pudełkowate, mocno przeszklone nadwozie. Z kolei wzorem drugiej – napompowane nadkola oraz kształt przednich lamp.

TUTAJ przeczytasz megatest Kii EV6 AWD.

Kia Syros: dwa silniki do wyboru

Kia Syros w momencie wprowadzenia na rynek ma być oferowana z dwoma silnikami do wyboru. Podstawowy ma pojemność 1.0, 3 cylindry i turbodoładowanie. Rozwija moc 120 KM i 172 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

1,5-litrowy turbodiesel CRDi legitymuje się o 4 KM mniejszą mocą, ale znacznie wyższą liczbą niutonometrów. Wytwarza ich bowiem 250. Obydwie jednostki napędowe mogą współpracować albo z przekładnią ręczną, albo z automatyczną. W przyszłości Syros będzie mógł skorzystać również z napędu elektrycznego.

Nowa Kia zapewnia zaskakująco bogate wyposażenie. Obejmuje ono takie elementy, jak system audio Harman-Kardon, pełne oświetlenie LED-owe, automatyczną klimatyzację czy zestaw kamer dookoła nadwozia.

Kia Syrios - tył
Kia Syros mierzy niecałe 4 m długości.

Na desce rozdzielczej Kii Syros znalazł się zestaw ekranów praktycznie identyczny z tym w EV9. Składa się on z trzech wyświetlaczy, umieszczonych pod wspólną taflą szkła i o przekątnej sięgającej 30 cali.

A to oznacza, że zarządzanie klimatyzacją odbywa się poprzez niewielki wyświetlacz, wepchnięty pomiędzy cyfrowe zegary i system informacyjno-rozrywkowy. Ten ostatni zapewnia m.in. łączność Android/Apple CarPlay bez użycia kabla czy bezprzewodowe aktualizacje.

TUTAJ poznasz plany Kii.

Wyposażenie pod Europę?

Kia Syros otrzymała wyposażenie z zakresu systemów wsparcia zgodne z wprowadzoną w lipcu tego roku w Unii Europejskiej normą GSR. A to może stanowić kolejny sygnał wysłany w kierunku Starego Kontynentu.

Znajdziemy w niej więc m.in. ostrzeganie o kolizji, asystenta utrzymywania na pasie ruchu czy hamowania awaryjnego z funkcją wykrywania rowerzystów. Inne elementy to adaptacyjny tempomat z funkcją stop&go i asystent świateł drogowych.

Kia Syrios - kokpit
Cyfrowy zestaw ekranów w kokpicie, jak z Kii EV9.

Sprzedaż nowego modelu Koreańczyków wystartuje w Indiach wraz z początkiem stycznia 2025 roku. Dostawy pierwszych egzemplarzy Kii Syros zaplanowano z kolei na luty.

Ceny nie są jeszcze znane, ale w zależności od wersji i wyposażenia przewiduje się pułap od 11 000 do 17 000 euro. Czyli od około 49 000 do około 72 500 zł.

TUTAJ dowiesz się, jak jeździ nowa Skoda Elroq.

Indyjski rywal Kii od Skody

W tym roku na rynku indyjskim zadebiutowała również zupełnie nowa Skoda, którą chętnie… widzielibyśmy w Europie. To Kylaq, wyróżniający się całkiem atrakcyjną, mocną sylwetką, utrzymaną w stylu Modern Solid.

Kylaq mierzy 399,5 cm długości, 178,3 cm szerokości oraz 161,9 cm wysokości – przy rozstawie osi wynoszącym 256,6 cm. W tak niedużym nadwoziu wygospodarowano zaskakująco solidny bagażnik. Ma on od 446 do 1265 l pojemności.

Skoda Kylaq - bok
Skoda Kylaq na 99% nie trafi do Europy. A szkoda.

Tego niewielkiego SUV-a oparto na platformie MQB A0 IN, a więc przygotowanej specjalnie pod wymagania indyjskiego rynku. Prześwit wynosi porządne 18,9 cm, co ma sprawić, że to przednionapędowe auto bez problemu poradzi sobie z wyboistymi lokalnymi drogami.

Wyposażenie obejmuje m.in. dwa ekrany w kokpicie, a do napędu służy znany, 1-litrowy silnik TSI o mocy 115 KM. Najlepsza jest jednak cena. Startuje ona bowiem od 789 000 rupii, co w przeliczeniu na naszą walutę daje około 38 tys. zł! Więcej na temat tego auta przeczytasz TUTAJ.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również