Motoryzacja hamuje na całym świecie. Niemieckim koncernom obrywa się najmocniej

Maciej Struk

Globalna sprzedaż samochodów wciąż rośnie, ale zyski producentów topnieją w alarmującym tempie. Dane za trzeci kwartał 2025 roku pokazują, że światowa motoryzacja wyraźnie hamuje, a niemieckie koncerny znajdują się w najtrudniejszym położeniu od lat. Presja kosztów, słabnący rynek chiński i kurczące się marże coraz mocniej obnażają słabości dotychczasowego modelu biznesowego.
- Kryzys w motoryzacji: zyski producentów spadły globalnie o 37%, mimo wzrostu sprzedaży.
- Niemieckie marki tracą najmocniej – rentowność cofnęła się do poziomów sprzed lat.
- Chiny przestają być gwarancją zysków, rośną presja cenowa i lokalna konkurencja.
W trzecim kwartale 2025 r. największe firmy samochodowe świata poprawiły przychody o 4,1%, a sprzedaż aut wzrosła o 3,8% względem tego samego okresu poprzedniego roku. Problem w tym, że zyski poszły w przeciwną stronę: spadły o 37% i wyniosły łącznie 18,9 mld euro, czyli najmniej od 2018 r.
Według analizy, przygotowanej przez Ernst & Young i obejmującej 19 globalnych koncernów, na świecie w trzecim kwartale tego roku działo się źle. Najgorzej jednak wyglądali niemieccy wytwórcy. Łączny spadek ich zysków sięgnął 76%, a sprzedaż i przychody pozostały niemal na poziomie z poprzedniego roku.

Efekt? Zyski niemieckich producentów wróciły do poziomów niewidzianych od 2009 r. Samo w sobie brzmi to jak „kryzys”, ale istotne jest, co za tym stoi. Otóż w 2009 r. tło było zupełnie inne.
Czyli kryzys bankowy, problemy z dostępem do kredytów i ostrożność klientów, którzy odkładali lub anulowali zakupy aut. W 2025 r. nie chodzi o nagłe załamanie popytu, tylko o długotrwałą presję na rentowność, coraz wyższe koszty i głęboką przebudowę strukturalną całego sektora.
Kryzys w motoryzacji i chiński hamulec
Najbardziej w przypadku producentów z Niemiec ciąży zmiana w Chinach. Na tym największym rynku samochodowym świata sprzedaż w trzecim kwartale okazała się niższa o 9% względem tego samego okresu rok wcześniej.
Co ważniejsze, Chiny przestały być dla nich bezpiecznym filarem. Przykład? O ile w 2020 r. koncernu zza naszej zachodniej granicy miały tam dla siebie 39% rynku, o tyle w obecnym roku jest to aż o 10% mniej.

„Rynek chiński jest w tym momencie skrajnie konkurencyjny, a auta premium sprzedawają się gorzej niż w poprzednich latach. Najmocniej rośnie sprzedaż samochodów elektrycznych i w tym segmencie Chińczycy wyraźnie częściej wybierają marki krajowe niż uznanych producentów z Zachodu” – mówi Constantin Gall z EY.
W praktyce to oznacza, że modele klasy premium przestają już być automatyczną przepustką do utrzymania marży. Jeśli do tego dodać koszty transformacji i presję cenową, łatwo zrozumieć, czemu przy przychodach bez większych zmian zyski potrafią mocno polecieć w dół.
Japonia, Chiny i Niemcy: trzy różne obrazy tej samej presji
W zestawieniu pojawia się też ciekawy kontrast między firmami z różnych krajów. Niemieckie koncerny wypadają gorzej od innych głównych nacji motoryzacyjnych pod względem przychodów, zysków i zmian marż.
Jedyny obszar, w którym wyglądają lepiej, dotyczy sprzedaży aut: japońscy producenci zanotowali spadek o 1%, więc są za Niemcami. Z kolei trzy chińskie firmy uwzględnione w analizie (BYD, Geely i Great Wall Motors) wypracowały wzrost łącznych przychodów o 7% i wzrost sprzedaży aut o 13%. Ich zyski skurczyły się jednak o 14%.

To ważny detal: nawet przy rosnącym wolumenie, presja rynkowa potrafi ścinać rentowność.
Najbardziej rentowne firmy: Suzuki przed BMW i Toyotą
W rankingu najbardziej rentownych popularnych producentów świata za trzeci kwartał 2025 r. na czele znalazło się Suzuki z marżą zysku 9,2%. Za nim uplasowały się BMW (7%) i Toyota (6,8%).
Jednocześnie większość firm z badanej grupy ma marże niższe niż rok wcześniej. Średnia marża dla całej próby wynosi 3,9%. To najniższy wynik od dekady. Co więcej, od 2023 r. rentowność największych grup motoryzacyjnych zmniejszyła się o ponad połowę.

To właśnie ten fragment układa całą historię w spójny obraz: branża wciąż sprzedaje, ale zarabia coraz mniej, a w Niemczech ten mechanizm działa najmocniej.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy