Nowy Mercedes GLB wjeżdża do Polski. Bez dopłaty nie naładujesz go na większości szybkich ładowarek
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Druga generacja Mercedesa GLB zrobiła duży krok naprzód: urosła, stała się bardziej praktyczna i nowocześniejsza. Początkowo na rynku debiutuje wyłącznie jako auto elektryczne. Ma podświetlaną osłonę chłodnicy z 94 gwiazdkami, do 631 km zasięgu, ultraszybkie ładowanie oraz opcjonalny trzeci rząd siedzeń. Ale irytuje brakiem jednego bardzo przydatnego elementu, szczególnie w polskich realiach.
- Nowa platforma MMA, większy rozstaw osi i bardziej przestronne wnętrze.
- Tylko wersje elektryczne na start: 272-354 KM, zasięg do 631 km, ładowanie z mocą do 320 kW.
- Cena od 248 400 zł, ale na dzień dobry Mercedes GLB 2026 wymaga dokupienia pewnej przydatnej opcji.
Mercedes GLB w pierwszym wcieleniu debiutował w 2019 roku i był na tyle dużym sukcesem rynkowym, że otrzymał następcę. Druga generacja tego auta powstała na platformie MMA, z której korzysta już najnowsze CLA.

Podobnie jak poprzednik, Mercedes GLB 2026 zachował pudełkowate nadwozie, ale stał się bardziej postawny. Ma o 6 cm wydłużony rozstaw osi (289 cm), a na długość mierzy 473 cm. Jego szerokość wynosi 186 cm, natomiast wysokość – 169 cm.
Mercedes GLB 2026 na razie jako elektryk
Początkowo Mercedes GLB 2026 trafia na rynek wyłącznie z elektrycznymi układami napędowymi. W stosunku do wariantów hybrydowych, które zadebiutują w późniejszym terminie, odmiany na prąd z zewnątrz wyróżniają się przede wszystkim inną osłoną chłodnicy. Stanowi ona pełny panel, w którym umieszczono 94 podświetlane gwiazdki.

Mercedes GLB 2026 jest oferowany zarówno w wersji 5-, jak i 7-miejscowej (za dopłatą). Względem ustępującego modelu, kanapa w drugim rzędzie zyskała szersze siedziska. Poza tym można ją przesuwać o 14 cm, co przekłada się na lepszy dostęp dla pasażerów trzeciego rzędu.
Najnowsze dziecko Mercedesa w konfiguracji 5-miejscowej oferuje bagażnik o pojemności 540 l. W odmianie 7-miejscowej maleje on do 480 l. W odwodzie jest również frunk, dysponujący 127 lub 88 l pojemności – odpowiednio, w modelach tylno- lub czteronapędowych.
272 lub 354 KM
Mercedes GLB 2026 w Polsce dostępny jest na razie w odmianach 250+ z technologią EQ (272 KM) i 350 4Matic z technologią EQ (354 KM). Obie korzystają z tego samego akumulatora trakcyjnego o pojemności użytecznej 85 kWh. W słabszej odmianie zapewnia on do 631 km zasięgu, a w mocniejszej – 613 km.
Osiągi? GLB 2026 250+ z technologią EQ od 0 do 100 km/h rozpędza się 7,4 s, a 350 4Matic z technologią EQ – w 5,5 s. Prędkość maksymalna dla obu wariantów jest identyczna i wynosi 210 km/h.

Podobnie jak aktualne CLA, Mercedes GLB 2026 ma 800-woltową instalację elektryczną, zdolną przyjmować prąd z mocą do 320 kW. Oznacza to, że w ciągu 10 minut ładowania zwiększa zasięg aż o 225-260 km. Ładowarka pokładowa ma standardową moc 11 kW, a opcjonalnie – 22 kW.
Cena? Mercedes GLB 250+ stanowi wydatek 248 400 zł. Za odmianę 350 4Matic trzeba z kolei zapłacić 262 400 zł.
Wyposażenie seryjne z pewnym brakiem
Wyposażenie standardowe obejmuje m.in.:
- asystenta martwego pola
- ostrzeganie przy wysiadaniu
- utrzymywanie na pasie ruchu
- kamerę cofania
- 18-calowe obręcze z lekkich stopów
- dach panoramiczny
- nawigację satelitarną

- podgrzewane fotele
- klimatyzację automatyczną
- oświetlenie LED-owe
- funkcję rozpoznawania twarzy
- pompę ciepła
Trzeci rząd siedzeń kosztuje 5818 zł. Do wyboru są trzy pakiety wyposażenia w cenie 6743 do 29 486 zł. Lakier metalizowany wymaga dopłaty przynajmniej 3967 zł, a w ofercie znalazły się m.in. dwa kolory pastelowe w cenie 1454 zł. Obręcze aluminiowe, występujące w rozmiarach od 19 do 20 cali, stanowią wydatek 3173-10 578 zł.
Irytujący brak
Opcją, którą należy od raz zaznaczyć w konfiguratorze jest System ładowania prądem stałym DC 400V (2909 zł), umożliwiający korzystanie z ładowarek 400-woltowych. „Dzięki systemowi ładowania prądem stałym możesz naładować swój pojazd z mocą do 100 kW na kompatybilnych stacjach szybkiego ładowania” – informuje Mercedes.
W praktyce GLB 2026 nie dysponuje standardową przetwornicą DC/DC, przez co baterii tego auta nie naładujemy na 400-woltowych słupkach. Z jednej strony, oznacza to, że właściciele Mercedesa mogą korzystać wyłącznie z ultraszybkich ładowarek o mocy przekraczające 200 kW.

Z drugiej, bez dopłacenia 2909 zł możemy nie nabić baterii GLB 2026 na standardowych ładowarkach prądu stałego (400V), które w Polsce są w większości.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
