Świat czeka na powrót legendarnego modelu Lancii. Czy Stellantis na to pozwoli?
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Powrót Lancii Delty miał być jednym z najważniejszych kamieni milowych w odrodzeniu włoskiej marki. Najnowsze informacje wskazują jednak, że legendarny model może nigdy nie wrócić do produkcji.
- Czy Delta zniknęła z najnowszego planu produktowego Stellantisa?
- Elektryczny model miał zadebiutować w 2028 roku.
- W ofercie Lancii pozostaje na razie tylko Ypsilon, a niedługo rozszerzy ją Gamma.
Jakie modele przychodzą na myśl na hasło Lancia? Niektórzy wskażą Stratosa, inni wspomną o 037. Znajdą się również tacy, którzy pomyślą o Ypsilonie. Wszystkie te skojarzenia są trafne, ale nie oszukujmy się – dla większości fanów motoryzacji odpowiedź będzie tylko jedna: Delta. I to mimo że model zniknął z oferty ponad dekadę temu.

Skojarzenie z tym modelem jest bardzo silne, ponieważ Delta to jeden z najbardziej kultowych samochodów w historii motoryzacji. Zdobyła sześć kolejnych tytułów mistrza świata producentów WRC w latach 1987–1992. Model doczekał się trzech generacji produkowanych w latach 1979–1999 oraz 2008–2014 i kultowej serii HF Integrale.

Sądziliśmy, że Stellantis widzi potencjał tej nazwy, ponieważ koncern zapowiadał wielki powrót Delty jako nowoczesnego samochodu elektrycznego. Najnowsze informacje sugerują jednak, że projekt mógł zostać po cichu anulowany.
Delta zniknęła z planów Stellantisa?
Jeszcze w 2021 roku ówczesny szef Lancii, Luca Napolitano, zapowiadał, że Delta powróci jako elektryczny manifest postępu i technologii. Samochód miał dołączyć do nowego Ypsilona oraz flagowej Gammy, a jego premiera była planowana na 2028 rok.

Sytuacja zmieniła się po odejściu Carlosa Tavaresa i zmianach w kierownictwie koncernu. Podczas niedawnej prezentacji zaktualizowanej strategii produktowej Stellantis pokazał harmonogram nowych modeli aż do 2030 roku. Co zaskakujące, na liście zabrakło Delty. W przypadku Lancii uwzględniono jedynie nową Gammę, która ma zadebiutować jeszcze w tym roku.
Brak oficjalnego komunikatu
Czy to koniec? Stellantis nie wydał żadnego komunikatu informującego o skasowaniu projektu. Brak Delty w oficjalnej mapie modelowej jest jednak bardzo wymowny i rodzi pytania o przyszłość modelu. Niewykluczone, że projekt został odłożony na czas nieokreślony lub całkowicie anulowany.

Jednocześnie firma nie przedstawiła żadnego nowego modelu, który miałby zająć miejsce Delty w gamie. Oznacza to, że po premierze Gammy rozwój oferty Lancii może na jakiś czas wyhamować.
Co dalej z Lancią?
Dla wielu entuzjastów motoryzacji to rozczarowująca wiadomość. Delta od lat pozostaje symbolem sportowych sukcesów marki i jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli w historii włoskiej motoryzacji. Jej powrót miał być ważnym elementem odbudowy wizerunku Lancii.

Na razie nic jednak nie wskazuje na to, by legendarny hatchback rzeczywiście miał wrócić do salonów. Dopóki Stellantis nie przedstawi nowych planów lub oficjalnie nie odniesie się do sprawy, przyszłość Delty pozostanie jedną z największych niewiadomych w gamie włoskiej marki.
Tymczasem Alfa Romeo
Potencjalne skasowanie planów na przywrócenie Delty to wielkie rozczarowanie. Szczególnie, że mieliśmy już kilkukrotnie okazję jeździć Alfą Romeo Junior Veloce. To usportowiony, elektryczny crossover o mocy 280 KM i momencie obrotowym 345 Nm. Rozpędza się do 100 km/h w 5,9 s i naprawdę świetnie jeździ. Jego konstrukcja przeniesiona do świata Lancii byłaby wspaniałą nowożytną Deltą...

Tymczasem to Alfa Romeo zamierza wprowadzić do oferty kompaktowego hatchbacka do końca dekady. Auto będzie oparte na nowej platformie STLA One. Włoskie media uważają że ten model będzie wielkim powrotem do klasycznej nazwy Giulietta.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
Ostatnie artykuły
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?