Stellantis wybrał Hiszpanię na europejskie centrum produkcji chińskiej marki Leapmotor. Już od 2026 roku w fabryce pod Saragossą ruszy montaż pierwszego modelu, a rok później dołączą trzy kolejne. W tle są miliardowe inwestycje, gigafabryka baterii z CATL i tysiące nowych miejsc pracy.

  • Cztery modele Leapmotora dla Europy – produkcja pierwszego ruszy w 2026 roku.
  • Hiszpania jako europejski hub Stellantisa – Figueruelas i region Saragossy staną się centrum produkcji
  • Gigafabryka za 4,1 mld euro – wspólny projekt Stellantisa i CATL-a wzmocni niezależność Europy od azjatyckich dostaw.

Europa coraz bardziej staje się polem gry dla chińskich producentów samochodów. Hiszpania wyrasta zaś na jednego z głównych beneficjentów tej transformacji. Leapmotor, we współpracy ze Stellantisem, postawił na region Saragossy.

Kluczowym punktem całego przedsięwzięcia staje się fabryka w Figueruelas, od lat odgrywająca istotną rolę w hiszpańskim przemyśle motoryzacyjnym. To właśnie tam, w czwartym kwartale 2026 roku, ruszy produkcja Leapmotora B10. Ma on pełnić rolę flagowego modelu elektrycznego tej chińskiej marki na rynku europejskim.

W Europie ma powstawać także Leapmotor B05.

Ekspansja nie zakończy się jednak na jednym modelu. W 2027 roku produkcja Leapmotora zostanie poszerzona o trzy kolejne auta. To modele zaprojektowane z myślą o segmentach entry-level oraz o mobilności miejskiej.

Zapewne będą to B05, B03X oraz hatchback, oparty na tym ostatnim modelu.

3000 nowych miejsc pracy

Technologicznym fundamentem całego projektu koncernu Stellentisa w Hiszpanii jest platforma STLA Small. Na jej rozwój i wdrożenie przeznaczono 521 mln euro.

Pozwala ona na efektywną produkcję miejskich i kompaktowych samochodów elektrycznych, stanowiąc kluczowy element europejskiej strategii elektryfikacji koncernu.

Platforma STLA Small ma być multienergetyczna.

Inwestycja ma także wyraźny wymiar społeczny. Szacuje się, że dzięki nowym projektom amerykańsko-francusko-włoskiego giganta w regionie Saragossy powstanie około 3000 miejsc pracy.

A to oznacza istotny impuls dla lokalnej gospodarki i całego łańcucha dostaw sektora motoryzacyjnego.

Akumulatory CATL-a

Największym przełomem w skali całego przedsięwzięcia jest jednak budowa nowoczesnej gigafabryki baterii. To wspólne przedsięwzięcie Stellantisa i chińskiego CATL-a – największego wytwórcę akumulatorów na świecie.

Łączna wartość projektu sięga 4,1 mld euro, co czyni go jedną z największych inwestycji przemysłowych w historii hiszpańskiej motoryzacji.

Fabryka CATL-a w Hiszpanii ma zaopatrywać nie tylko Stellantisa.

Zakład w Saragossie ma zaopatrywać nie tylko fabryki Stellantisa, lecz także klientów zewnętrznych. W ten sposób będzie wzmacniać bezpieczeństwo dostaw i ograniczając zależność Europy od importu baterii spoza Wspólnoty.

Jedna z linii przeznaczona dla Leapmotora

Strategia Stellantisa zakłada stopniowe przechodzenie na elektromobilność. Jedna z linii montażowych w Figueruelas zostanie zaadaptowana do produkcji modeli Leapmotora.

Z kolei druga – przynajmniej tymczasowo – pozostanie dedykowana sprawdzonym konstrukcjom, takim jak Opel Corsa, Peugeot 208 oraz Lancia Ypsilon. Takie podejście pozwala ograniczyć ryzyko transformacji i utrzymać stabilność zatrudnienia w okresie przejściowym.

Peugeot e-208 GTi
Z jednej z linii ma zjeżdżać Peugeot 208.

Uzupełnieniem całego ekosystemu przemysłowego będzie nowa fabryka w Borja, wyspecjalizowana w produkcji elementów konstrukcyjnych i ram. Inwestycja o wartości 40 mln euro, ma przynieść kolejne 170 miejsc pracy i wzmocnić lokalną specjalizację technologiczną regionu.

Kapitałowe powiązania i globalna ekspansja

Współpraca Stellantisa i Leapmotora nie ogranicza się wyłącznie do produkcji. Europejski koncern ma 20% udziałów w chińskiej spółce, a poprzez joint venture Leapmotor International z siedzibą w Amsterdamie zarządza globalną ekspansją marki.

To partnerstwo wpisuje się w szerszy proces przemian przemysłowych, który ma zapewnić Europie realny udział w rozwoju elektromobilności.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również