14 stycznia 2026

Jedno z najpopularniejszych aut segmentu A w Polsce doczeka się następcy. Stanie się bardziej europejskie

Leapmotor t03

Leapmotor T03 nie znika ze Starego Kontynentu – wręcz przeciwnie. Doczeka się następcy, który ma być zaprojektowany pod europejskie gusta. To jasny sygnał: Dacia Spring i nowe miejskie Renault nie będą miały łatwego życia.

  • Następca T03 potwierdzony – Leapmotor pracuje nad nową generacją miejskiego elektryka, z nową stylistyką, wnętrzem i oprogramowaniem.
  • T03 liderem w Polsce – w pierwszych 8 miesiącach 2025 roku zdobył 54,3% rynku segmentu A BEV (699 rejestracji).
  • Cena robi różnicę – dzięki promocjom i dopłatom auto można było kupić nawet poniżej 40 tys. zł.

Leapmotor T03 to samochód, o którym w Polsce stało się bardzo głośno 2 lata temu. Wtedy to koncern Stellantis ogłosił jego produkcję w swoim tyskim zakładzie. Tak naprawdę był to prosty montaż, który jednak nie potrwał zbyt długo.

Zakończono go bowiem 30 marca 2025 roku. Powód? Wymienia się tutaj dwie przyczyny. Pierwsza to względy polityczne, czyli głosowanie polskiego rządu za karnymi cłami, co miało oburzyć Pekin. Druga to zbyt wysokie koszty energii i pracy nad Wisłą.

Nawet poniżej 40 000 zł

Leapmotor T03 początkowo w Polsce wystartował z ceną 84 900 zł, ale obecnie można go kupić dużo taniej. W promocji kosztuje bowiem o 10 000 zł mniej. Dzięki dopłatom z kończącego się już programu NaszEauto, aby stać się jego posiadaczem wystarczy kwota poniżej 40 000 zł.

Nie dziwi więc, że Leapmotor T03 szybko zjednał sobie klientów. W ciągu pierwszy 8 miesięcy 2025 roku był liderem polskiego rynku w gronie elektryków segmentu A, osiągając 699 rejestracji i 54,3% udziału w rynku.

W Polsce Leapmotor T03 ma jednego oczywistego rywala. Jest nim Dacia Spring, którą jeszcze przed końcem 2025 roku można było nabyć już za 26 500 zł (po dopłatach). Ale promocja ta już się wyczerpała.

Leapmotor T03 otrzyma następcę

Leapmotor T03 wkrótce stanie naprzeciw serii nowych miejskich aut elektrycznych od takich marek, jak Dacia, Renault i Volkswagen. Te konstrukcje mają być bardziej zaawansowane i atrakcyjniejsze oraz skrojone pod gusta Europejczyków.

Ale Chińczycy nie mają zamiaru patrzeć na poczynania rywali z boku. Tianshu Xin, prezes Leapmotor International, podkreśla, że T03 doczeka się następcy. „Uważam, że to idealny samochód do europejskich zastosowań ze względu na warunki drogowe i preferencje klientów” – mówi Xin.

Najmniejsze dziecko Chińczyków pozostaje w produkcji od 2019 roku. To szmat czasu, szczególnie w świecie pojazdów na prąd, gdzie nieustannie obserwuje się innowacje dotyczące baterii.

Skrojony pod Europę

Szczegółów dotyczących nowego T03 jeszcze nie podano, ale kierunek jest jasny. Zmienią się m.in. stylistyka, wnętrze oraz oprogramowanie. Leapmotor chce, żeby kolejna generacja tego malucha była skrojona bardziej pod europejskie gusta, a nie tylko dostępna w Europie.

Obecne wcielenie Leapmotora T03 mierzy 362 cm długości, 165 cm szerokości oraz 158 cm wysokości. Za jego napęd odpowiada 95-konny silnik elektryczny, czerpiący prąd z baterii trakcyjnej o pojemności 37,3 kWh (36,0 kWh użytkowo).

Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 12,7 s i według danych fabrycznych bez ładowania (z mocą do 45 kW) pokona dystans 265 km. Leapmotor T03 zaskakuje wyposażeniem seryjnym, obejmującym m.in. szklany dach panoramiczny, adaptacyjny tempomat, nawigację czy bezkluczykowe uruchamianie silnika.