Ubiór kierowcy ma duże znaczenie podczas prowadzenia pojazdu. Nie tylko nieodpowiednie obuwie może przeszkadzać za kierownicą. Sprawdź, czego lepiej nie zakładać podczas letnich podróży.

  • Klapki, japonki i śliska podeszwa mogą utrudnić szybkie hamowanie.
  • Letni strój kierowcy nie powinien ograniczać ruchów ani pola widzenia.
  • Zbyt ciemne okulary sprawdzą się na plaży, ale nie zawsze za kierownicą.

Latem kierowcy często skupiają się na temperaturze w kabinie, a zapominają o stroju. Tymczasem luźne klapki, śliska podeszwa, zbyt ciemne okulary albo kapelusz z szerokim rondem mogą przeszkadzać równie mocno jak zimą gruba kurtka. Letni strój kierowcy powinien pomagać w prowadzeniu auta, a nie ograniczać ruchy, widoczność i wyczucie pedałów.

Letni strój kierowcy a przepisy. Czy za klapki grozi mandat?

Polskie przepisy nie wskazują listy butów zakazanych za kierownicą. Nie ma też osobnego mandatu za jazdę w klapkach, japonkach albo boso. To jednak nie oznacza, że obuwie nie ma znaczenia.

Kierowca musi zachować ostrożność i panować nad pojazdem. Jeśli luźny but zsunie się ze stopy, zablokuje pedał albo utrudni hamowanie, policjant może ocenić sytuację przez pryzmat stworzenia zagrożenia w ruchu. Wtedy problemem nie są same klapki, ale ich wpływ na jazdę.

Najwięcej ryzyka dają japonki, klapki basenowe, luźne sandały, szpilki, koturny i buty na bardzo grubej podeszwie. Mogą zahaczyć o dywanik, ześlizgnąć się z pedału albo odebrać wyczucie hamulca. Jazda boso też nie jest najlepszym rozwiązaniem. Stopa łatwo ślizga się po gumowej nakładce, a mocne naciśnięcie hamulca bywa mniej pewne.

Najprostsze rozwiązanie? W aucie warto trzymać lekkie buty sportowe. Powinny mieć płaską, stabilną i antypoślizgową podeszwę. Po plaży albo basenie wystarczy zmienić obuwie przed ruszeniem.

klapki pedały
Klapki za kierownicą nie są zakazane wprost, ale mogą ześlizgnąć się z pedału albo utrudnić hamowanie w sytuacji awaryjnej. | Zdjęcie: GettyImages

Bez koszulki, w stroju kąpielowym albo z kapeluszem. To też może przeszkadzać

Upał zachęca do jazdy w samych szortach, stroju kąpielowym albo bez koszulki. Przepisy nie zabraniają tego, ale taki strój potrafi szybko zemścić się podczas jazdy.

Pas bezpieczeństwa na gołej skórze może powodować ból i otarcia. W razie gwałtownego hamowania napina się z dużą siłą, co może doprowadzić nawet do poprzeń. Dodatkowo jeśli ciało jest rozgrzane po plaży, każdy ruch za kierownicą może rozpraszać i opóźniać reakcję.

Problemem bywają też luźne ubrania. Długa sukienka, szerokie spodnie albo narzutka mogą zaczepić się o dźwignię zmiany biegów, hamulec ręczny albo elementy fotela. To szczególnie kłopotliwe wtedy, gdy trzeba szybko wykonać manewr.

Uważać trzeba także na nakrycia głowy. Czapka z daszkiem zwykle nie przeszkadza, ale duży kapelusz z szerokim rondem może ograniczyć widoczność po bokach. W kabinie auta łatwo też zahacza o podsufitkę albo zsuwa się na oczy.

kapelusz
Kapelusz z szerokim rondem sprawdza się na plaży, ale w aucie może ograniczać widoczność i przeszkadzać za kierownicą. | Zdjęcie: GettyImages

Letni strój kierowcy powinien chronić, ale nie ograniczać ruchów

Najlepszy ubiór do auta latem nie musi być elegancki. Ma być przewiewny, wygodny i bezpieczny. Dobrze sprawdzają się lekkie materiały, które nie kleją się do skóry i nie krępują pracy rąk oraz nóg.

Warto unikać bardzo obcisłych ubrań, śliskich tkanin i elementów, które mogą zaczepiać się o wyposażenie auta. Kierowca powinien swobodnie skręcać tułów, sięgać do pasów, operować biegami i mocno nacisnąć hamulec.

Przy dłuższej trasie znaczenie ma też komfort termiczny. Przegrzanie, odwodnienie i poparzenia słoneczne szybko obniżają koncentrację. Dlatego w aucie powinna znaleźć się woda, a podczas jazdy z uchyloną szybą warto pamiętać o ochronie skóry przed słońcem.

Okulary przeciwsłoneczne do auta. Nie każde nadają się do jazdy

Dobre okulary przeciwsłoneczne pomagają w czasie jazdy. Ograniczają zmęczenie oczu i ułatwiają obserwację drogi przy ostrym świetle. Problem pojawia się wtedy, gdy szkła są zbyt ciemne albo źle dobrane.

Do auta najlepiej nadają się okulary z soczewkami kategorii 2 lub 3. Zbyt mocne przyciemnienie może utrudnić widzenie w tunelu, pod wiaduktem, w lesie albo przy nagłej zmianie oświetlenia. Okulary kategorii 4 lepiej zostawić na plażę lub w góry.

Dużą różnicę robi polaryzacja. Takie szkła ograniczają odblaski od asfaltu, szyb, lusterek i karoserii innych aut. Kierowca widzi wyraźniej i wolniej męczy wzrok. Trzeba też uważać na zwykłe okulary fotochromowe. Wiele modeli reaguje głównie na promieniowanie UV, które szyby samochodowe w dużej mierze blokują. Efekt? Szkła w aucie mogą nie przyciemnić się tak, jak na zewnątrz.

okularu przeciwsłoneczne
Okulary przeciwsłoneczne pomagają w ostrym słońcu, ale nie mogą być zbyt ciemne. | Zdjęcie: GettyImages

Czego unikać w aucie podczas upału?

Najgorszy zestaw na letnią trasę to luźne klapki, śliskie podeszwy, nagi tors, poparzona skóra, wielki kapelusz i zbyt ciemne okulary. Każdy z tych elementów może osobno wydawać się drobiazgiem. W sytuacji awaryjnej potrafi jednak opóźnić reakcję kierowcy.

Najbezpieczniej trzymać się zasady – strój nie może ograniczać ruchów, pola widzenia ani kontaktu z pedałami. Do jazdy warto założyć lekkie buty sportowe, przewiewne ubranie i okulary dobrane do prowadzenia auta. Wtedy upał mniej męczy, a kierowca zachowuje większą kontrolę nad samochodem.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również