Lubiany SUV Lexusa doczeka się zmian. Najważniejszych nie zauważysz z zewnątrz
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOMikołaj Adamczuk

Na pierwszy rzut oka zmienia się niewiele. Jednak prototyp odświeżonego Lexusa RX zdradza, że producent przygotowuje sporą modernizację jednego ze swoich najważniejszych modeli. Tym razem najwięcej wydarzy się we wnętrzu.
- Lexus testuje odświeżonego RX-a po czterech latach od debiutu obecnej generacji.
- Największe zmiany mają pojawić się we wnętrzu.
- W gamie prawdopodobnie pozostaną obecne napędy benzynowe, hybrydowe i hybryda plug-in
RX należy do najważniejszych modeli w historii Lexusa. Luksusowy SUV to propozycja dla rodzin, dla których sedany marki są za mało praktyczne – i dla osób, którym odpowiada obecny trend na podniesione nadwozia. Jego obecna, piąta generacja zadebiutowała w 2022 roku i przyniosła zupełnie nową platformę, nowoczesne napędy hybrydowe oraz bardziej dynamiczną stylistykę. Po kilku latach obecności na rynku przyszedł jednak czas na klasyczne odświeżenie modelu, które ma pomóc mu skutecznie rywalizować z takimi konkurentami jak BMW X5, Mercede GLE czy Audi Q7. Każdy z wymienionych, niemieckich modeli albo dopiero co przeszedł lifting, albo za chwilę doczeka się zupełnie nowej generacji. To oznacza, że Japończycy nie mogą przespać swojego momentu i muszą odświeżyć RX-a.

Z zewnątrz bez niespodzianek
Pierwsze zdjęcia zamaskowanych, testowanych prototypów pokazują, że Lexus nie planuje stylistycznej rewolucji. Kamuflaż pojawił się jedynie na przedniej części nadwozia, co sugeruje przeprojektowany zderzak, nieco zmodyfikowany grill i kilka kosmetycznych zmian w detalach.
Reflektory wydają się niemal identyczne jak obecnie, podobnie jak tylna część nadwozia. To zresztą typowe podejście Lexusa. Japońska marka przy liftingach zwykle skupia się na dopracowaniu sprawdzonej konstrukcji zamiast całkowitego zmieniania charakteru samochodu.
Najwięcej wydarzy się w środku
Znacznie ciekawiej zapowiadają się zmiany w kabinie. Zdjęcia wykonane przez przednią szybę testowych egzemplarzy wskazują, że Lexus przygotowuje nowy układ kokpitu z „wolnostojącym” ekranem systemu multimedialnego. To rozwiązanie, które marka zaczyna stosować również w swoich najnowszych modelach i które ma poprawić ergonomię obsługi, choć z pewnością nie zabraknie klientów, którym takie rozwiązanie nie odpowiada ze względów estetycznych.
Nowy ekran prawdopodobnie będzie współpracował z ulepszonym systemem operacyjnym, szybszym oprogramowaniem oraz nową grafiką cyfrowych wskaźników. Niewykluczone są również zmiany w panelu klimatyzacji oraz elementach sterujących umieszczonych na konsoli środkowej.

To właśnie elektronika i systemy pokładowe należą dziś do obszarów rozwijających się najszybciej, dlatego wielu producentów wykorzystuje liftingi przede wszystkim do aktualizacji wyposażenia cyfrowego.
Sprawdzone napędy prawdopodobnie zostaną

Wiele wskazuje na to, że pod maską nie należy spodziewać się większych zmian. Obecnie gama RX-a obejmuje kilka wariantów napędowych. W zależności od rynku klienci mogą wybierać między turbodoładowanym silnikiem benzynowym 2.4 o mocy 279 KM, hybrydowym RX 350h, hybrydą plug-in RX 450h+ oraz sportową odmianą RX 500h F Sport Performance rozwijającą 371 KM.
Lexus od lat konsekwentnie rozwija swoje układy hybrydowe i nic nie wskazuje na to, by przy okazji liftingu zdecydował się na rewolucję techniczną np. w postaci wprowadzenia odmiany elektrycznej. Rolę elektrycznego SUV-a w gamie pełni model RZ. Bardziej prawdopodobne są drobne poprawki dotyczące zużycia paliwa czy kalibracji układów napędowych.

Premiera coraz bliżej
Choć producent nie ujawnił jeszcze szczegółów dotyczących debiutu, pojawienie się zamaskowanych prototypów sugeruje, że oficjalna premiera może odbyć się w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy. Lexus jest bardzo lubianą w Polsce marką, więc lifting RX-a to ważna z punktu widzenia naszego rynku informacja. Czy duży SUV nadąży za niemieckimi rywalami? Szczerze mówiąc, dla jego nabywców liczą się raczej inne kwestie niż najświeższa technologia i niezwykłe osiągi – tu chodzi o trwałość i specyficzny, japoński klimat. To raczej zmienić się nie powinno.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
Ostatnie artykuły
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku