Wszystko wywróciło się do góry nogami. Stany Zjednoczone robią to, co Chiny w latach 80.
Krzysztof Kaźmierczak

- Ford rozważa utworzenie joint venture w USA z chińskimi firmami, by produkować elektryki.
- To odwrócenie historycznego modelu sprzed dekad.
- Prezes Forda otwarcie mówi o potrzebie zmniejszenia dystansu do chińskich producentów.
Wszystko zaczęło się od decyzji Volkswagena o wejściu do Państwa Środka u schyłku lat 70. Ten ruch był jednym z najbardziej zuchwałych przedsięwzięć w powojennej historii motoryzacji. W czasie, gdy zachodnie koncerny z rezerwą przyglądały się gospodarczemu otwarciu Chin, menedżerowie z Wolfsburga dostrzegli potencjał w kraju, w którym prywatny samochód był wówczas rzadkością.

Po wieloletnich i żmudnych negocjacjach w 1984 roku sfinalizowano przełomową umowę joint venture z partnerem z Szanghaju, co położyło fundament pod budowę nowoczesnego przemysłu samochodowego w Chinach.
Rozmowy te stworzyły także podwaliny pod sposób, w jaki światowe marki motoryzacyjne mogły wkraczać do Państwa Środka. Prawie nigdy nie pozwalano im na samodzielny rozwój, zmuszając do szukania lokalnych partnerów.
Amerykanie chcą joint venture
Obecnie złota era zewnętrznej dominacji na chińskim rynku motoryzacyjnym dobiega końca. Wzrost znaczenia lokalnych marek sprawił, że w 2023 roku Volkswagen po raz pierwszy od dekad utracił tytuł najpopularniejszej marki w Chinach. Tamtejsi konsumenci, niegdyś zafascynowani zachodnim prestiżem, dziś stawiają na zaawansowane oprogramowanie i cyfrową rozrywkę, w czym lokalni gracze zyskali przewagę.
Rozwój chińskiej motoryzacji jest obecnie tak dynamiczny, że sytuacja opisana powyżej odwróciła się o 180 stopni. I teraz to amerykański Ford rozważa możliwość założenia joint venture w USA w porozumieniu z firmami z Chin. Niebieski owal chciałby produkować pojazdy elektryczne bazujące na chińskiej technologii bezpośrednio na amerykańskiej ziemi.

Prezes Forda – Jim Farley – od dawna mówi wprost o potrzebie zmniejszenia dystansu do chińskich producentów w tak kluczowych obszarach, jak np. łączność i rozwiązania autonomicznej jazdy. W końcu ostatnio to właśnie tamtejsze firmy narzucają tempo w oprogramowaniu, integracji usług i szybkości rozwoju platform konstrukcyjnych.
Nowy model współpracy
Przedstawiciele Forda twierdzą, że taka strategia połączy dostęp do najbardziej zaawansowanych technologii z Państwa Środka z ochroną interesów narodowych. W praktyce byłby to sposób analogiczny do tego, w jaki Chiny ochroniły swoje interesy kilkadziesiąt lat temu. Tym razem schemat joint venture miałby się sprawdzić jako rozwiązanie w kontekście silnych napięć geopolitycznych pomiędzy obydwoma mocarstwami.

Podejście zaproponowane przez Forda opiera się na formule, która zapewnia Stanom Zjednoczonym kontrolę większościową i gwarancję lokalnego zatrudnienia.
Sytuacja koncernu Ford
Sytuacja Forda nie jest dobra. Firma przechodzi przez fazę głębokiej transformacji i trudności ekonomicznych w sektorze pojazdów elektrycznych i dlatego stawia na sojusze.
Koncern niedawno ogłosił partnerstwo z Renault, a wcześniej – szeroką współpracę z Volkswagenem. Najnowsze doniesienia mówią o próbach sfinalizowania współpracy z chińskim gigantem Geely w Europie.

Wyraźnie widać, że działania Forda są bardziej swobodne na neutralnym gruncie, jakim jest Europa. Tym razem jednak Ford chciałby zaprosić Chińczyków „do siebie”. Czy to się uda? Wszystko rozegra się na najwyższym szczeblu politycznym, ale sam fakt publicznych deklaracji o chęci wprowadzenia Chińczyków w ramach JV nie świadczy dobrze o pozycji amerykańskiego pioniera.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy