Trójkątne pole, czerwone obrzeże, żółte tło i czarny symbol osób patrzących w telefony – tak wygląda propozycja nowego oznakowania. Znak miałby pojawiać się tam, gdzie rozproszeni piesi stwarzają największe zagrożenie.

  • Pomysł trafił do Ministerstwa Infrastruktury.
  • Nowy znak ostrzegawczy miałby stanąć m.in. przy szkołach i dworcach.
  • Autorzy proponują najpierw pilotaż w wybranych miastach.

Prawo już zabrania korzystania z telefonu podczas wchodzenia i przechodzenia przez jezdnię, jeżeli ogranicza to obserwację otoczenia. Zakaz nadal bywa jednak ignorowany. Nowy znak ostrzegawczy miałby przypominać o nim bezpośrednio przed przejściem.

Nowy znak ostrzegawczy ma zwracać uwagę na pieszych

Z propozycją wystąpił Instytut Spraw Obywatelskich. Robocza nazwa znaku brzmi „Uwaga – piesi korzystający z telefonów” albo szerzej: „Uwaga – uczestnicy ruchu rozproszeni telefonem”.

Oznakowanie mogłoby pojawiać się przy przejściach w pobliżu szkół, uczelni, dworców, przystanków i centrów handlowych. Chodzi o miejsca z dużym ruchem pieszym, gdzie chwila nieuwagi może szybko doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.

Korzystanie z telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię jest zabronione, jeśli ogranicza obserwowanie sytuacji na drodze. Nowy znak miałby dodatkowo przypominać o tym zagrożeniu. | Zdjęcie: GettyImages

Zakaz już obowiązuje, ale nie zawsze działa

Pieszemu nie wolno korzystać z telefonu podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, torowisko albo drogę dla rowerów, jeżeli utrudnia to obserwację sytuacji. Sam zakaz nie wyeliminował jednak widoku osób wchodzących na przejście ze wzrokiem wbitym w ekran.

Znak nie miałby zastępować przepisów ani zwalniać kierowców z ostrożności. Powinien jednocześnie przypominać pieszym o odłożeniu telefonu, a prowadzącym pojazdy – o ryzyku pojawienia się rozproszonej osoby.

linia ostrzegawcza sygnalizacja świetlna
Drogowcy w wielu krajach eksperymentują z różnymi sposobami ostrzegania pieszych zapatrzonych w telefony. Przy przejściach stosuje się nawet sygnalizację wyświetlaną bezpośrednio na chodniku. | Zdjęcie: GettyImages

Nowy znak ostrzegawczy najpierw w pilotażu

Instytut nie proponuje natychmiastowego ustawienia znaków w całej Polsce. Najpierw Ministerstwo Infrastruktury miałoby ocenić zasadność rozwiązania i przygotować oficjalny wzór.

Kolejnym krokiem byłby pilotaż w wybranych miastach. Dopiero jego wyniki pokazałyby, czy oznakowanie rzeczywiście zmienia zachowanie uczestników ruchu. Pomysł uzupełnia kampania pod hasłem: „Podnieś głowę. Odłóż telefon. Przejdź bezpiecznie”.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również