Porsche Cayenne I. SUV w dieslu – to się nie mogło udać. A jednak.

Juliusz Szalek

SUV i Porsche? Na pierwszy rzut oka taka mieszanka wydawała się wybuchowa. Szybko się jednak okazało, że to strzał w dziesiątkę. Nie dość, że Porsche uchroniło się przed bankructwem, to na dodatek ludzie pokochali Porsche Cayenne i to mimo wysokiej ceny. Co trzeba wiedzieć przed zakupem leciwego SUV-a Porsche?
Leciwego, bo pierwsze egzemplarze mogą dzisiaj mieć nawet 20 lat. A to sporo. Cayenne powstało w wyniku współpracy w Grupie Volkswagen, w której Porsche posiadało wówczas większościowe udziały. Auto powstało na wspólnej płycie podłogowej PL71 (tej samej, na której budowano Volkswagena Touarega). Przedłużona jej wersja posłużyła także nieco później firmie Audi do stworzenia Audi Q7.
Porsche Cayenne I produkowane od 2002 do 2010 nie dość, że było SUV-em, to także pod maskę po raz pierwszy w historii trafił silnik Diesla. Dla wielu fanów marki i wyznawców modelu 911 było to stanowczo za dużo. Ale oni nie byli zainteresowani samochodem sportowo rekreacyjnym. On przyciągnął do marki zupełnie nowych klientów.
Dziś Porsche Cayenne to jeden z tańszych sposobów, by jeździć autem tej prestiżowej marki. Dodatkowo auto zachwyca uniwersalnością – nada się i do miasta, i w lekki teren, a na haku może ciągnąć nawet 3,5 tony. Ma stały napęd na cztery koła i, jak przystało na Porsche, gwarantuje świetne wrażenia z jazdy.
Terenowych właściwości dodaje mu też blokada międzyosiowa i reduktor, a opcjonalnie można było kupić także model z pneumatycznym zawieszeniem, umożliwiającym zwiększenie prześwitu do 27 cm, blokadą tylnej osi oraz systemem PDCC (Porsche Dynamic Chassis Control), który sprawiał, że tak dużym autem w ciasnych zakrętach jeździ się, jak sportowym samochodem. W końcu to Porsche.
Porsche Cayenne I – dostępne silniki
Na początku produkcji auto oferowane było w dwóch wersjach: Cayenne S z silnikiem V8 o pojemności 4,5 l i mocy 340 KM oraz wersja z turbodoładowaniem Cayenne Turbo o mocy 450 KM. Wszystko po to, by nie wystraszyć potencjalnych kupców słabymi osiągami auta.
Dopiero pod koniec 2003 roku do gamy dołączyła podstawowa jednostka pochodząca z Volkswagena. To silnik 3.2 l. VR6 o mocy 250 KM.
Nie był to jednak silnik widlasty, jak sugeruje oznaczenie V, a coś w rodzaju hybrydy silnika widlastego z rzędowym. Aby zmniejszyć rozmiary klasycznego widlaka, VW wpadł na pomysł, by w jednej głowicy zmieścić 6 cylindrów, ale rozstawić je, jak w widlaku. Efekt? Większa moc, mniejsze gabaryty i masa.
Silnik 3.2 l. VR6 dostępny był do liftingu w 2007 roku. Rozpędzał auto do setki w 9,1 sekundy i maksymalnie do 214 km/h. To budżetowa wersja, często z uboższym wyposażeniem, ale zapewnia racjonalne koszty eksploatacji. Co dzisiaj szczególnie istotne silnik dobrze współpracuje z instalacjami LPG.
Po liftingu został zastąpiony przez 3.6 l. VR6 o mocy 290 KM, jednak już z bezpośrednim wtryskiem, który zresztą pojawił się we wszystkich benzynach po liftingu. Zapewniał lepsze osiągi: 7,2–8,1 sekundy do setki i maksymalnie szybszą jazdę – 227 km/h.
W 2006 roku została zaprezentowana topowa wersja Cayenne — Turbo S o mocy 521 KM.
Wszystkie silniki V8 to autorskie konstrukcje inżynierów Porsche – zapewniają rewelacyjną dynamikę i osiągi: setkę od 8,2 do 5,2 sekundy.
Po 2007 roku do oferty dołączył nowy silnik V8 o pojemności 4.8 w różnych wersjach:
- Cayenne S 385 KM
- GTS 405 KM
- Turbo 500 KM
- Turbo S 550 KM.
Najmocniejszy z tych silników pozwala rozpędzić się maksymalnie do 280 km/h, a prędkość 100 km/h osiąga w 4,8 sekundy.
Diesel w Porsche
Pierwszy silnik Diesla w Cayenne pojawił się w 2009 roku, czyli pod koniec produkcji I generacji. To najoszczędniejsza z dostępnych wersji. Silnik o pojemności 3.0 litrów, V6 o mocy 240 KM, z osiągami na poziomie 8,3 sekundy do setki i 214 km/h prędkości maksymalnej potrafił spalić niewiele więcej niż 10 litrów na setkę. To naprawdę niezły wynik. A pamiętajmy, że w tym przypadku nie moc jest najważniejsza a moment obrotowy, który wynosi 550 Nm. Pozwala to na ciągnięcie naprawdę sporej przyczepy.
Ile kosztuje używane Cayenne I?
Porsche Cayenne I największe spadki cen ma już za sobą. Na niekorzyść tego modelu, paradoksalnie, działa popularność – na ulicach jest ich tak wiele, że nie są tak rzadkie i pożądane jak inne Porsche. Najtańsze Cayenne można kupić już za 25 tys. złotych, ale trzeba się liczyć z tym, że auto za takie pieniądze będzie miało całe mnóstwo mankamentów i niedomagań. A naprawy nie sa tanie, więc to studnia bez dna.
35 tys. w portfelu daje większe nadzieje na zakup. Ceny najdroższych egzemplarzy sięgają 80–90 tys. złotych, choć sporadycznie trafiają się też takie w idealnym stanie i z niskim przebiegiem za ok. 150 tys. złotych.
Czy Porsche Cayenne zasługuje na swoją popularność? Zdecyduj sam, oglądając nasz test.
Porsche Cayenne I - GALERIA

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać

Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę
Ostatnie artykuły
- Tańsze paliwo na koniec wakacji? Rząd może wrócić do CPN
- Audi pokazało największy model w historii. Przy Q9 nawet Q7 wydaje się małe
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk




