Lubiany SUV stanie się sedanem. To sposób marki na wyjście z kryzysu
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Jaguar Land Rover przeżywa obecnie być może najpoważniejszy kryzys w swojej historii. Na ratunek pędzi nowy Range Rover Velar, który będzie sedanem. Czy pomoże koncernowi przetrwać trudne czasy?
- Sylwetka nowego Velara złamie wszystkie dotychczasowe schematy. To będzie sedan.
- Nowy Velar powstanie na platformie EMA.
- Rezygnacja z tylnej szyby. Przyszłość motoryzacji, czy ryzykowny eksperyment?
Brytyjski gigant motoryzacyjny Jaguar Land Rover (JLR) znalazł się na zakręcie i mierzy się z bezprecedensowym kryzysem. Na firmę spadło potężne uderzenie z wielu stron: marka Jaguar chwilowo zniknęła z rynku, a koncern dotknął paraliżujący cyberatak. Do tego z firmy odszedł Gerry McGovern, czyli projektant, który przez ponad dwie dekady rysował przyszłość marek Land Rover i Jaguar.

To wciąż nie koniec piętrzących się kłopotów, ponieważ JLR mierzy się z największymi w historii problemami technicznymi z samochodami i związanymi z tym akcjami przywoławczymi. Na domiar złego Jaguar – marka, która miała zostać zrestartowana jako luksusowa – został skrytykowany za swoje najnowsze pomysły, projekty i kampanie reklamowe.
Poważne wyzwania
Koncern musi jednocześnie wydawać miliony na naprawę wadliwych samochodów klientów, odrabiać gigantyczne zaległości w produkcji po cyberataku i gasić pożary wizerunkowe. W tle tego wszystkiego odbywa się jeszcze niezwykle kosztowna i ryzykowna transformacja – Jaguar planuje przecież stać się marką wyłącznie elektryczną.

Nowe kierownictwo firmy stoi przed zadaniem, które wielu ekspertów uznaje za misję niemożliwą. Najbliższe miesiące pokażą, czy JLR wyjdzie z tego zakrętu obronną ręką, czy też ten podwójny kryzys trwale zmieni układ sił na rynku aut premium.
Range Rover: nowa broń w arsenale
Tymczasem Brytyjczycy nie rzucają rękawic. W gamie znajdują się cztery modele Range Rovera: Evoque, Velar, Sport i Range Rover. Oprócz tego w salonach można nabyć Land Rovery: Discovery i Discovery Sport oraz udanego i dostępnego w wielu wersjach Defendera. Jednak to nie wystarczy, aby przetrwać, i koncern równolegle opracowuje, testuje i zapowiada kilka nowych konstrukcji.

O najnowszym Jaguarze powiedziano już w zasadzie wszystko, co da się o samochodzie powiedzieć przed jego premierą. Sporo informacji wypłynęło także na temat nowego, mniejszego Defendera, który tymczasowo nosi pieszczotliwy przydomek Baby Defender. Teraz przyszedł czas, żeby uchylić rąbka tajemnicy na temat nowego Range Rovera. Chodzi o następcę Velara.
Rewolucja zamiast ewolucji
Nowa generacja Velara będzie jednak czymś znacznie bardziej rewolucyjnym, niż mogłaby sugerować sama zmiana generacji. Brytyjczycy chcą porzucić dotychczasową koncepcję klasycznego SUV-a. Nowy model zachowa podwyższony prześwit i charakterystyczną pozycję za kierownicą, ale jego sylwetka będzie bliższa czterodrzwiowemu sedanowi typu fastback niż tradycyjnemu SUV-owi.
To odważny ruch, który ma pozwolić Range Roverowi stworzyć zupełnie nową niszę i jednocześnie skuteczniej rywalizować z elektrycznym Porsche Macanem oraz innymi luksusowymi crossoverami nowej generacji.

Prototypy pokazują wyjątkowo niską linię dachu, która mocno opada ku tyłowi. Największą ciekawostką jest jednak ten wyraźnie zaznaczony bagażnik – przez to samochód przypomina sedana z podwyższonym zawieszeniem. To rozwiązanie zupełnie nowe dla marki Range Rover, która dotychczas konsekwentnie stawiała na klasyczne proporcje SUV-ów.
Bez szyby
Co więcej, wszystko wskazuje na to, że nowy Velar może całkowicie zrezygnować z tradycyjnej tylnej szyby. Zamaskowane prototypy mają całkowicie zakryte miejsce, w którym normalnie znajdowałoby się okno.

Według brytyjskiego Autocara oznacza to, że JLR może pójść śladem koncepcyjnego Jaguara Type 00 i zastosować cyfrowe lusterko korzystające z obrazu przekazywanego przez kamerę. Takie rozwiązanie miałoby poprawić aerodynamikę samochodu oraz zwiększyć ilość miejsca nad głowami pasażerów tylnego rzędu.
Architektura EMA
Nowy model będzie pierwszym Range Roverem zbudowanym na całkowicie nowej platformie EMA (Electrified Modular Architecture), opracowanej z myślą o mniejszych elektrykach koncernu JLR. Na tej samej architekturze powstaną również nowy mały Defender oraz prawdopodobnie kolejna generacja Evoque'a.

I choć jest to platforma przewidziana dla pojazdów elektrycznych, JLR potwierdziło możliwość instalacji spalinowego range extendera. To pozwoli stworzyć wiele modeli hybrydowych i taka wersja Velara nie jest wykluczona.
Kierunek marki Range Rover
Mimo radykalnie zmienionej stylistyki samochód nadal ma pozostać najbardziej „szosowym" i najbardziej sportowym modelem w rodzinie Land Rovera. To właśnie na asfalcie nowy Velar ma pokazać swoje największe atuty, wyraźnie odcinając się od bardziej terenowych krewnych.
JLR chce w ten sposób jeszcze mocniej podkreślić odrębny charakter marki Range Rover i stworzyć model skierowany do klientów, którzy oczekują przede wszystkim luksusu, nowoczesnego designu oraz doskonałych właściwości jezdnych. Czy to się uda? Dowiemy się już niedługo – debiut ma nastąpić jeszcze przed końcem roku, natomiast produkcja ruszy w 2027 roku w zakładach Halewood.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku

Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić

Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców

Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
Ostatnie artykuły
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami