Renault Modus – spełnia zadanie i to się liczy | Test OTOMOTO TV

Juliusz Szalek
Renault Modus bez wątpienia wyprzedził swoje czasy, ale dzisiaj to nadal praktyczne i funkcjonalne auto miejskie.
Renault Modus nie był ani następcą żadnego znanego modelu, ani też sam nie doczekał się następcy. Auto, choć było bliźniakiem produkowanego w ramach aliansu z Nissanem modelu Note, zbudowano na płycie podłogowej Clio trzeciej generacji. Stąd przeniesiona niemal jeden do jednego płyta podłogowa, układ jezdny i jednostki napędowe. Samochód nie był też zbyt duży, ale miał wyżej umieszczony dach i więcej przestrzeni w środku dzięki kanciastej bryle.
Wnętrze Modusa nie jest ani wyszukane, ani jakościowe. Dominują twarde plastiki, a liczbę obszytych tkaniną elementów ograniczono do minimum. Pozycja za kierownicą jest nietypowa. Siedzi się znacznie wyżej niż w przeciętnych autach. Widoczność jest przez to znacznie lepsza.
Z tyłu wygodnie usiądą dwie dorosłe osoby, ale znacznie więcej miejsca jest w odmianie Grand. Pojemność bagażnika można zwiększać kosztem przestrzeni pasażerskiej. Przesuwana kanapa powoduje, że do dyspozycji mamy 217 lub 293 litry, a w wersji Grand odpowiednio 305 lub 410 litrów. Mało? Pamiętajmy, że mamy do czynienia z autem o długości zaledwie 3,8-metra.

W 2008 roku przeprowadzono face lifting modelu oraz zaprezentowano większą odmianę pod nazwą Grand Modus. Zmieniono m.in. przedni zderzak, reflektory, atrapę chłodnicy oraz tylne lampy, a także poprawiono dostęp do wymiany przednich żarówek, która przed liftingiem wymagała wizyty w serwisie.
Produkcję Modusa zakończono w 2012 roku.
Renault Modus – jaki silnik?
Do napędu Modusa wykorzystano silniki z Renault Clio. Najtrwalsze i najtańsze w obsłudze są benzynowe wolnossące jednostki czterocylindrowe o poj. 1,2 l., 1,4 l., i 1,6 l. oraz mocach 75, 98 i 112 KM.
Pasek rozrządu znacząco poprawia ich trwałość, a wielopunktowy wtrysk paliwa powoduje, że całkiem dobrze znoszą one instalację LPG.
Najmniejszy silnik 1,2 l. posłużył także, jako baza do stworzenia jednostki 1.2 TCe o mocy 100 KM (z turbosprężarką i wzmocnioną głowicą), którą stosowano po liftingu.
Bezpiecznym wyborem będzie wersja z manualna 5-biegową skrzynią, ale do wyboru były też zautomatyzowane skrzynie Quickshift lub standardowe skrzynie automatyczne o 4 przełożeniach (w przypadku silnika 1.6 l).
Co ciekawe, w tak małym aucie stosowano także silnik Diesla. I choć dostępny był w aż 7 wersjach mocy (od 65 do 106 KM), cały czas był to ten sam silnik 1.5 dCi.
Ze względu na koszty warto pamiętać, że w przypadku wersji poniżej 100 KM silnik miał turbinę ze stałą geometrią, a w aucie zrezygnowano z koła dwumasowego. Od 2007 r. zaczęto stopniowo wprowadzać do wszystkich wersji wysokoprężnych Modusa filtry DPF.
Renault Modus – ile kosztuje?
Najtańsze egzemplarze Renault Modusa wyceniane są na 6 tys. zł. Dysponując nieco większym budżetem (10-12 tys. zł.), można przebierać w ofertach, a najdroższe auta to wydatek 20 tys. zł.
Renault Modus
W tym odcinku testujemy Renault Modusa, praktycznego minivana w niskiej cenie. Kompaktowe rozmiary Modusa czynią go świetnym autem dla rodzin, które na co dzień poruszają się po mieście. Praktyczność to jedno, ale czy wąskie, krótkie, wysokie auto może być ładne? Jak prowadzi się samochód o takich gabarytach? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w najnowszym filmie OTOMOTO TV.
Zapraszamy do oglądania! Testowany model to Renault Modus z silnikiem 1.6 o mocy 112 KM.

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30

Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać

Mercedes E 450d 4Matic: ostatni prawdziwy Mercedes? Test sześciocylindrowego diesla

Używany Jeep Grand Cherokee WK2 – duży silnik i LPG? Pieniądze zostaną na… naprawy!

Silnik bez turbo i manualna skrzynia w nowym SUV-ie. Sprawdziłem, czy to ma sens

Jetour T2: jeździłem chińską terenówką za 174 900 zł. Wysiadłem oczarowany, ale…
Ostatnie artykuły
- Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy
- Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
- Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie
- Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut
- Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie




