Silnik 1.2 TSI – którą wersję wybrać? Usterki, opinie, różnice między odmianami EA111 i EA211

Piotr Wróbel

Turbodoładowanie, bezpośredni wtrysk paliwa, spalanie niższe niż np. w wolnossącym 1.6 MPI? Tak, na papierze wszystko wyglądało obiecująco. Szybko miało się jednak okazać, że silnik 1.2 TSI rodziny EA111 dzieli kilka słabych punktów ze swoim starszym bratem – czyli z motorem 1.4 TSI. To ta zła wiadomość. A dobre? Też są. Po pierwsze, wiele aut z jednostkami 1.2 TSI jest już po naprawach. Po drugie – nowszy silnik 1.2 TSI EA211 pod wieloma względami wypada lepiej. Czyli zawsze będzie lepszą opcją? Aż tak to nie. Jakie opinie mają dziś silniki 1.2 TSI? Sprawdzamy.
- Silnik 1.2 TSI to dwie rodziny: starsza EA111 i nowsza – EA211. Obie mają swoje zalety, ale też i kilka wad.
- Najsłynniejszy problem w 1.2 TSI EA111 dotyczy napędu rozrządu, ale musisz pamiętać i o kilku innych kwestiach.
- W odmianie EA211 mamy już pasek zamiast łańcucha, a ogólna awaryjność też jest jednak nieco niższa.
Grupa VAG była jednym z pionierów downzisingu, ale podczas gdy motor 1.4 TSI był dostępny już od 2005 r., to jego mniejszy i słabszy derywat kazał na siebie poczekać nieco dłużej, bo do 2009 r. Ale gdy silnik 1.2 TSI EA111 w końcu ujrzał światło dzienne, to szybko zadomowił się na rynku. Stosowano go przede wszystkim w modelach segmentów B i C – znajdziesz go więc zarówno w miejskich hatchbackach, jak i w kompaktach oraz w niewielkich vanach.
Mówiąc wprost – szukasz benzynowego Audi, VW, Skody lub Seata mniej więcej z okresu 2009-15? Szanse na to, że trafisz na wóz z motorem 1.2 TSI pod maską, są całkiem spore. Warto? Czy starsze wersje EA111 są rzeczywiście takie straszne, a nowsze EA211 to już uosobienie wszelakich cnót? Sprawdzamy.
Silnik 1.2 TSI EA111 – budowa i cechy konstrukcyjne
Pierwsza generacja silnika 1.2 TSI (rodzina EA111) zadebiutowała w 2009 r. Jednostka ta była – zależności od mocy – oznaczana m.in. kodami CBZA, CBZB i CBZC. Silnik 1.2 TSI ma aluminiowy blok oraz ośmiozaworową głowicę z pojedynczym wałkiem rozrządu (SOHC) napędzanym łańcuchem. Za zasilanie odpowiada bezpośredni wtrysk paliwa, do tego mamy tu – a jakże – doładowanie. Ale tylko za pomocą (małej) turbosprężarki, bo mocniejsze odmiany 1.4 TSI EA111 wykorzystywały także kompresor.

Silnik 1.2 TSI rozwijał w tej generacji od 86 do 105 KM i do 175 Nm momentu obrotowego. W porównaniu z wolnossącym 1.6 MPI mamy tu m.in. znacznie lepszą dynamikę już od niskich obrotów, a przy tym spalanie niższe nawet o ok. litr na każde 100 km. Oczywiście – tylko przy zachowaniu „wyważonego” stylu jazdy, bo duszenie gazu w podłogę w małym motorze z turbo zazwyczaj nic dobrego dla spalania nie oznacza.
Silnik 1.2 TSI EA111 – typowe usterki i problemy. Co się psuje?
Największą słabością 1.2 TSI EA111 okazał się napęd rozrządu. Łańcuch miał być bezobsługowy, jednak w pierwszych latach produkcji zdarzało się, że wymagał wymiany już po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów. Czasem była to „tylko” kwestia napinacza, czasem szybkiej wymiany wymagał cały komplet. W skrajnych przypadkach dochodziło nawet do przeskoczenia/zerwania łańcucha i poważnego uszkodzenia silnika. Volkswagen kilkukrotnie modernizował cały zestaw, a poprawione części (zazwyczaj) są trwalsze.
Ale tu ważna uwaga, bo w 1.2 TSI często mówi się tylko o tym nieszczęsnym rozrządzie. Tymczasem to jeszcze nie koniec atrakcji. Zdarzają się bowiem także np. awarie układu zapłonowego (zbyt szybkie zużycie cewek), nieszczelności układu odpowietrzania skrzyni korbowej, problemy z pompą wysokiego ciśnienia oraz usterki osprzętu odpowiadającego za sterowanie turbosprężarką. W dolocie i głowicy mogą odkładać się nagary, część użytkowników donosi o podniesionym apetycie na olej silnikowy. Pamiętaj – zamiast interwałów LongLife zazwyczaj lepiej trzymać się przebiegu 10-15 tys. km między wymianami środka smarnego.

To wszystko brzmi groźnie? Może trochę tak. Ale uwaga: egzemplarz z udokumentowaną historią serwisową i rachunkiem za wymianę rozrządu wcale nie musi być złym pomysłem. A może nawet być dobrym, bo ze względu na takie sobie opinie o 1.2 TSI EA111 auta z tymi silnikami często mają raczej zachęcające ceny.
Silnik 1.2 TSI EA211 – budowa i cechy konstrukcyjne
W 2012 r. zadebiutował całkowicie przeprojektowany silnik 1.2 TSI rodziny EA211. Łatwo go rozpoznać m.in. po obecności 16-zaworowej głowicy z dwoma wałkami rozrządu (DOHC). Inną kluczową zmianą było zastąpienie łańcucha paskiem rozrządu. Co więcej, jest to pasek specjalnie „Ļwzmocniony”, co z kolei oznacza, że nierzadko wytrzymuje on całe życie samochodu – patrz niżej.
Przebudowano także układ chłodzenia (m.in. pompa wody napędzana osobnym paskiem), kolektor wydechowy został zintegrowany z głowicą, oraz „odwrócono” orientację silnika, dzięki czemu turbosprężarka znalazła się z tyłu jednostki napędowej. No i dla niektórych może być dość istotne – w żadnej wersji 1.2 TSI nie stosowano filtra sadzy (GPF).

Moc? 1.2 TSI EA211 rozwijało od od 86 do 110 KM, a maksymalny moment obrotowy osiągał 175 Nm. Czyli tak jak w poprzedniku. Silnik zachował dobrą elastyczność przy niskich obrotach (małe turbo) i bez problemu radzi sobie nawet z napędzaniem kompaktowych modeli.
Silnik 1.2 TSI EA211 – typowe usterki i problemy. Co się psuje? Kiedy wymiana rozrządu?
Generacja EA211 uchodzi za zdecydowanie bardziej dopracowaną konstrukcję. Jasne, nie oznacza to jednak wcale, że jest ona całkowicie pozbawiona słabych punktów.
I tak, po wysokich przebiegach może pojawić się nagar na zaworach dolotowych i/lub w dolocie. To jednak zjawisko typowe dla jednostek z bezpośrednim wtryskiem paliwa, poza tym czyszczenie (tzw. orzeszkowanie) co ok. 80-120 tys. km zazwyczaj załatwia temat. Auto odzyskuje moc i zaczyna palić tyle, ile powinno.
Nierzadko zdarzają się wycieki płynu chłodzącego z pompy wody i/lub obudowy termostatu, a także – awarie elektrycznego nastawnika turbosprężarki. Niektóre egzemplarze potrafią pobierać nieco większe ilości oleju, jednak na tle wielu współczesnych silników benzynowych (np. 1.2 PureTech) lista typowych usterek wersji EA211 i tak jest stosunkowo krótka.
Trwałość paska rozrządu początkowo producent określał na 210-240 tys. km, zaś obecne wytyczne zakładają wymianę jedynie w tzw. warunkach wysokiego zapylenia (po 120 tys. km). Natomiast wielu niezależnych mechaników zaleca wymianę kompletnego rozrządu (wraz z pompą wody) najpóźniej po 180-200 tys. km lub po 10 latach eksploatacji. I choć trudno im odmówić dobrych intencji, to jednak często okazuje się, że pasek wyjęty z auta o takim przebiegu wygląda... niemal jak nowy.
Silnik 1.2 TSI – w jakich autach występuje?
Silnik 1.2 TSI montowano przede wszystkim w samochodach segmentu B i C koncernu Volkswagena produkowanych mniej więcej w latach 2009-15. Trafiał on pod maskę modeli Volkswagena, Skody, Seata i Audi; m.in. Polo, Golf, Fabia, Octavia, Rapid, Ibiza, Leon i A3. W okresie przejściowym niektóre modele oferowano zarówno z silnikiem EA111, jak i EA211, dlatego jeśli chcesz koniecznie uniknąć wersji EA111, to przed zakupem sprawdź kod jednostki napędowej. Lub numer VIN.

Produkcję silnika 1.2 TSI wygaszano stopniowo w latach 2015-18. Jego miejsce zajął trzycylindrowy silnik 1.0 TSI z rodziny EA211. Mamy tu więc bardzo zbliżone osiągi i zużycie paliwa, ale za to... odczuwalnie gorszą kulturę pracy. Motor 1.0 TSI spełnia jednak wyższe normy emisji spalin (GPF mniej więcej od 2018 r.) i później był łączony także z układami miękkiej hybrydy (mHEV).

Rocznik 1983, w branży motoryzacyjnej od 2008 r. Przez większość czasu związany z tygodnikiem „Auto Świat”, specjalizuje się w tematyce aut używanych, czasem pisze też o technice. I sprawdza, dlaczego tyle rzeczy aż tak mocno się psuje. Miłośnik starych BMW i Saabów, ale nie pogardzi też jakimś fajnym hot-hatchem. Najlepiej takim z Francji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?

Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami

E-rejestracja samochodu coraz bliżej. Resort szykuje przepisy

Tysiące kierowców czekają na odszkodowania. Rząd chce uniknąć powtórki z DallBogg
Ostatnie artykuły
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu