Spadek sprzedaży samochodów elektrycznych o 22% w Norwegii. Czyżby kłopoty w raju?

Norweski raj dla aut elektrycznych mierzy się z pierwszą poważną przeszkodą. Wprowadzone zmiany podatkowe mogą zwiastować koniec bezprecedensowego wzrostu.
- Norwegia, lider elektromobilności, odnotowała 22% spadek sprzedaży aut elektrycznych.
- Rząd stopniowo wycofuje kluczowe zachęty podatkowe, co może wpłynąć na dalsze wyniki.
- Mimo spadku, auta elektryczne wciąż dominują, stanowiąc 97,4% wszystkich nowych rejestracji.
W październiku 2025 roku sprzedaż samochodów elektrycznych w Norwegii spadła o 22% w porównaniu z wrześniem. Wynika to z danych opublikowanych przez rządowy serwis ofv.no. Ten spadek rodzi szereg pytań dotyczących przyszłości rynku.
Warto przypomnieć, że Norwegia – lider elektryfikacji – stała się jednym z najbogatszych krajów świata dzięki złożom ropy naftowej i gazu. Jej państwowy fundusz naftowy z aktywami wartymi ponad bilion dolarów jest jednym z największych na świecie. Ten dobrostan sprawia, że Norwegowie mogą sobie pozwolić na wiele rzeczy.
Norwegia: koniec dopłat
Wśród przywilejów są różne korzyści finansowe dla użytkowników samochodów elektrycznych. Przez wiele lat były one zwolnione z 25% podatku VAT i opłaty rejestracyjnej. Dzięki temu auta z napędem akumulatorowym były bardzo atrakcyjne cenowo na tle spalinowej konkurencji. Jednak od 2023 roku obowiązuje limit 500 000 koron norweskich (około 181 650 zł). Pełen podatek jest płacony od każdej korony wydanej na samochód przekraczającej ten próg.
Skandynawski kraj planuje dalszą redukcję tej kwoty i stopniowo wycofuje zwolnienie z podatku. Próg ma zostać obniżony do 300 000 koron (108 972 zł) w 2026 roku. Całkowite zniesienie zwolnienia nastąpi do 2027 roku, choć wymaga to zatwierdzenia przez parlament.
Wielce zastanawiające jest, jak zniesienie przywilejów wpłynie na sprzedaż samochodów z napędem bezemisyjnym. Prawdopodobnie zacznie ona spadać, a pierwsze symptomy nadchodzących zmian widać już dziś.
Dominacja utrzymana mimo spadku
W październiku w Norwegii zarejestrowano 10 852 samochody elektryczne. W porównaniu z wrześniem było to o 22% mniej, gdyż w ubiegłym miesiącu klienci nabyli 14 084 takich aut. Czy to oznacza zmianę paradygmatu i odwrócenie się od samochodów elektrycznych?
We wrześniu 98,2% wszystkich nowych aut sprzedanych w Norwegii było elektrycznych. Zatem w październiku, pomimo 22-procentowego spadku liczonego w sztukach, procent aut elektrycznych zachował się na równie wysokim poziomie i wynosił 97,4%. Na pierwszą dziesiątkę najchętniej kupowanych modeli składają się tylko i wyłącznie auta elektryczne.
Jak widać, Tesla Model Y (592 szt.) nadal jest niezagrożonym liderem w sprzedaży aut elektrycznych. Dla porównania Model 3 nie trafił nawet na listę. Co ciekawe, w pierwszej dziesiątce znalazły się aż dwa auta chińskie. W tym przypadku szóste miejsce zajmuje BYD Sealion 7 (371 szt.), a dziesiątą pozycję okupuje Xpeng G6 (332 szt.).