Triumfalny marsz Chińczyków przez Europę. MG wciąż na czele, BYD z rekordem

Nie tylko w Polsce marki z Państwa Środka rosną w bardzo szybkim tempie. Dzieje się tak również w całej Europie. Podobnie jak nad Wisłą, najlepiej sprzedają się auta MG, choć mocno urósł również BYD, który po raz pierwszy w historii utarł nosa Tesli.
- W kwietniu 2025 roku w Europie kupiono 1,085 mln nowych aut osobowych.
- Chińskie marki zdobyły dla siebie 4,6% rynku.
- Pomogło im przede wszystkim przestawienie się na nowy rodzaj napędu.
W kwietniu 2025 roku, zgodnie z danymi Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, nad Wisłą po auta z Państwa Środka sięgnęło 3178 klientów. Czyli o 316 więcej niż w marcu tego roku. W efekcie Chińczycy zdobyli dla siebie aż 6,8% polskiego rynku.
Z kolei w całej Europie udział samochodów z Chin w kwietniu 2025 roku wyniósł 4,6% – informuje Dataforce. Oznacza to wzrost o 79% względem tego samego okresu 2024 i sprzedaż na poziomie 50 173 szt.
TUTAJ przeczytasz test nowego MG HS-a.
Sprzedaż aut z Chin: ogromny wzrost PHEV-ów
Chińczycy jeszcze pod koniec zeszłego roku oznajmili, że w związku z karnymi cłami i sytuacją na europejskim rynku przestawią się na pojazdy hybrydowe. I tak się właśnie stało.
Podczas gdy na Starym Kontynencie sprzedaż aut na prąd z Państwa Środka wzrosła o 41%, osiągając pułap 1458 szt., po hybrydy plug-in sięgnęło znacznie więcej klientów niż przed rokiem.
Zgodnie z danymi Dataforce było to 9472 osób, co oznacza wzrost rok do roku o 534%. W ten sposób chińskie PHEV-y wyprzedziły pełne hybrydy, na które znalazło się 8619 nabywców, czyli o 84% więcej niż w kwietniu 2024 roku.
Również samochody benzynowe z Państwa Środka radziły sobie w Europie lepiej niż przed rokiem. Zwiększyły one swój udział o 11%, osiągając sprzedaż na poziomie 13 789 szt.
Powyższe dane pokazują, że karne cła na samochody elektryczne nie powstrzymały chińskiej inwazji. W rzeczywistości okazały się dodatkową siłą napędową.
TUTAJ przeczytasz megatest BAIC-a Beijinga 5.
Mocny kwiecień dla BYD-a
Producentom z Państwa Środka nieustannie przewodzi MG, należące do koncernu SAIC. W kwietniu 2025 roku na samochody tego wytwórcy skusiło się 21 735 Europejczyków, czyli o 25% więcej niż rok wcześniej. Najchętniej wybierają oni MG3 (4900 szt., czyli o 4400 więcej niż przed rokiem).
Na drugim miejscu w gronie firm z Chin uplasował się BYD, który w samym kwietniu znalazł 12 558 nabywców. To po prawie 10 000 aut więcej niż rok wcześniej, co wynika głównie z rosnącej popularności hybrydowego Seal U DM-i.
Koncern Chery, będący właściciele Omody i Jaecoo, osiągnął wynik 5773 aut. A to oznacza poprawę rok do roku o 1149%. Co istotne, w tym wyniku duży wkład miał polski rynek, gdzie w kwietniu 2025 roku na modele obu tych marek skusiło się łącznie 1026 klientów.
4043 aut w Europie sprzedało Geely, które szykuje się do ataku na polski rynek. Jego wynik okazał się o 31% lepszy niż przed rokiem, natomiast w przypadku kolejnego Xpenga (1665 szt.) – aż o 270%.
W ciągu pierwszych czterech miesięcy najlepszą marką z Chin w Europie pod względem sprzedaży aut zdecydowanie jest MG z liczbą 99 627 szt. Drugie miejsce zajmuje BYD (41 409 szt.), natomiast podium uzupełnia Chery (21 571 szt.).
TUTAJ zobaczysz, jak BYD Seal U DM-i wypadł w teście łosia.
Sprzedaż aut z Chin: BYD wyprzedził Teslę
Wynik BYD-a w kwietniu jest historyczny również z innego względu. Otóż ten producent, mający w swojej ofercie wyłącznie hybrydy plug-in i auta na prąd, po raz pierwszy prześcignął słabnącą Teslę.
Na jego elektryki skusiło się bowiem 7231 klientów ze Starego Kontynentu, podczas gdy na produkty amerykańskiego rywala – 7165.
„Choć różnica jest niewielka, jej implikacje są ogromne. To przełomowy moment dla europejskiego rynku samochodowego, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Tesla jest liderem europejskiego rynku pojazdów elektrycznych od lat, podczas gdy BYD oficjalnie rozpoczął działalność poza Norwegią i Holandią dopiero pod koniec 2022 roku” – zauważa analityk JATO Dynamics, Felipe Munoz.
Z drugiej strony spadek sprzedaży Tesli w kwietniu wyniósł aż 49% względem tego samego okresu 2024 roku. Z kolei BYD odnotował wzrost o 359%.
TUTAJ przeczytasz, jak jeździ BYD Sealion 7.
BYD właśnie wprowadził swój najtańszy model
Należy się spodziewać, że BYD w najbliższym czasie nadal będzie mocno zwiększał swój udział w europejskim rynku. Otóż właśnie trafił do sprzedaży najtańszy model tego producenta w postaci Dolphina Surfa.
To auto, mierzące 399 cm długości, a więc tyle samo, co Fiat Grande Panda, w podstawowej, solidnie wyposażonej wersji Active kosztuje „zaledwie” 82 700 zł. Do jego napędu służy 89-konny silnik elektryczny, który energię czerpie z baterii trakcyjnej o pojemności 30 kWh. Zapewnia ona 220 km zasięgu w cyklu mieszanym i 356 km w cyklu miejskim.
Model z większym akumulatorem (43,2 kWh) i tym samym silnikiem stanowi wydatek 97 700 zł. Oferuje już lepsze wyposażenie (Boost), a jego zasięg wynosi, odpowiednio, 322 (średnio) i 507 km (w mieście).
Topowy BYD Dolphin Surf ma również baterię 43,2 kWh, ale 156-konny silnik i bogatsze wyposażenie (Comfort). Cena? 110 500 zł. Czyli praktycznie tyle samo, co w przypadku 113-konnego Fiata Grande Pandy Electric (110 000 zł).
Trzeba pamiętać, że powyższe ceny można ściąć od 18 750 do nawet 40 000 zł, dzięki programowi NaszEauto.