Sprzedaż samochodów w Europie w lutym 2026: jest kilka zaskoczeń
Krzysztof Kaźmierczak

Sytuacja rynku motoryzacyjnego w Europie jest dynamiczna. Na czele statystyk sprzedaży uplasował się co prawda model, który od lat cieszy się stabilną popularnością, ale jednocześnie widać, że gust klientów się zmienia.
- Renault Clio liderem mimo spadku sprzedaży.
- SUV-y i crossovery rosną, tanie modele tracą.
- Chińskie marki zwiększają udział, ale napotykają bariery.
Statystyki sprzedaży z rynku motoryzacyjnego w lutym 2026 roku potwierdziły dominację modeli segmentu B oraz kompaktowych crossoverów. Widać też, że wyniki wielu dotychczasowych bestsellerów spadają. Preferencje klientów się zmieniają, a producenci muszą szybko reagować.
Clio na czele w lutym
Liderem miesiąca zostało Renault Clio, które mimo utrzymania pierwszej pozycji zanotowało spadek sprzedaży o niemal 12% rok do roku, osiągając wynik 15,8 tys. egzemplarzy. Co istotne, wynik tworzą w tym przypadku dwie generacje modelu.

Nowy samochód przyciąga klientów głodnych innowacji, natomiast stockowe zapasy dawnej generacji stanowią atrakcyjną opcję dla nabywców szukających rozsądnej ceny. Dodatkowo wiele egzemplarzy oferuje instalację LPG, co jeszcze bardziej zwiększa ich atrakcyjność.
Czołówka rynku
Na drugie miejsce awansowała Toyota Yaris Cross (14,5 tys. szt.), która była jednym z nielicznych modeli w czołówce, który poprawił swoje wyniki (o 3,6%).

Podium zamknął Volkswagen T-Roc (14,4 tys. szt.), notujący umiarkowany spadek sprzedaży. Tuż za nim uplasował się Volkswagen Golf (14,2 tys. szt.), który – podobnie jak Clio – zaliczył wyraźny regres, tracąc ponad 11%.
Spadki dawnych liderów
Jednym z największych przegranych miesiąca była Dacia Sandero (14 tys. szt.). Model, który jeszcze rok wcześniej należał do ścisłej czołówki rynku, zanotował gwałtowny spadek o ponad 33%, dlatego spadł na piąte miejsce.

Spadki dotknęły również modele Citroen C3 oraz Dacia Duster. Może to sugerować schłodzenie popytu na najtańsze modele, zwłaszcza w obliczu zmieniającej się sytuacji gospodarczej.
Wzrosty i nowe modele
Z drugiej strony nie brakuje przykładów dynamicznych wzrostów. Tesla Model Y zwiększyła sprzedaż, a szczególnie wyróżnia się wynik Fiata Grande Panda.
Należy jednak pamiętać, że ten model startował w zestawieniu z bardzo niskiego poziomu sprzedaży. Dlatego jego wzrost wynika w dużej mierze z efektu nowości oraz wprowadzania auta na kolejne rynki.

Modele takie jak Kia Sportage, Ford Puma czy Jeep Avenger także odnotowały sprzedażowe wzrosty. Dzięki temu poprawiają swoje pozycje rankingowe i zwiększają udział w rynku.
Nowi gracze na rynku
Warto również zwrócić uwagę na rosnącą obecność samochodów elektrycznych i marek nowych na europejskim rynku. Modele takie jak BYD Seal U czy Leapmotor T03 zaczynają coraz wyraźniej zaznaczać, że istneją.

Chińskie marki – wzrost, ale z ograniczeniami
Sprzedaż samochodów chińskich marek w lutym 2026 roku spadła. Wynikało to między innymi z okresu chińskiego Nowego Roku, który tradycyjnie wpływa na produkcję i eksport.

Jednocześnie dane za pierwsze dwa miesiące roku pokazują mieszany obraz. Z jednej strony widać spowolnienie, z drugiej nadal utrzymuje się silny trend ekspansji chińskich producentów na Starym Kontynencie.
Sytuacja chińskich producentów
W samych Chinach sprzedaż samochodów w lutym spadła o około 15% rok do roku. Główną przyczyną była mniejsza liczba dni roboczych oraz słabszy popyt wewnętrzny.

W okresie styczeń–luty sprzedaż była niższa o blisko 9%. Jednocześnie, w Europie sprzedaż chińskich marek wzrosła o 94% do 78,9 tys. egzemplarzy, a udział w rynku osiągnął 8%, podczas gdy rok wcześniej wynosił 4,2%.

Jak podaje Dataforce na rynkach UE, Wielkiej Brytanii i EFTA, MG sprzedało 21,8 tys. aut. BYD osiągnął wynik 18 tys. sprzedanych egzemplarzy, a Chery 16,1 tys.
Rynek hybryd plug-in
Ogółem sprzedaż pojazdów typu PHEV wzrosła w lutym o 46% do 56,1 tys. sztuk, a udział marek z Chin wyniósł aż 36%. Znaczenie Państwa Środka w tym segmencie szybko rośnie.

BYD Seal U zajął pierwsze miejsce ze sprzedażą 5,5 tys. egzemplarzy, co oznacza wzrost o 132% rok do roku. Na kolejnych pozycjach także znalazły się modele chińskich producentów. Jaecoo 7 sprzedał się w liczbie 2,9 tys. egzemplarzy, BYD Atto 2 uzyskał wynik 2,1 tys., a BYD Seal 06 i Omoda 9 po 1,8 tys.
Europa reaguje
Najbardziej rzucającym się w oczy trendem w danych narastających jest silny spadek Dacii Sandero – aż o blisko 40%. Jednocześnie rośnie znaczenie modeli SUV i crossoverów.
Europejscy producenci starają się odpowiadać na rosnącą konkurencję. Wprowadzają nowe modele oraz rozwijają ofertę hybryd i samochodów elektrycznych. Jednocześnie inwestują w technologie, które poprawiają efektywność i obniżają koszty produkcji. Dlatego rynek pozostaje bardzo konkurencyjny, a zwycięstwo chińskich marek nie jest jeszcze przesądzone.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy