Starosta nie odda prawa jazdy zabranego za 50+

Sebastian Sulowski

Mimo braku zmian w przepisach dotyczących zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h, niektórzy kierowcy mogą utracić dokument na dłużej niż „ustawowe” 3 miesiące. Ten prawny absurd jest wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK), który miał pierwotnie pomóc zmotoryzowanym.
Kierowca, który przekroczy o więcej niż 50 km/h dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym lub przewozi zbyt wielu pasażerów, traci prawo jazdy na 3 miesiące. Po odbyciu kary, dokument powinien wrócić do właściciela, o ile ten nie złamał zakazu prowadzenia auta. Jak się jednak okazuje, zatrzymane prawo jazdy może nie zostać oddane w terminie. Winne są temu przepisy, a właściwie ich brak, mimo że powinny się pojawić już pod koniec 2022 r.
Zatrzymane prawo jazdy – bubel prawny
Zasady zatrzymywania prawa jazdy na 3 miesiące budzą kontrowersje od początku ich wprowadzenia. Zarzut jest jeden, ale dość istotny. Prawo nie daje możliwości do skutecznego odwołania się od tej decyzji, tak jak w przypadku nakładania mandatów czy punktów karnych.

Policja po zatrzymaniu prawa jazdy, w ciągu 7 dni przekazuje właściwemu staroście informację o tym fakcie. Ten wydaje formalną decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące. Co ważne, policja zabiera dokument, nawet jeśli kierowca nie zgodzi się przyjąć mandatu, czyli odwoła się do sądu. Problem jednak polega na tym, że zanim zapadnie wyrok, zwykle kończy się czas, na jaki zostały odebrane uprawnienia.
Teoretycznie kierowcy przysługuje również odwołanie od decyzji starosty do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W tym jednak przypadku rozpatrywana jest zgodność stosowania procedur administracyjnych, a nie fakt, czy pomiar prędkości został wykonany prawidłowo. W praktyce więc kierowca nie ma żadnych narzędzi do walki z ewentualnym niesłusznym ukaraniem.
Naprawa przepisów
Z tego też powodu już w 2018 roku weszły w życie znowelizowane przepisy, które wymusił wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Te pozwalają na odstąpienie od wydawania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące, jeśli do złamania prawa doszło w wyniku stanu wyższej konieczności. Takim przypadkiem może być np. przekroczenie prędkości podczas przewożenia chorej osoby do szpitala. Niestety, nowe przepisy nadal nie przewidywały sytuacji związanych z niesłusznie zatrzymanym prawem jazdy, np. z powodu błędnego pomiaru szybkości.

Pod koniec 2022 r. zapadł jednak kolejny wyrok, który miał ostatecznie rozwiązać problem. Zakwestionował automatyzm 3-miesięcznej kary za przekroczenie prędkości o 50 km/h. TK stwierdził, że starosta ma obowiązek zbadania zasadności zatrzymania prawa jazdy, jeśli kierowca kwestionuje ustalenia policji. Jednocześnie, sędziowie wskazali, że ustawodawca przygotuje narzędzia prawne, które dadzą starostom taką możliwość. Jak się jednak okazało, przepisów wykonawczych nie ma do dziś. Sam wyrok TK, zamiast pomóc walczyć kierowcom o sprawiedliwość, w rzeczywistości spowodował jeszcze większe problemy.
Zatrzymane prawo jazdy – nie można oddać
Coraz częściej kierowcy skarżą się, że po zatrzymaniu prawa jazdy przez policję, nie mogą go odzyskać po okresie kary. Jak to możliwe? Wydziały komunikacji powołują się na wyrok TK, a ponieważ nie mają narzędzi do badania czy wniosek policji jest słuszny – nie wydają decyzji o zatrzymaniu dokumentu. Brak decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy nie oznacza, że kierowca automatycznie je odzyskuje. Nie ma podstawy prawnej do dokonania zwrotu, który formalnie nie zapadł. Właściciel prawa jazdy jest z wydziału komunikacji kierowany do policji.
CZYTAJ TEŻ: Jak odzyskać prawo jazdy zabrane za alkohol?
Tymczasem mundurowi twierdzą, że dysponentem dokumentu jest wydział komunikacji. Efekt? Dokument w końcu jest oddany, ale może trwać to kolejne tygodnie. Po skargach od kierowców, Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się marszałek Senatu z prośbą pilną zmianę przepisów ustawy o kierujących pojazdami w celu wydania przepisów potrzebnych do realizacji wyroku TK z 2022 r.

Motoryzacja interesuje mnie przede wszystkim od strony praktycznej. Skupiam się na tym, co realnie dotyka kierowców: od mandatów i zmian w przepisach, po niejasności wokół przeglądów technicznych i problemy z ubezpieczycielami.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba

Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością

Nowe zasady dla kierowców z wyrokami. Zakazy będą się sumować

Znak B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach) – kogo dotyczy? Kara za złamanie może być wysoka

Wymiana klocków hamulcowych – cena. Ile kosztuje ta usługa?

Znak droga dla pieszych (C-16) – jakie zasady wprowadza?
Ostatnie artykuły
- Fiesta wróci, ale będzie zupełnie inna. Ford dogada się z rywalem
- Nowe Volvo przejadą bez ładowania aż 200 km. Ostrzegą też przed rowerzystami
- Audi chce wrócić do korzeni. Nowe A3 ma zaskoczyć
- Renault poprawia swój europejski bestseller. Najtańsza wersja będzie lepsza
- 1008 km zasięgu i luksus za 137 tys. zł. Chiński sedan powalczy z Mercedesem i BMW
- Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba
- Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie
- Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie
- Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością
- Tak wygląda nowe, małe i tanie Suzuki. Może trafić do Europy w 2027 r.