Utrata prawa jazdy za 50+. Kierowcy zapominają, że przepisy cały czas obowiązują!

Sebastian Sulowski

Drogie mandaty i widmo utraty prawa jazdy już nie działają odstraszająco? Rośnie liczba kierowców, którzy tracą uprawnienia na 3 miesiące za zbyt szybką jazdę w obszarze zabudowanym.
Utrata prawa jazdy na 3 miesiące za zbyt szybką jazdę to kara, która funkcjonuje już od ponad 9 lat. Prawdopodobnie kierowcy już się jej nie boją tak, jak w początkowym okresie od jej wprowadzenia. Policja łapie coraz więcej osób, które pędzą przez miasto o ponad 50 km/h więcej, niż pozwalają na to przepisy.
Mandat 5 tys. zł nie jest już straszny
Tylko przez pierwsze trzy miesiące tego roku policja przyłapała ponad 830 tys. kierowców, którzy przekroczyli prędkość. Mundurowi zauważają, że mija już tzw. efekt mrożący wprowadzenia nowego taryfikatora.
Od 2022 r. za zbyt szybką jazdę grozi 2500 zł, a przy recydywie nawet 5000 zł kary oraz przypisywane jest aż 15 punktów karnych. Wcześniej było to zaledwie 500 zł i 10 punktów. Jak więc widać, kierowcy coraz chętniej podejmują ryzyko i przekraczają prędkość.

Utrata prawa jazdy na 3 miesiące – coraz częściej
Przy okazji kierowcy zapominają, że kara finansowa to niejedyna konsekwencja łamania limitu szybkości. Oprócz wyższych mandatów funkcjonuje również zatrzymywanie prawa jazdy na 3 miesiące, jeśli kierowca przekroczy dozwolony limit szybkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. W pierwszym kwartale 2024 r. prawie 9,8 tys. kierowców straciło uprawnienia, co stanowi aż o około 10% więcej niż przed rokiem.
Utrata prawa jazdy na 3 miesiące – konsekwencje lekceważenia
Za przekroczenie dopuszczalnego limitu prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, ale również przewożenie zbyt wielu pasażerów (minimum trzech ponad limit), policjant zatrzymuje prawo jazdy na 3 miesiące. Jeżeli okaże się, że osoba, której zatrzymano prawo jazdy, nadal prowadzi pojazd, okres zatrzymania uprawnienia będzie przedłużony do 6 miesięcy. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdu w przedłużonym okresie starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Dalsze ignorowanie prawa oznacza 2 lata więzienia.
CZYTAJ TEŻ: Starosta nie odda prawa jazdy zabranego za 50+
Nie tylko mandaty i utrata prawa jazdy – coraz więcej wypadków
Jak się okazuje, kierowcy nie tylko częściej popełniają wykroczenia i płacą mandaty, ale również rośnie liczba wypadków. Policja odnotowuje ich o około 10% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Więcej jest także zabitych i rannych. Funkcjonariusze mają również o kilkanaście procent więcej wezwań niż w 2023 r. To niepokojący sygnał, ale jeszcze nie oznacza, że po latach poprawy bezpieczeństwa teraz nastąpi pogorszenie sytuacji. Nie zmienia to jednak faktu, że kierowcy coraz częściej łamią przepisy.

Motoryzacja interesuje mnie przede wszystkim od strony praktycznej. Skupiam się na tym, co realnie dotyka kierowców: od mandatów i zmian w przepisach, po niejasności wokół przeglądów technicznych i problemy z ubezpieczycielami.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba

Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością

Nowe zasady dla kierowców z wyrokami. Zakazy będą się sumować

Znak B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach) – kogo dotyczy? Kara za złamanie może być wysoka

Wymiana klocków hamulcowych – cena. Ile kosztuje ta usługa?

Znak droga dla pieszych (C-16) – jakie zasady wprowadza?
Ostatnie artykuły
- Nowe Volvo przejadą bez ładowania aż 200 km. Ostrzegą też przed rowerzystami
- Audi chce wrócić do korzeni. Nowe A3 ma zaskoczyć
- Renault poprawia swój europejski bestseller. Najtańsza wersja będzie lepsza
- 1008 km zasięgu i luksus za 137 tys. zł. Chiński sedan powalczy z Mercedesem i BMW
- Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba
- Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie
- Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie
- Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością
- Tak wygląda nowe, małe i tanie Suzuki. Może trafić do Europy w 2027 r.
- Unia może domknąć furtkę dla chińskich aut. Nowe cła nadchodzą?