Volkswagen oficjalnie zaprezentował ID. Polo GTI. To pierwszy w historii w pełni elektryczny samochód z legendarnym oznaczeniem. Nowy hot hatch ma napęd o mocy 226 KM i przyspiesza do 100 km/h w 6,8 sekundy.

  • Volkswagen ID. Polo GTI ma 226 KM i napęd na przednie koła
  • Zasięg WLTP wynosi do 424 km
  • Cena w Niemczech ma startować poniżej 39 tys. euro (około 166 800 zł)

Czy piekło właśnie zamarzło? W 50-letniej historii znaczka GTI w Volkswagenie nigdy nie znalazł się on na samochodzie elektrycznym. Owszem, VW na prąd bywały bardzo mocne (moce sięgały 340 KM – więcej niż nie tylko w Golfie GTI, ale i R), ale oznaczano je jako GTX.

Teraz najmocniejsze ID. Polo otrzymało oznaczenie GTI

Zwarta i dość klasyczna linia.

Marka wraca do „korzeni” w swojej gamie aut elektrycznych. Ich stylistyka ma bardziej przypominać tradycyjne, spalinowe Volkswageny, wróciły także dawne nazwy. Skoro więc witamy na rynku dość kanciaste Polo (choć z przedrostkiem „ID” przed nazwą), mocno różniące się pod względem wyglądu np. od ID.3, także i oznaczenie GTI doczekało się elektrycznego powrotu.

Nowy model został pokazany podczas 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu i ma pełnić rolę elektrycznego odpowiednika klasycznych miejskich hot hatchy Volkswagena. Auto bazuje na platformie MEB+ i korzysta z napędu na przednią oś – podobnie jak historyczne modele GTI.

Gniazdo do ładowania umieszczono w przednim, prawym błotniku.

Volkswagen wyraźnie podkreśla, że ID. Polo GTI nie ma być wyłącznie szybkim elektrykiem, ale samochodem zachowującym charakter znany z wcześniejszych generacji GTI. Stąd obecność elektronicznej blokady mechanizmu różnicowego przedniej osi, progresywnego układu kierowniczego oraz adaptacyjnego zawieszenia DCC montowanego seryjnie.

226 KM i 6,8 sekundy do setki

ID. Polo GTI wygląda podobnie do spalinowego Polo. To zaleta.

Za napęd odpowiada układ APP290 rozwijający 226 KM oraz 290 Nm momentu obrotowego. Moc trafia wyłącznie na przednie koła. Volkswagen podaje, że samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,8 sekundy, a prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 175 km/h.

Pod względem osiągów nowy model plasuje się bardzo blisko spalinowego Polo GTI ostatniej generacji, ale oferuje natychmiastową reakcję na gaz charakterystyczną dla napędów elektrycznych. Jednocześnie pozostaje zauważalnie słabszy od większego Golfa GTI w wersji Clubsport czy nawet od elektrycznego ID.3 GTX Performance.

Czerwony zapewne będzie często wybieranym odcieniem lakieru. Świetnie pasuje do GTI.

Akumulator 52 kWh i ładowanie do 105 kW

ID. Polo GTI otrzymał akumulator NMC o pojemności netto 52 kWh. Według wstępnych danych homologacyjnych WLTP samochód ma oferować zasięg do 424 km.

Maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi 105 kW. Producent deklaruje, że uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować około 24 minut. Średnie zużycie energii według WLTP wynosi od 14,4 do 16,4 kWh/100 km.

Tak wygląda kokpit elektrycznego Polo w najmocniejszej wersji.

Na tle elektrycznej konkurencji parametry wyglądają rozsądnie, choć nie rewolucyjnie. Dla porównania Alpine A290 oferuje baterię 52 kWh i moc do 220 KM, natomiast Abarth 600e rozwija nawet 280 KM, ale jest większym i cięższym crossoverem.

ID. Polo GTI ma więcej miejsca niż w spalinowym Polo GTI

Wzór cyfrowych zegarów nawiązuje do Golfa I GTI.

Volkswagen zwraca uwagę, że nowa platforma pozwoliła wygospodarować więcej miejsca w kabinie niż w spalinowym Polo GTI. Długość auta wynosi 4096 mm, szerokość 1816 mm, wysokość 1513 mm, a rozstaw osi 2599 mm. Masa własna to 1540 kg.

Bagażnik ma pojemność 441 litrów, czyli wyraźnie więcej niż w dotychczasowym Polo GTI z silnikiem spalinowym, które oferowało 351 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń rośnie do 1240 litrów. Samochód może również holować przyczepę o masie do 1,2 tony.

ID. Polo GTI nadal stawia na charakterystyczny styl

Gdzie podziała się kratka na fotelach?! Jest jej tu mniej niż kiedyś.

Stylistycznie ID. Polo GTI mocno nawiązuje do wcześniejszych modeli GTI – czyli jego zadaniem jest budzenie nostalgii. Pojawił się charakterystyczny czerwony pas z przodu, sportowe fotele z tapicerką inspirowaną klasyczną kratą GTI (ale nie jest to prawdziwa krata...) oraz czerwone przeszycia we wnętrzu.

Standardem są 19-calowe felgi, reflektory IQ.LIGHT Matrix LED oraz sportowe zawieszenie. Nowością jest specjalny tryb GTI aktywowany przyciskiem na kierownicy. Po jego uruchomieniu zmieniają się ustawienia napędu, układu kierowniczego i zawieszenia, a cyfrowy kokpit przełącza się na dedykowaną sportową grafikę.

Od razu ma być widać, że to GTI.

Volkswagen przygotował również retro motyw wyświetlaczy inspirowany pierwszym Golfem GTI. Cyfrowe zegary mogą imitować stylistykę modeli z końca lat 70., a system multimedialny pokazuje między innymi grafikę kasety magnetofonowej.

Cena niższa niż wielu się spodziewało

Volkswagen zapowiada, że ceny ID. Polo GTI na rynku niemieckim mają startować poniżej 39 tys. euro, co po obecnym kursie oznacza ok. 165 000 zł. Nie ma jeszcze informacji dotyczących cen w Polsce.

To nie będzie bardzo drogi samochód... jak na elektryka.

To poziom zbliżony do dobrze wyposażonych wersji Alpine A290 i wyraźnie niższy od mocniejszych odmian elektrycznych kompaktów segmentu C. Jednocześnie ID. Polo GTI pozostaje zauważalnie droższy od klasycznego spalinowego Polo GTI sprzed kilku lat. Wynika to jednak zarówno z elektrycznego napędu, jak i znacznie bogatszego wyposażenia seryjnego.

Przedsprzedaż ma rozpocząć się jesienią 2026 roku. ID.Polo GTI z pewnością ma przed sobą niezwykle trudne zadanie. Musi przekonać osoby „wychowane” na spalinowych hot-hatchach, że elektrycznej rzeczywistości wcale nie trzeba się obawiać i że auta na prąd są w stanie nie tylko zaoferować dobre osiągi na prostej, ale i dostarczyć odpowiednią dawkę emocji na zakrętach. Czy to się uda? Czekamy na jazdy testowe.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również