Rozrusznik w samochodzie odpowiada za uruchomienie pojazdu. Gdy się zepsuje, nigdzie nie pojedziemy. Na szczęście mając podstawową wiedzę i umiejętności można dokonać wymiany rozrusznika samodzielnie. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Czym jest rozrusznik?

Jak sama nazwa wskazuje, rozrusznik służy do rozruchu. W samochodzie dzięki niemu uruchamia się silnik. Podzespół składa się z obudowy, bendiksu, wirnika, cewki stojana, szczotkotrzymacza, szczotek i elektromagnesu, które tworzą silnik elektryczny prądu stałego oraz zębatki.

Gdzie jest rozrusznik w samochodzie? Element umieszczony jest pod maską auta, w pobliżu koła zamachowego. Jego dokładna lokalizacja zależy od modelu auta i konstrukcji silnika.

Rozrusznik zasilany jest przy pomocy akumulatora samochodowego. Jego praca startuje w chwili przekręcenia kluczyka w stacyjce / wciśnięcia przycisku Start. Wtedy zaczyna pobierać znaczne ilości prądu z akumulatora (nawet 600 A). Uruchamia się elektromagnes, który z kolei pobudza bendiks, powodując zazębienie się zębatki z rozrusznika, z wieńcem zębatym umieszczonym na kole zamachowym.

Wprawia on w ruch wał korbowy, który rozpędza się do prędkości 40-100 obr./min (przy silniku benzynowym) albo do 200 obr./min (przy silniku Diesla) i powoduje uruchomienie jednostki napędowej. Po spełnieniu swojej funkcji bendiks odłącza zębatkę od koła zamachowego.

Objawy uszkodzonego rozrusznika

Rozrusznik jest częścią eksploatacyjną, zatem jego elementy ulegają z czasem zużyciu. Poza tym zbyt intensywne albo niewłaściwe użytkowanie może spowodować awarię i konieczność wymiany rozrusznika. Zużyte a niewymienione elementy prowadzą do: 

  • przegrzania podzespołu
  • uszkodzenia lub zacinania się elektromagnesu
  • awarii wirnika
  • uszkodzenia lub zawieszenia bendiksu
  • awarii złącz elektrycznych
  • korozji rozrusznika
  • wyszczerbienia się zębatki rozrusznika

Wczesne rozpoznanie awarii znacznie zmniejsza koszty, które wynikają z naprawy albo wymiany rozrusznika.

Najczęstsze zauważalne objawy uszkodzonego rozrusznika w samochodzie to:

  • brak reakcji na przekręcenie kluczyka w stacyjce
  • rozrusznik nie kręci, tylko cyka
  • rozrusznik nie kręci, mimo że kontrolki się świecą
  • rozrusznik kręci zbyt wolno, więc nie jest w stanie uruchomić silnik
  • hałas i szarpanie podczas pracy
  • rozrusznik nie chce się wyłączyć
  • rozrusznik pracuje, ale nie łączy się z kołem zamachowym

Przyczynami niekręcenia się rozrusznika są: problemy z akumulatorem, uszkodzenia mechaniczne któregoś z elementów podzespołów albo awaria elektryki. Natomiast za pracę rozrusznika mimo przekręcenia kluczyka z pozycji startowej odpowiada zwykle zakleszczający się zębnik zespołu sprzęgającego na zębatym wieńcu koła zamachowego.

mechanik naprawa warsztat
Zdjęcie: GettyImages.

Wymiana rozrusznika krok po kroku

W przypadku awarii, aby wymienić albo naprawić podzespół trzeba go wymontować z pojazdu. Trudność tej czynności zależy od jego umiejscowienia oraz konstrukcji. Najczęściej można się do niego dostać od dołu pojazdu. Jak wymienić rozrusznik w samochodzie?

Krok 1. Aby dostać się od spodu do pojazdu, trzeba albo wjechać autem na kanał, albo podnieść pojazd na podnośniku. Potem auto musi być ustabilizowane i zabezpieczone tak, aby można było przeprowadzić bezpiecznie wymianę rozrusznika.

Krok 2. Zanim przystąpimy do demontażu, konieczne jest otoczenie zacisków akumulatora, aby uniknąć spięcia. Potem trzeba oczyścić rozrusznik i sąsiednie elementy z wszelkich nagromadzonych zabrudzeń oraz rdzy. Należy też sprawdzić, czy zaciski przyłączeniowe są nieuszkodzone i podłączone prawidłowo. Po tej czynności można zbadać, czy rozrusznik działa, jeśli nadal pojawia się problem, trzeba podzespół zdemontować.

Krok 3. Najpierw przygotowujemy niezbędne narzędzia, czyli klucze nasadowe i typu torx. Po dotarciu do rozrusznika odpinamy duży przewód zasilający łączący element z akumulatorem. Jeśli napotkamy trudności z odkręceniem mocowania, trzeba śruby potraktować środkiem penetrującym. Po usunięciu przewodu odkręcamy śruby mocujące i wyjmujemy rozrusznik.

Krok 4. Wymiana rozrusznika powinna być poprzedzona sprawdzeniem jego działania i oględzinami. Sprawdzić trzeba koło zębate wału, czy nie ma złamanych albo wyszczerbionych zębów oraz przetestować elektromagnes, jak i rozrusznik. Pracę nowej części zweryfikujemy poprzez podłączenie go „na krótko” do akumulatora.

Krok 5. Jeśli wszystko działa prawidłowo, montujemy rozrusznik w aucie. Czynności wykonujemy w odwrotnej kolejności niż przy demontażu, czyli przykręcamy śruby mocujące, podłączamy przewód zasilający i podpinamy akumulator. Oczywiście nie zapominamy o założeniu z powrotem zdjętych wcześniej elementów i osłon.

Krok 6. Wymianę rozrusznika kończymy zjazdem z kanału albo opuszczeniem auta oraz próbą uruchomienia auta.

Jak sprawdzić rozrusznik?

Zasadniczo główną przyczyną problemów z rozruchem jest stan akumulatora lub jakość klem, czyli połączeń przewodów z zaciskami akumulatora. Zatem jeśli w chwili przekręcenia kluczyka w stacyjce światła przygasają, a rozrusznik nie pracuje prawidłowo, należy przede wszystkim sprawdzić akumulator. Niekiedy wystarczy oczyścić styki i naładować akumulator – o ile jest to możliwe.

W sytuacji, kiedy rozrusznik kręci silnikiem słabo, ale światła i kontrolki świecą normalnie, przyczyną tego stanu może być zła kondycja któregoś z połączeń silnoprądowych. Wtedy trzeba sprawdzić za pomocą miernika cyfrowego napięcie między grubym przewodem przykręconym do automatu rozrusznika a masą w samochodzie. Przy sprawnym, naładowanym akumulatorze napięcie powinno wynosić ok. 12V.

Jeśli rozrusznik jest prawidłowo zasilany, to teraz trzeba sprawdzić, czy się obraca. Czynność jest dość prosta i powszechnie nazywa się podłączeniem „na krótko”. Potrzebny będzie odpowiednio zaizolowany gruby przewód. Jeden jego koniec przykładamy do grubszego zacisku rozrusznika, a drugim dotykamy na chwilę zacisku z przewodem. Brak reakcji oznacza awarię rozrusznika.

Natomiast, kiedy słychać, że rozrusznik działa, ale nie jest on w stanie obrócić wałem korbowym, a tym samym uruchomić silnik, oznacza to, że doszło najprawdopodobniej do uszkodzenia mechanizmu sprzęgającego, który łączy koło zamachowe z wirnikiem lub przekładnią.

odłączanie akumulatora

Wymiana rozrusznika – jaki jest koszt robocizny?

To ile zapłacimy za wymianę podzespołu, zależy od warsztatu, modelu auta i lokalizacji rozrusznika w aucie. Jeśli jest łatwo dostępny, cena będzie niższa. Podstawowy cennik zaczyna się od ok. 150 zł.

W przypadku regeneracji rozrusznika koszt ostateczny zależy też od elementów, które są uszkodzone i podlegają wymianie. Mogą to być tuleje, wirnik, łożyska, sprzęgło jednokierunkowe w rozruszniku, włącznik elektromagnetyczny, bendiks albo wymiana szczotek w rozruszniku. Cena za usługę naprawy zaczynają się od ok. 180-300 zł.

Wymiana rozrusznika – ile trwa?

Czas trwania wymiany rozrusznika zależy od tego, czy podzespół jest łatwo dostępny i można go wobec tego szybko go zdemontować i podłączyć nowy oraz od doświadczenia mechanika. Przy nieskomplikowanych konstrukcjach wymiana trwa ok. godziny.

Więcej czasu zajmuje regeneracja rozrusznika. Tutaj wiele zależy od rozległości napraw i dostępności części. Niemniej jednak trzeba się liczyć, że naprawa rozrusznika zajmuje kilka godzin, a czasami trochę dłużej.

Rozrusznik nie kręci, tylko cyka – co robić?

Kiedy rozrusznik w aucie nie kręci, ale słychać pojedynczy, metaliczny dźwięk albo serię takich odgłosów to najprawdopodobniej doszło do uszkodzenia elektromagnesu w rozruszniku. Wciąga on rdzeń jednocześnie wypychając zespół sprzęgający z zębnikiem, który uderzając o wieniec koła zamachowego, wydaje właśnie taki stukot.

Usterkę można sprawdzić poprzez zrobienie zwarcia, łącząc ze sobą np. dwie śruby. Jeśli rozrusznik nie kręci, to winowajcą są zwykle zużyte szczotki lub brak styku szczotek z komutatorem, albo awaria zwojenia wirnika lub stojana.

Rozrusznik nie reaguje na przekręcenie kluczyka

W sytuacji, kiedy rozrusznik nie reaguje po przekręceniu kluczyka w stacyjce, albo po naciśnięciu guzika startu, to najprawdopodobniej winny jest rozładowany akumulator. Inne możliwe przyczyny to np. uszkodzony przewód rozrusznika, styki, stacyjka albo bezpiecznik. Niekiedy też powodem braku reakcji jest awaria alternatora. W takiej sytuacji przede wszystkim należy sprawdzić stan akumulatora i klem.

FAQ

Ile mechanik bierze za wymianę rozrusznika?

Ceny zależą od warsztatu, lokalizacji i modelu samochodu, w którym ma być przeprowadzona wymiana rozrusznika. Koszt robocizny zaczyna się od 150 do 500zł. Natomiast za nową część zapłacimy od 180 zł do nawet 800 zł.

Czy samemu można wymienić rozrusznik?

Wymiana rozrusznika teoretycznie jest dość prosta. Zatem osoba mająca wiedzę o budowie samochodów i doświadczenie w naprawach jest w stanie wykonać ją samodzielnie. Trudności może dostarczyć demontaż podzespołu. W niektórych modelach trzeba będzie podnieść samochód na podnośniku lub przeprowadzić zabieg z kanału, aby się do niego dostać.

Po czym poznać, że padł rozrusznik?

Pierwszym sygnałem, że trzeba pomyśleć o wymianie rozrusznika, są problemy z uruchomieniem pojazdu, czyli np. samochód nie chce odpalić, ale kręci; dziwne odgłosy przy starcie silnika oraz wolniejsze obroty wału korbowego.

Ile kilometrów lub lat wytrzymuje rozrusznik?

Nie ma jednego przebiegu, po którym rozrusznik musi odmówić posłuszeństwa. W wielu samochodach podzespół wytrzymuje około 150–180 tys. km, ale zadbany egzemplarz może pracować znacznie dłużej. Zdarzają się auta, w których fabryczny rozrusznik działa bez naprawy po przekroczeniu 250 tys. km, a także takie, w których pierwsze problemy pojawiają się przed 100 tys. km.

Więcej niż sam wiek samochodu mówi sposób eksploatacji. Rozrusznik pracuje tylko przez kilka sekund, ale w tym czasie pobiera bardzo duży prąd i wykonuje ciężką pracę mechaniczną. Każde uruchomienie silnika zużywa szczotki, tuleje, łożyska, elektromagnes i mechanizm wysuwający zębnik.

Najtrudniejsze warunki mają samochody używane głównie w mieście, pokonujące krótkie odcinki oraz wyposażone w system start-stop. Rozruszniki stosowane w takich autach są konstrukcyjnie wzmocnione i przygotowane do większej liczby uruchomień, ale nadal wykonują wielokrotnie więcej cykli niż w samochodzie jeżdżącym głównie w trasie.

Na trwałość wpływa też stan akumulatora. Słabe napięcie powoduje, że rozrusznik obraca się wolniej, nagrzewa i dłużej próbuje uruchomić silnik. Regularne problemy z akumulatorem mogą więc stopniowo doprowadzić również do awarii rozrusznika.

Czy można bezpiecznie odpalić samochód „na pych”, gdy rozrusznik nie działa?

Uruchomienie „na pych” jest możliwe wyłącznie w samochodzie z manualną skrzynią biegów. Kierowca włącza zapłon, rozpędza samochód, wybiera zwykle drugi bieg i puszcza sprzęgło, wykorzystując obracające się koła do wprawienia silnika w ruch. Metody nie wolno stosować w aucie z klasycznym automatem, przekładnią dwusprzęgłową ani bezstopniową.

Nawet przy manualnej skrzyni nie zawsze się uda. Instalacja elektryczna musi mieć wystarczające napięcie, aby uruchomić sterownik silnika, pompę paliwa, wtrysk i immobilizer. Jeżeli akumulator jest całkowicie rozładowany, rozpędzenie samochodu nie rozwiąże problemu.

W nowoczesnych autach metoda może również doprowadzić do zapisania błędów, przeciążenia układu przeniesienia napędu albo uszkodzenia elementów układu oczyszczania spalin, szczególnie gdy do wydechu trafi niespalone paliwo. Nie powinno się jej stosować wielokrotnie ani traktować jako normalnego sposobu uruchamiania samochodu.

Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest potwierdzenie przyczyny awarii, uruchomienie auta za pomocą przewodów lub urządzenia rozruchowego, a w przypadku uszkodzonego rozrusznika – wezwanie pomocy drogowej. Nawet gdy samochód uda się uruchomić „na pych”, po zgaszeniu silnika problem najprawdopodobniej powróci.

Jak odróżnić, czy problem z odpalaniem to wina rozrusznika, a nie akumulatora?

Najwięcej podpowiada zachowanie samochodu po przekręceniu kluczyka albo naciśnięciu przycisku uruchamiania. Gdy kontrolki i światła mocno przygasają, a rozrusznik kręci powoli, nierówno lub po kilku obrotach przestaje działać, pierwszym podejrzanym powinien być akumulator. Podobne objawy może wywołać luźna lub skorodowana klema oraz słabe połączenie przewodu masowego.

Uszkodzony rozrusznik częściej daje inny zestaw sygnałów. Kontrolki świecą normalnie, wyposażenie elektryczne działa, ale po próbie uruchomienia słychać tylko pojedyncze kliknięcie albo serię cyknięć. Silnik nie obraca się, mimo że akumulator wydaje się sprawny. Przyczyną może być zużyty elektromagnes, szczotki, wirnik albo zablokowany mechanizm rozrusznika.

Samo cykanie nie daje jednak stuprocentowej pewności. Słaby akumulator również może mieć napięcie wystarczające do zapalenia kontrolek, ale zbyt małe do uruchomienia rozrusznika pobierającego kilkaset amperów. Dlatego diagnostykę warto zacząć od pomiaru napięcia spoczynkowego oraz jego spadku podczas próby rozruchu.

Jeżeli po podłączeniu sprawnego akumulatora lub urządzenia rozruchowego sytuacja się nie zmienia, podejrzenie uszkodzenia rozrusznika staje się znacznie bardziej uzasadnione. Warsztat powinien dodatkowo sprawdzić przewody zasilające, masę silnika i sygnał dochodzący do elektromagnesu.

Czy regenerowany rozrusznik jest objęty gwarancją?

Profesjonalnie zregenerowany rozrusznik zazwyczaj jest objęty gwarancją warsztatu. Najczęściej trwa ona 12 miesięcy, choć niektóre zakłady oferują krótszy lub dłuższy okres. Warunkiem skorzystania z niej jest zachowanie rachunku, faktury albo pisemnego potwierdzenia wykonania usługi.

Zakres regeneracji może się jednak znacząco różnić. Jeden warsztat wymieni wyłącznie zużyte szczotki i oczyści podzespół, a inny sprawdzi uzwojenia, elektromagnes, sprzęgło jednokierunkowe, tuleje, łożyska i stan wirnika. Dlatego przed zleceniem naprawy warto zapytać, które elementy zostaną wymienione, a które jedynie sprawdzone.

Należy również przeczytać warunki gwarancji. Może ona nie obejmować usterek spowodowanych wadą instalacji samochodu, zalaniem, nieprawidłowym montażem, uszkodzonym akumulatorem albo długotrwałym przeciążaniem rozrusznika. Sam podzespół może być sprawny, ale szybko ulec ponownej awarii, jeżeli przyczyna problemu leży na przykład w przewodach zasilających lub ciężko obracającym się silniku.

Najbezpieczniej wybierać zakład, który wystawia dokument sprzedaży, podaje dokładny zakres wykonanej regeneracji i pozwala zweryfikować warunki gwarancji jeszcze przed rozpoczęciem usługi.

Czy warto kupić używany rozrusznik zamiast nowego lub regenerowanego?

Używany rozrusznik jest zwykle najtańszą opcją i może mieć sens jako doraźne rozwiązanie w starszym samochodzie o niewielkiej wartości. Problem polega na tym, że kupujący najczęściej nie zna jego przebiegu, sposobu eksploatacji ani stopnia zużycia szczotek, tulei i elektromagnesu.

Podzespół z demontażu może działać poprawnie przez kilka lat, ale równie dobrze odmówić posłuszeństwa po kilku tygodniach. Krótka gwarancja rozruchowa udzielana przez sprzedawcę potwierdza najczęściej jedynie, że część działa w chwili montażu, a nie że zachowa sprawność przez dłuższy czas.

Profesjonalna regeneracja własnego rozrusznika jest zwykle bardziej przewidywalna. Warsztat zna dokładny model podzespołu, sprawdza jego wnętrze, wymienia zużyte elementy i udziela gwarancji. Odpada też ryzyko zakupu części wyglądającej podobnie, ale różniącej się mocą, sposobem mocowania lub liczbą zębów.

Nowy rozrusznik będzie najdroższy, zwłaszcza gdy chodzi o część oryginalną, ale zapewnia największą przewidywalność. Trzeba jednak uważać na najtańsze zamienniki nieznanych producentów. Dobrze przeprowadzona regeneracja oryginalnego podzespołu może być lepszym wyborem niż zakup nowej części o niskiej jakości.

Czy częste krótkie trasy i jazda w mieście przyspieszają zużycie rozrusznika?

Tak. Dla trwałości rozrusznika większe znaczenie niż liczba przejechanych kilometrów może mieć liczba uruchomień silnika. Samochód pokonujący codziennie 100 km autostradą wykonuje zwykle jeden lub dwa cykle rozruchowe. Auto jeżdżące po mieście może uruchamiać silnik wielokrotnie na dystansie zaledwie kilkunastu kilometrów.

Dodatkowym obciążeniem jest system start-stop. Rozruszniki przeznaczone do takich samochodów są mocniejsze i bardziej wytrzymałe od tradycyjnych konstrukcji, ale nadal podlegają zużyciu. Wielokrotne wyłączanie silnika na światłach oznacza znacznie więcej cykli pracy szczotek, elektromagnesu i mechanizmu zazębiającego.

Krótkie trasy są niekorzystne również dla akumulatora. Energia pobrana podczas rozruchu może nie zostać w pełni uzupełniona, zanim samochód zostanie ponownie zgaszony. Stopniowo niedoładowany akumulator obraca rozrusznik coraz wolniej i wydłuża czas potrzebny do uruchomienia silnika.

Nie trzeba jednak profilaktycznie wyłączać systemu start-stop za każdym razem. Układ powinien sam blokować gaszenie silnika przy słabym akumulatorze, niskiej temperaturze lub dużym zapotrzebowaniu na energię. Ważniejsze jest utrzymywanie akumulatora w dobrej kondycji i szybkie reagowanie, gdy rozrusznik zaczyna pracować wyraźnie wolniej.

Czy nieudane, wielokrotne próby odpalania auta mogą uszkodzić rozrusznik?

Tak. Rozrusznik został zaprojektowany do krótkiej pracy, a nie do ciągłego obracania silnika przez kilkadziesiąt sekund. Podczas działania pobiera bardzo duży prąd i szybko się nagrzewa. Długie „kręcenie”, szczególnie przy słabym akumulatorze, może doprowadzić do przegrzania uzwojeń, zużycia szczotek lub uszkodzenia elektromagnesu.

Jedna próba nie powinna zwykle trwać dłużej niż kilka–kilkanaście sekund, zależnie od zaleceń producenta samochodu. Jeżeli silnik nie uruchomi się, trzeba zrobić przerwę, aby rozrusznik zdążył ostygnąć. Wielokrotne próby wykonywane natychmiast jedna po drugiej znacząco zwiększają ryzyko awarii.

Jeżeli samochód po dwóch lub trzech próbach nadal nie odpala, dalsze męczenie rozrusznika rzadko przynosi efekt. Przyczyną może być brak paliwa, problem z zapłonem, immobilizerem, czujnikiem położenia wału, zamarznięte paliwo albo usterka sterowania silnikiem. Rozrusznik jedynie obraca jednostkę i nie usunie żadnego z tych problemów.

Szczególnie niebezpieczne jest przytrzymywanie kluczyka, gdy słychać wyraźne zgrzytanie albo mechanizm nie odłącza się po uruchomieniu silnika. W takiej sytuacji należy natychmiast przerwać próbę, ponieważ zębnik może uszkodzić wieniec koła zamachowego.

Czy zapach spalenizny lub dym od strony rozrusznika to powód do natychmiastowego zatrzymania auta?

Tak. Zapach palonej izolacji, dym lub gwałtowne nagrzewanie przewodów mogą oznaczać zwarcie, przegrzanie uzwojeń albo zablokowanie rozrusznika. To nie jest objaw, z którym należy kontynuować jazdę lub podejmować kolejne próby uruchamiania silnika.

Jeżeli samochód stoi, trzeba wyłączyć zapłon, wyjąć kluczyk lub oddalić kartę systemu bezkluczykowego i nie dotykać gorących elementów. Jeśli można zrobić to bezpiecznie i wiadomo, jak postępować, należy odłączyć akumulator, zaczynając od zacisku ujemnego. W razie widocznego ognia lub intensywnego dymu bezpieczniej oddalić się od pojazdu i wezwać straż pożarną zamiast otwierać maskę i narażać się na płomienie.

Dym nie zawsze pochodzi bezpośrednio z rozrusznika. Źródłem może być przewód zasilający, alternator, akumulator albo inne elementy instalacji elektrycznej. Niezależnie od przyczyny samochód powinien trafić do warsztatu na lawecie.

Po takim zdarzeniu nie wystarczy wymienić samego rozrusznika. Trzeba również sprawdzić przewody, zaciski, bezpieczniki, stan akumulatora i układ sterowania rozruchem. Bez usunięcia pierwotnej przyczyny nowa lub zregenerowana część może ulec ponownemu uszkodzeniu.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również