Jaki silnik benzynowy do Audi A4 B8? Te wersje polecamy, ale są i takie, od których lepiej trzymać się z daleka

Piotr Wróbel

Lata lecą, Audi A4 B8 wciąż cieszy się wzięciem na rynku wtórnym. I słusznie, to ciekawe auto. A jaki silnik benzynowy wybrać? Których odmian unikać? Od kiedy na rynku są już „te poprawione wersje TFSI”? Oto nasz poradnik.
- Silniki 1.8 i 2.0 TFSI są ryzykowne, ale na pewnym etapie produkcji Audi wprowadziło wersje po poprawkach.
- W ofercie były też odmiany V6 – charakterne, lecz drogie w eksploatacji.
- W kolejnym odcinku weźmiemy pod lupę diesle.
Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że Audi A4 B8 to wciąż jeden z absolutnych ulubieńców polskich kierowców. No ale chyba nie może być inaczej – model ten łączy w sobie w zasadzie wszystko to, czego szuka wielu kupujących mających w kieszeni ok. 30-50 tys. zł. Mamy tu więc wciąż dość świeżo wyglądającą sylwetkę, całkiem dobry komfort jazdy (wyciszenie!), niezłe własności jezdne, a także – dość często – bogate wyposażenie. Poezja!
Do tego dochodzą solidna jakość wykonania wnętrza oraz dobra dostępność do części i serwisów. Brzmi może jak jak frazes, ale wielu mechaników naprawdę umie naprawiać te auta w zasadzie zamkniętymi oczami. A że ich doświadczenie nie wzięło się z sufitu, to już inna para kaloszy… No i ten znaczek – prestiż marki premium wciąż też robi swoje. Może blask nieco już przygasł, no ale prestiż to prestiż, prawda?
A jaki silnik wybrać? Tym się właśnie dziś zajmiemy. Pod lupę weźmiemy wersje benzynowe R4 i V6. No i sprawdzimy, od których trzymać się z dala, a które mogą być dobrym wyborem. Ale po kolei.
Audi A4 B8 – jaki najgorszy silnik benzynowy?
Zaczynamy, a jakże, od jednostek 1.8 i 2.0 TFSI z rodziny EA888 Gen.2. O tych silnikach zapewne słyszał nawet ten, kto o samochodach wie tyle, że osobowe zazwyczaj mają cztery koła i kierownicę. Problem dotyczy w tym wypadku wadliwych pierścieni oraz tłoków – silnik spełnia normę Euro 5, przy okazji ma obniżenie tarcie wewnętrzne, ale (jak pokazał czas) także i obniżoną trwałość. Uwaga: „nadmierne spalanie oleju” często oznacza tu nawet ok. 1 l na 1000 km, a czasami… jeszcze więcej. W praktyce takie auto można uznać niemal za dwupaliwowe, a według złośliwych – wręcz dwusuwowe.
Istotna jest jedna rzecz: pierwsza generacja silników EA888 (Gen.1, Euro 4, trzyliterowe kody typu BZB) nie borykała się jeszcze z tym problemem. Tyle że akurat ta odmiana w ogóle nie trafiła do Audi A4 B8. Dlatego w przypadku egzemplarzy z silnikami 1.8 i 2.0 TFSI z lat 2007-2011/2012 trzeba liczyć się z tym, że będą to jednostki EA888 Gen.2.

Najczęściej problem nadmiernego spalania oleju dotyczy silników o oznaczeniach zaczynających się od liter „CA” i „CD”, czyli np. CDNC (2.0 TFSI 211 KM), CDHB (1.8 TFSI 160 KM), CABA czy CDHA (1.8 TFSI 120 KM). Co ważne, nie chodzi wyłącznie o zużycie pierścieni – ich zapieczenie również powoduje szybkie ubywanie oleju.
No i do tego dochodzą też problemy m.in. z łańcuchem rozrządu i wariatorami, norma to wycieki z układu chłodzenia.
Audi A4 B8 1.8 i 2.0 TFSI EA888 – od kiedy są poprawione?
Audi zareagowało w 2011 r. – wtedy pod maskę A4 B8 trafiły zmodyfikowane jednostki 1.8 TFSI EA888 Gen.3 (np. CJEB; 170 KM). Zmieniono m.in. konstrukcję tłoków i pierścieni, a nowe wersje można rozpoznać np. po tym, że mamy tu zmienne fazy rozrządu na obu wałkach (wcześniej – tylko na dolotowym). Pojawił się także tzw. wtrysk mieszany, czyli połączenie MPI i FSI – teoretycznie ogranicza problem nagarów w dolocie. W praktyce poprawa jest raczej niewielka. Problem jak był, tak zazwyczaj jest, choć przy nieco wyższych przebiegach.
Od 2012 r. podobne zmiany objęły również 2.0 TFSI – przykładem poprawionej wersji jest jednostka CNCD o mocy 225 KM. Uwaga: w silnikach EA888 Gen.3 nadal może występować zużycie oleju, jednak skala problemu przeważnie jest już znacznie mniejsza. Jeśli zjawisko się nasila, koniecznie trzeba sprawdzić także odmę.

Osobny temat stanowią auta z rynku USA. Otóż wadliwe silniki EA888 Gen.2 mogły trafiać do końca produkcji A4 B8 na USA/Kanadę, podczas gdy w Europie producent stosował już wtedy odmiany po poprawkach. O pomyłkę łatwo, bo również w przypadku EA888 Gen.2 na USA moc podniesiono z 211 do 224/225 KM. Z drugiej strony, mechanicy specjalizujący się w autach z USA podkreślają, że skala problemu z poborem oleju bywa tam mniejsza, m.in. dzięki ostrzejszemu reżimowi serwisowemu i częstszym wymianom oleju.
Nawet po modernizacji słabym punktem jednostek EA888 pozostał jednak łańcuchowy napęd rozrządu. Trzeba też uważać na nagary w dolocie i w głowicy (kanały oraz trzonki zaworów). Profesjonalne czyszczenie to wydatek rzędu nawet 1000 zł.
Reasumując – jaki silnik benzynowy R4 do Audi A4 B8? Jeśli trafisz na egzemplarz po fabrycznych poprawkach albo po remoncie, można go rozważyć. W innym przypadku uwzględnij koszt naprawy – zwykle wynosi ok. 8-10 tys. zł.
Audi A4 B8: 3.0 TFSI i 3.2 FSI – jaki najlepszy silnik benzynowy?
W ofercie A4 B8 znalazły się jednak także i nieco większe silniki. Weźmy np. 3.0 V6 TFSI (EA837) z kompresorem – dostępne wersje 272 KM oraz 333 KM (S4). Ogólnie jednostka ta oferuje bardzo dobre osiągi i duży potencjał tuningowy, choć – i tu chyba bez zaskoczenia – jest raczej kosztowna w utrzymaniu. Do typowych problemów należą m.in.: awarie termostatów i pomp wody. Zdarza się również podwyższone zużycie oleju, znane są przypadki nieszczelności w okolicy tylnej pokrywy rozrządu, a cewki zapłonowe potrafią zużywać się szybciej, niż by się chciało. No, ale tu ewentualne niedociągnięcia rekompensuje już (niemała) radość z jazdy.

W pierwszych latach produkcji pod maskę A4 B8 trafiał też motor 3.2 FSI (CALA), czyli ostatni wolnossący silnik benzynowy w tej generacji A4. Motor ten rozwijał 265 KM i został wycofany w 2011 r., dlatego nie znajdziemy go w wersjach poliftowych. Tutaj również standardem są nagary w dolocie, problemy z łańcuchowym rozrządem oraz awarie klap w kolektorze dolotowym. Po ich usunięciu konieczna jest modyfikacja oprogramowania ECU.
Ogólnie obie jednostki – zarówno 3.0 TFSI, jak i 3.2 FSI – zapewniają dużo przyjemności z jazdy, szczególnie ta pierwsza. Jednocześnie nie tolerują zaniedbań serwisowych, co jest dość typowe dla samochodów klasy premium. Ale i tak stanowią ciekawą alternatywę dla „pospolitych” A4 B8 z jednostkami R4.

Rocznik 1983, w branży motoryzacyjnej od 2008 r. Przez większość czasu związany z tygodnikiem „Auto Świat”, specjalizuje się w tematyce aut używanych, czasem pisze też o technice. I sprawdza, dlaczego tyle rzeczy aż tak mocno się psuje. Miłośnik starych BMW i Saabów, ale nie pogardzi też jakimś fajnym hot-hatchem. Najlepiej takim z Francji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?

Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami
Ostatnie artykuły
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić