Legendarna, niemiecka limuzyna idzie na emeryturę. Następca? To jeszcze tajemnica

Krzysztof Kaźmierczak

Audi kończy historię jednej z najważniejszych limuzyn w swojej historii. Słynne A8 znika z rynku, póki co bez następcy.
- Audi zamyka zamówienia na A8 – produkcja flagowej limuzyny dobiega końca.
- Koniec Audi A8 wpisuje się w szerszy trend znikania klasycznych limuzyn.
- Przyszłość flagowego modelu Audi może należeć do dużych SUV-ów.
Jakiś czas temu informowaliśmy, że japoński Lexus kończy sprzedaż kultowej limuzyny LS. To model, który dał początek marce oraz przez niemal 40 lat pozostawał jej flagowym produktem. Okazuje się jednak, że koniec wielkiej limuzyny nie jest odosobnioną decyzją koncernu Toyota. Obecnie napływają bardzo podobne informacje z Niemiec.
Audi poinformowało, że zamówienia dotyczące obecnej generacji A8 zamknięto w lutym. To oznacza, że dalszą produkcję wstrzymano, a dostępne są jedynie egzemplarze z tzw. stocku. Innymi słowy, klienci mogą kupić tylko auta już wyprodukowane.

Pamiętajmy, że prasa sugerowała taki ruch od dawna. W końcu sprzedaż flagowego modelu producenta sukcesywnie spadała. W 2024 roku do klientów trafiło raptem 14 955 egzemplarzy. Ani lifting, ani wyjątkowo długa wersja Horch na rynek chiński nie pomogły.
Konfigurator nadal działa
Warto zauważyć, że konfigurator na polskiej stronie Audi pozostaje aktywny. Czy to błąd? Nie. Obecnie samochód można jeszcze skonfigurować, jednak nie można go zamówić. Zamiast tego klienci mogą poszukać wśród samochodów gotowych o zbliżonej specyfikacji.
Co ciekawe, Audi A8 jest – a może teraz poprawniej napisać, że „było” – najmłodszą z flagowych limuzyn. Luksusowa propozycja segmentu F była produkowana przez niemiecki koncern Audi dopiero od 1994 roku. Tymczasem Lexus powstał jeszcze w latach 80.

Model ten zrewolucjonizował rynek dzięki wprowadzeniu aluminiowej konstrukcji nadwozia Audi Space Frame, czyli lekkiej ramy przestrzennej z aluminium. Dzięki temu rozwiązaniu możliwa była konsekwentna redukcja masy pojazdu o około 40%, w porównaniu z tradycyjną karoserią stalową.
Jubileusz i najmocniejsza limuzyna
W 2002 roku marka obchodziła ważny jubileusz – powstało 100 000 aut. Namaszczonym egzemplarzem było srebrne A8 L quattro D2, napędzane aluminiowym, 12-cylindrowym silnikiem o pojemności 6 l i mocy 420 KM. W tamtym okresie była to najsilniejsza produkowana seryjnie limuzyna na świecie.
Dalsze losy Audi A8 były równie imponujące. Druga odsłona flagowca, znana jako D3, zadebiutowała w lipcu 2002 roku, wprowadzając markę w nową erę pod względem stylistyki. To właśnie wtedy, po liftingu, na stałe pojawiła się charakterystyczna osłona chłodnicy Singleframe, która stała się znakiem rozpoznawczym Audi na kolejne dekady.

Pod maskę trafiły inżynieryjne majstersztyki. Wśród nich znalazła się potężna jednostka W12 oraz zapożyczony z Lamborghini silnik V10. W kabinie znalazł się pionierski system multimedialny MMI, czyli centralny interfejs sterowania funkcjami auta.
Cyfrowa era flagowca
Trzecia generacja, zaprezentowana pod koniec 2009 roku, skupiła się na cyfrowej precyzji i dalszej redukcji masy. Model D4 przeszedł do historii jako jeden z najlżejszych samochodów w swojej klasie. Jego masa własna waha się od około 1830 kg do 2170 kg, zależnie od wersji silnikowej, wyposażenia oraz długości nadwozia.
Ostatnie wcielenie A8, czyli generacja D5, pokazano światu w 2017 roku. Samochód standardowo wyposażono w układy miękkiej hybrydy, które wspierają silnik spalinowy podczas jazdy. Co więcej, model stał się platformą dla najbardziej zaawansowanych systemów autonomicznej jazdy.

Mimo upływu lat, dzięki liftingowi na początku nowej dekady, model ten pozostawał okrętem flagowym marki, w którym można było znaleźć najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne opracowane przez inżynierów z Ingolstadt.
Co dalej z flagowym Audi?
Niestety: jego historia właśnie dobiega końca. Czy to definitywny koniec? Zapytani przez nas o to przedstawiciele Audi poinformowali, że „dalsze szczegóły dotyczące potencjalnego następcy przekażemy dopiero w późniejszym terminie”.
Jest to dość enigmatyczna informacja. W przypadku japońskiego LS-a kultowa nazwa została odrodzona w postaci prototypowego trzyosiowego elektrycznego minivana.

Trudno jednak oczekiwać, aby Audi poszło tą samą drogą. Bardziej realny scenariusz zakłada, że flagowy model stanie się SUV-em. W praktyce mógłby być kuzynem nadchodzącego rodzeństwa Audi Q9 oraz Porsche K1, czyli dużych luksusowych SUV-ów.
Audi mogłoby posłużyć się nową architekturą Premium Platform Combustion (PPC). Być może to właśnie Q9 zostanie ogłoszone światu jako Feniks niosący płomień świata dawnych limuzyn.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
Ostatnie artykuły
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku