BMW serii 2 Active Tourer (F45) – BMW klasy B? Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać
Piotr Wróbel
Film klasy B to zazwyczaj nic dobrego. Za to Mercedes klasy B – wręcz przeciwnie. A czy jego rywal z Monachium – czyli BMW serii 2 Active Tourer – to też dobry pomysł? Sprawdzamy. Oto krótki poradnik przedzakupowy.
- Choć genów „prawdziwych BMW” za dużo tu nie ma, to seria 2 Active Tourer okazuje się zaskakująco udanym wozem.
- Silnik 1.5 (B38) początkowo miał poważną wadę, ale szybko ją wyeliminowano.
- W dieslach tematy te co zawsze: ryzyko pożaru, napęd rozrządu, osprzęt...
Trzy cylindry, napęd na przód, rodzinny van? Nie, to nie opis VW Golfa Sportsvana. Ani nawet nie Mercedesa klasy B. Przed Wami – BMW serii 2 Active Tourer z lat 2014-21 (F45). Teoretycznie ten model łączy w sobie wszystko to, co w świecie ortodoksyjnych miłośników marki BMW uchodzi za obrazę majestatu. A nawet – za zdradę stanu. A jednak właśnie w tym samochodzie to wszystko ma sens. I to zaskakująco duży.
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcjiPoza tym – i to równie ważne – w przypadku Active Tourera hasło „radość z jazdy” nabiera zupełnie innego znaczenia. Bo choć ten rodzinny MPV nie skręca może jak M2, ale za to jak na BMW – raczej rzadko się psuje. A że rzadko się psuje, to częściej jeździ, zamiast stać w serwisie. I w realnym świecie, dla wielu użytkowników, to właśnie jest prawdziwa radość z jazdy. Ale po kolei.
Używane BMW serii 2 Active Tourer: kiedyś musi być ten pierwszy raz
BMW Active Tourer (F45) było pierwszym w historii marki samochodem typu MPV. I do tego pierwszym z przednim napędem. Model zadebiutował w 2014 r., czyli już w momencie, gdy inni producenci powoli zaczynali się z vanów wycofywać. Paradoks polega jednak na tym, że ten „spóźniony” ruch okazał się jednym z bardziej sensownych eksperymentów BMW w ostatnich latach. Bo o ile seria 3 GT czy seria 5 GT zniknęły szybciej, niż zdążyły się zadomowić na rynku, o tyle Active Tourer doczekał się w 2021 r. pełnoprawnego następcy (U06). I zdobył serca zaskakująco dużej liczby klientów.
Z kolei w 2015 r. ofertę uzupełniło BMW serii 2 Gran Tourer (F46). Czyli wersja dłuższa, z większym bagażnikiem i rozstawem osi oraz z opcją przewiezienia nawet siedmiu osób. W 2018 r. oba modele przeszły modernizację, która objęła nie tylko wygląd, ale też wnętrze i technikę (nowa skrzynia 7b DKG) i diesle z podwójnym doładowaniem (mocniejsze wersje).

BMW F45 i F46 powstały na wariancie platformy UKL, czyli na tej samej, z której korzystają np. Mini F5X oraz BMW X1 F48. To z kolei oznacza poprzecznie ustawione silniki, napęd na przód w większości wersji, no i opcjonalny xDrive (4x4). Z perspektywy dzisiejszego użytkownika oznacza to również dobrą dostępność części, rozsądne koszty serwisu i współzamienność elementów z innymi popularnymi modelami bawarskiego koncernu.
Używane BMW serii 2 Active Tourer: jaki silnik benzynowy wybrać?
Oferta silnikowa jest typowo „bmwowska” w swojej różnorodności. Wersje benzynowe to albo 1.5 R3 (B38), albo 2.0 R4 (48). Taki sam podział (1.5 R3 i 2.0 R4) mamy zresztą i w przypadku diesli. Moc? Od niecałych 100 do ponad 230 KM w topowych wersjach benzynowych i do 190 KM w dieslach. Hybryda plug-in (PHEV) o mocy do 224 KM (225xe) pojawiła się w 2016 r. w Active Tourerze, ale nie było jej w Gran Tourerze,.
W naszym egzemplarzu pracuje benzynowy silnik 1.5T R3, czyli jednostka B38 o mocy 140 KM. W pewnym uproszczeniu – to konstrukcja modułowa, spokrewniona z B48, a więc korzystająca z tych samych rozwiązań technicznych. Tyle że w „uciętej” o jeden cylinder wersji. I to jest dobra wiadomość, bo oznacza, że nie mamy do czynienia z eksperymentem, tylko z pełnoprawnym silnikiem z dużej rodziny BMW. Awaryjność? Nie jest wysoka, choć są rzeczy, o których trzeba wiedzieć.

I tak, najważniejsza dotyczy pierwszych lat produkcji, do wiosny 2015 r. Na porządku dziennym były wówczas problemy z łożyskiem/panewką oporową wału korbowego. Prowadziło to do powstania luzu osiowego wału, ale – co ciekawe – usterka statystycznie częściej pojawiała się w autach z manualną skrzynią biegów. Problem został dość szybko zidentyfikowany i większość egzemplarzy albo przeszła akcję serwisową, albo ma już... wymieniony silnik. W młodszych rocznikach temat praktycznie nie występuje.
Reszta to klasyczne „bmwowskie” drobiazgi: trzeba pilnować układu chłodzenia, sprawdzać ewentualne wycieki i zapocenia z miski olejowej czy pokrywy zaworów, liczyć się z tym, że po większych przebiegach może odezwać się łańcuch rozrządu, a przy jeździe głównie miejskiej dolot może zarastać nagarem. Elektrozawory układu Vanos potrafią sprawiać problemy, dokładnie tak samo, jak i w B48. Uwaga też na zużyte poduszki silnika (wibracje!).
Używane BMW serii 2 Active Tourer: jaki silnik Diesla wybrać?
A propos 2.0 B48 – to jedna najlepszych konstrukcji BMW z tamtych lat. Jasne, i ten napęd ma swoje typowe bolączki (np. wycieki z podstawy filtra oleju, problemy z układem chłodzenia i Vanosem), ale w porównaniu z wcześniejszym N20 wypada o niebo lepiej. Gorąco polecam.
No dobrze, a diesle? Zapewne Was to nie zdziwi, ale i tu o kilku sprawach warto pamiętać. Najpoważniejsza kwestia to ryzyko pożaru ze względu na słynny wyciek glikolu z chłodnicy EGR. W wielu egzemplarzach moduł EGR był wymieniany nawet dwa razy, bo części stosowane w ramach pierwszej akcji serwisowej często też okazywały się wadliwe.

Drugi problem to czujnik niskiego ciśnienia paliwa – często potrafi traci szczelność i rozprowadza olej napędowy wiązką elektryczną po całej instalacji. W najgorszym wypadku skończy się „pruciem” wiązki i naprawą sterownika silnika. Dużo zależy od tego, na jakim etapie usterka zostanie wykryta – jeśli w miarę wcześnie, straty uda się graniczyć. Trzeci temat to łańcuchowy napęd rozrządu – tak, znowu. W B47 jest może nieco lepiej niż w N47, ale nadal może wymagać wymiany Do tego dochodzą usterki osprzętu, wtryskiwaczy i mechanizmu klap w kolektorze dolotowym.
Skrzynie to klasyczna ręczna sześciobiegowa, automaty Aisin o sześciu i ośmiu przełożeniach oraz dwusprzęgłowa siedmiobiegowa DKG (Getrag). Przed liftem w automatach Aisina problemy sprawiał... lewarek. Z grubsza chodziło o to, że elektronika nie wyczuwała, iż skrzynia została przestawiona w tryb „P".
Używane BMW serii 2 Active Tourer: zawieszenie i własności jezdne
Własności jezdne Active Tourera są dokładnie takie, jak… można się spodziewać. W zawieszeniu (przodu kolumny resorujące, z tyłu – wielowahaczowe) wpływ inżynierów odpowiedzialnych za Mini, ale nie ma tu mowy o wybitnie sportowych emocjach. Komfort tłumienia nierówności jest bardzo przyzwoity, przy czym zawieszenie nie jest przesadnie miękkie. No i dzięki czemu auto nie przechyla się mocno w zakrętach. Dostępne adaptacyjne amortyzatory o zmiennej sile tłumienia, co dodatkowo poprawiało kompromis między komfortem a stabilnością. Wyciszenie jest dobre, choć subiektywnie szumy przy lusterkach mogą trochę przeszkadzać.

Usterki? Zdarzają się luzy w przednim zawieszeniu, szczególnie na tylnych tulejach wahaczy (tzw. cukierki), do tego mamy problemy z odbojami tylnych amortyzatorów (stuki) i – czasem – z przednimi zwrotnicami. Dobre wiadomości są takie, że dostęp do zamienników jest bardzo dobry, a ceny napraw jak – na standardy BMW – pozostają zaskakująco rozsądne. W wersjach xDrive trzeba pamiętać o regularnym serwisie układu napędowego.
Używane BMW serii 2 Active Tourer – pokaż kotku, co masz w środku...
Stylistycznie Active Tourer nie próbuje nikogo szokować. Z przodu i z tyłu razu widać, że to... BMW. No i właściwie na tym kończą się „fajerwerki”, bo już linia boczna wielkich emocji nie budzi. Pamiętam, że podczas prezentacji prasowej Gran Tourera w 2015 r. zapytałem stylistkę odpowiedzialną za ten model, czy auto nie jest przypadkiem zbyt podobne do Kii Carens. Dla mnie w zamierzeniu był to komplement, bo Carens wówczas miał ugruntowaną opinię, ale miła pani chyba lekko się na mnie obraziła. Ciekawe.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli – największą zaletą BMW F45 jest wnętrze. Przestrzeń została wykorzystana wzorowo, wsiada się wygodnie, siedzi się wysoko, widoczność jest bardzo dobra. Czyli niemal jak w SUV-ie, tylko bez dopłacania za modną etykietkę. Obsługa systemów okazuje się prosta, fizyczne przyciski nadal istnieją, a fotele są wygodne, choć w wersjach z pakietem M mogą być trochę zbyt wąskie dla postawniejszych kierowców. Za to head-up wyświetlany na plastikowej szybce wygląda bardziej jak tani gadżet niż wyposażenie premium. To ludzie z BMW mogli sobie chyba darować. Uwaga: w partii aut z kierownicami sportowymi (M pakiet) obowiązywała akcja ze względu na ryzyko problemów z poduszką powietrzną.

Bagażnik? Do Active Tourera spakujemy od 468 do 1510 l bagażu. Kanapa jest przesuwana (opcja), dzielona w proporcji 40/20/40, a po złożeniu oparć powstaje płaska podłoga. Można było mieć elektryczną klapę bagażnika, choć nie jest to wydatek często spotykany (a szkoda). Funkcjonalność zwiększa podwójna podłoga bagażnika.
Używane BMW serii 2 Active Tourer – ceny i sytuacja rynkowa
I teraz dochodzimy do cen, bo one w przypadku Active Tourera robią największe wrażenie. Na rynku wtórnym zaczynają się dziś od około 30 tysięcy złotych, a górna granica to 80-90 tysięcy za egzemplarze z końca produkcji. Co ciekawe, mimo że technicznie Active Tourer jest bardzo blisko spokrewniony z BMW X1 F48, to SUV jest zwykle wyraźnie droższy przy porównywalnych rocznikach i przebiegach. Po prostu wszyscy chcą SUV-a, a o vanach większość rynku już zapomniała. I właśnie dlatego Active Tourer jest tak ciekawą propozycją.
Relacja ceny do wieku auta jest tu jedną z najlepszych wśród względnie nowoczesnych BMW. Optymalny budżet to około 40-70 tys. zł. No i do tego dochodzi fakt, że te auta rzadko trafiały do „młodych gniewnych”, co zwykle przekłada się na spokojniejszą historię eksploatacji.
Reasumując – oto BMW, które złamało wszystkie zasady. I dokładnie dlatego okazało się jednym z najbardziej... rozsądnych modeli tej marki w ostatnich latach. Niezły paradoks, prawda?
| Dane techniczne | BMW 218i Active Tourer (F45) |
| Rodzaj silnika | benzynowy, turbo |
| Pojemność skokowa | 1499 cm3 |
| Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrząd | R3/12/łańcuch |
| Moc maksymalna | 140 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 220 Nm |
| Napęd | na przód |
| Skrzynia biegów | DKG 7b |
| Długość/szerokość/wysokość | 435,4/180,0/155,5 cm |
| Rozstaw osi | 267,0 cm |
| Masa własna/ładowność | od 1355/525 kg |
| Pojemność bagażnika | 468-1510 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 51 l |
| OSIĄGI | 2 |
| Prędkość maksymalna | 205 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 9,3 s |
| Średnie zużycie paliwa (miasto/trasa/cykl mieszany) | 7,1/5,0/5,8 l/100 km (norma EU) |
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać

Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy



