Diesel blisko 9 zł za litr. Ceny paliw w Polsce biją rekordy. Będzie drożej

Krzysztof Kaźmierczak

Minęły 24 dni od rozpoczęcia konflikt w Iranie. Ceny oleju napędowego na polskich stacjach zbliżają się do 9 zł za litr.
- Gwałtowny wzrost cen ropy w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
- Diesel zbliża się do poziomu 9 zł za litr i może go przekroczyć.
- Ceny rosną, sytuacja jest nieprzewidywalna i dynamiczna.
Przed pierwszymi strzałami w Iranie i zamknięciem Cieśniny Ormuz, polskie stacje paliw przypominały oazę spokoju, której dziś kierowcy wypatrują z niedowierzaniem. Luty 2026 roku upływał pod znakiem stabilizacji cen, a walka o klienta toczyła się o grosze, nie o złote.
Na pylonach w całym kraju dominowała „szóstka” z przodu. Olej napędowy, kluczowy w transporcie, kosztował średnio ok. 6 zł za litr, a na wielu stacjach można go było dostać nawet taniej.

Benzyna bezołowiowa 95 zwykle koszotwała znacznie poniżej 6 zł, a korzystając z promocji, można było niejednokrotnie nabyć ją za kwotę niewiele przekraczającą 5 zł za litr, co przy ówczesnych nastrojach gospodarczych uznawano za ceny „uczciwe” i przewidywalne.
Świat przed kryzysem
Rynki światowe, choć czujne, nie wyceniały jeszcze wojennego bałaganu. Baryłka ropy Brent kosztowała ok. 70 dol. Analitycy w porannych programach ekonomicznych dyskutowali o nadpodaży surowca i spowolnieniu w Chinach, a nie o rakietach i blokadach morskich. W miastach takich jak Warszawa czy Wrocław widok paliwa za mniej niż 6 zł nie wywoływał kolejek – był codziennością, którą braliśmy za pewnik.

Sielanka skończyła się gwałtownie. Pierwsze doniesienia o rakietach nad Iranem uderzyły w giełdy w Londynie i Nowym Jorku, natychmiast kończąc erę taniej baryłki. Inwestorzy spanikowali wizją zablokowania Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa jedna piąta światowej ropy.
Gwałtowna reakcja rynku
Bariera 100 dol. za baryłkę ropy Brent „pękła” już w pierwszym tygodniu marca. Na polskich stacjach reakcja była natychmiastowa i brutalna.
Pylony, które jeszcze kilka dni wcześniej pokazywały stabilne 6 zł, zaczęły zmieniać cyfry niemal w czasie rzeczywistym, wędrując w stronę 7 zł, a w przypadku oleju napędowego – blisko 8 zł za litr.

Druga połowa marca to już apogeum chaosu. Gdy świat obiegły zdjęcia zablokowanych tankowców, cena surowca zaczęła osiągać poziomy 115–120 dol za baryłkę. Kierowcy z niepokojem zaczęli wypatrywać dwucyfrowych wartości na tablicach informacyjnych.
Podwyżki w hurcie i chaos na stacjach
Gwałtowne podwyżki w hurcie wprowadzane przez Orlen wywróciły dotychczasowe prognozy cen paliw. Jeszcze kilka dni temu eksperci zakładali, że diesel osiągnie 8 zł za litr, tymczasem nowe wyceny wskazują na znacznie wyższy poziom.

Koncern w weekend nagle podniósł hurtową cenę oleju napędowego – z ok. 6,74 zł do nawet 7,26 zł netto za litr. Po doliczeniu VAT oznacza to blisko 8,93 zł jeszcze przed marżą stacji. To właśnie ta decyzja ma kluczowe znaczenie dla kierowców. Po uwzględnieniu kosztów transportu i marży detalicznej ceny na pylonach mają przekroczyć 9 zł za litr.
Ceny paliw w nowym tygodniu
Weekendowe decyzje Orlenu oznaczają wzrost o ponad 50 groszy na litrze w hurcie w ciągu jednego dnia. Analitycy wskazują, że tak dynamiczne ruchy są typowe dla sytuacji kryzysowych na rynku paliw. Dziś rano stołeczne pylony nie potwierdziły jeszcze najgorszego, ponieważ ceny wynosiły 8,29 zł za „normalnego” diesla oraz 8,74 zł za odmianę premium. Benzyna 95 kosztuje 7,39 zł.
Jednak są to ceny z poniedziałkowego poranka. W normalnych warunkach można byłoby je uznać za wiążące na cały dzień, ale obecnie sytuacja jest daleka od normalności. W efekcie kierowcy muszą liczyć się z dalszymi zmianami jeszcze w ciągu dnia.

Co ważne, podwyżki dotyczą głównie diesla. W przypadku benzyny zmiany są mniejsze i nie powinny przełożyć się na równie gwałtowny wzrost cen na stacjach. W efekcie to kierowcy aut z silnikiem diesla najbardziej odczują decyzję Orlenu – i to niemal natychmiast, ponieważ rynek detaliczny szybko reaguje na zmiany cen hurtowych.
- PRZECZYTAJ: Ceny paliw: jest drogo, a będzie jeszcze drożej. Zobacz, gdzie możesz liczyć na promocje

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku

Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
Ostatnie artykuły
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami