Kia Rio III nie zrobi wielkiego wrażenia na sąsiadach, nie porwie ani prowadzeniem, ani wybitnie wyrafinowanym wykończeniem wnętrza. Koreański „maluch” za to łatwo wtopi się w tłum, a jego awaryjność (zazwyczaj) nie będzie przesadnie wysoka. Czyli idealna opcja dla kogoś, kto szuka prostego w budowie, względnie nowoczesnego i niedrogiego (także w utrzymaniu) auta segmentu B. 

Ale co wy tu wypisujecie, przecież jak na małe auto sprzed prawie 15 lat Rio wcale nie wygląda źle. Owszem, nie wygląda wcale źle. Bo kiedy Kia pokazała wiosną 2011 r. w Genewie temu Rio 3. generacji, to akurat wtedy design tego auta zrobił na co poniektórych wrażenie.

I to pozytywne, bo po poprzednikach – nudnych jak flaki z olejem – nowy model wreszcie zaczął jakoś wyglądać. Mamy tu więc np. „dynamicznie” podnoszącą się ku tyłowi linię okien oraz typowy dla ówczesnych aut Kii grill w z motywem tygrysiego nosa. Natomiast z perspektywy czasu linie tego auta okazały się jednak dość bezpieczne – dziś Kia Rio III już się tak mocno z tłumu nie wyróżnia. A to i dobrze, i źle.

Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?

Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu

Wklej link do ogłoszenia

Zamów raport z inspekcji

Dobrze, bo nie każdy lubi rzucać się w oczy. Źle, bo są na rynku małe auta, które nieco mocniej przemawiają do duszy. Natomiast siłą Kii Rio III (2011-17) – poza nienachalnym charakterem – jest też dość wygodna kabina. Miejsca jest sporo (jak na segment B), niezłe są bagażniki. Obsługa okazuje się prosta i raczej mało udziwniona. A wielu klientów właśnie takich spokojnych aut potrzebuje. Tym bardziej, że i eksploatacja tego auta zazwyczaj przebiega dość przewidywalnie. 

Używana Kia Rio III: za serce raczej nie łapie. Ale za portfel zazwyczaj też nie

Trzecia generacja Kii Rio zadebiutowała na salonie samochodowym w Genewie w marcu 2011 r., a jej sprzedaż ruszyła późnym latem. Ogólnie oferowano wersje trzy- i pięciodrzwiową, ale na wybranych rynkach (w tym w Polsce) występował też sedan. Dość pokraczny, no ale tak to z sedanami segmentu B niekiedy bywa. Na Rosję i Chiny Kia opracowała w zasadzie odrębny model, który dostał nawet osobne oznaczenie. Ogólnie Rio III nosiło więc kod UB, zaś w Rosji i Chinach – QB.

W środku miejsca znajdziemy całkiem sporo – to zasługa m.in. dość pokaźnego rozstawu osi (2570 mm). Zawieszenie? Typowa dla segmentu B konstrukcja, czyli kolumny resorujące z przodu i belka skrętna z tyłu.

Bagażnik w hatchbackach ma przyzwoite 288 l, zaś sedan zabierze na pokład bazowo 400 l ładunku. Znów, jak segment B, to wynik co najmniej dobry. Wnętrze okazuje się funkcjonalne, a poszczególne funkcje – łatwe w obsłudze. Dziś, w erze aut będącymi tabletami na kołach, to raczej miła odskocznia. I coś, czego szuka wielu nieco bardziej konserwatywnych kierowców. 

Kia Rio III
Niecałe 300 l hatchbacku to przyzwoity wynik. Jeśli ma być dużo więcej, to trzeba będzie sięgnąć po sedana (400 l).

W 2014 r. Kia Rio III przeszła modernizację, w ramach której zastosowano m.in. nowy grill, nieco inny zderzak oraz przeprojektowane reflektory i lampy. Jak to przy okazji modernizacji, pojawiły się także nowe wzory felg i kolory lakieru.

W kabinie Kia zaproponowała materiały nieco lepszej jakości, a także – nowy system audio i nawigację z 7-calowym ekranem. Moc silnika 1.2 zmalała o 2 KM (do 84 KM, patrz niżej), natomiast sprzedaż odmiany po modernizacji ruszyła z początkiem 2015 r. 

Kia Rio III: jaki silnik wybrać?

No właśnie, silniki. Jaką jednostkę wybrać? Dobra wiadomość: wybór nie będzie trudny. Zła: nie będzie trudny, bo silników było tyle, co… kot (a zasadzie – tygrys) napłakał. Ogólnie Kia zaproponowała klientom aż dwa silniki benzynowe i całe dwa diesle. 

I tak, jeśli chodzi o benzyniaki, to oba (1.2 Kappa i 1.4 Gamma) mają po cztery cylindry i układ zmiennych faz rozrządu na obu wałkach rozrządu (CVVT). Wersja 1.2 początkowo rozwijała 86, potem – 84 KM. W 1.4 do dyspozycji mamy nieco więcej, bo 109 KM. Gaz? Montaż LPG jest możliwy, ale problem może stanowić brak hydraulicznych kompensatorów luzu zaworowego. 

Kia Rio III
Większość oferty stanowią silniki benzynowe. A wśród nich większość stanowi odmiana 1.2 CVVT.

Osiągi? Wersja 1.2 dobrze sprawdza się w mieście, natomiast jeśli planujesz częściej jeździć w trasie, postaw raczej na odmianę 1.4. Na wybranych rynkach oferowano też silnik 1.6 z wtryskiem wielopunktowym (123 KM, Rosja) lub bezpośrednim (140 KM, USA). Sporadycznie takie odmiany trafiają się również na polskim rynku wtórnym, jednak jest to margines. 

Kia Rio III – sprawdź dane techniczne w katalogu OTOMOTO

Usterki? Znane są problemy z łańcuchami rozrządu (i w 1.2, i w 1.4), nie zawsze idealnie działają skrzynie biegów (utrudnione przełączanie, zwłaszcza bieg wsteczny). Nieco trwalsze mogłoby być też sprzęgło – zwłaszcza jeśli kupujesz egzemplarz po starszej osobie, to weź pod uwagę fakt, że niebawem ten element może kwalifikować się do wymiany. Na plus: żaden z silników stosowanych w Rio III nie ma koła dwumasowego. No i dotyczy to też obu diesli. 

Jeśli diesel, to raczej 1.4 CRDi

A propos – silniki wysokoprężne też były dwa: mniejszy (1.1 CRDi R3 o mocy 75 KM) oraz większy (1.4 CRDi R4 o mocy 90 KM). Wersja 1.1 poza tym, że pracuje jak sieczkarnia, to przynajmniej słabo przyspiesza (0-100 km/h w ok. 16 s). Nie da się natomiast ukryć, że motor 1.1 potrafi (bardzo) mało spalić – to główna i chyba jego jedyna zaleta.

Kia Rio III
Dość obszerne wnętrze to zasługa m.in. niezłego rozstawu osi (2,57 m).

Odmiana 1.4 pali nieco więcej, ale przy znacznie lepszej kulturze pracy (i wobec lepszych osiągów) to raczej właśnie nią należałoby się zainteresować. Uwaga: oba silniki CRDi borykają się z problemem niedrożnego sitka zbiorniku paliwa, choć problem wydaje się dotyczyć bardziej wersji 1.4. Efekt to przede wszystkim spadek mocy, nierówna praca, „dławienie się”.

Kia Rio III: co się psuje, typowe usterki i problemy

Jeśli zaś chodzi o pozostałe usterki, to uwaga np. na bardzo „miękki” lakier. Z tym, że to kwestia typowa dla aut z dalekiego Wschodu – oznacza m.in. tendencję do powstawania rys i odprysków.

Z korozją nie jest źle, warto obejrzeć natomiast np. okolice uszczelek drzwi i okien oraz rzucić okiem na podwozie oraz wnękę na koło zapasowe. Przeciętną trwałość mają łożyska kół, kopalnią luzów nierzadko jest przednie zawieszenie.

Czasem dziwne dźwięki wydaje podszybie, nie zawsze poprawnie działają wycieraczki – blokują się w pozycji „do góry”. Jeśli chodzi o elektronikę, to znamy przypadki usterek fabrycznych radioodbiorników, zawsze warto też zadbać o to, by w aucie była wgrana najnowsza wersja software’u. 

Kia Rio III
Auta w tak bogatej specyfikacji zdarzają się jednak rzadko. Uwaga na drobne problemy z multimediami, dość często haczą ręcznie szynie biegów.

Ceny, sytuacja rynkowa

Na rynku wtórnym oferta jest dość bogata – obecnie w serwisie OTOMOTO dostępnych jest ok. 220 nieuszkodzonych egzemplarzy Kii Rio III. Wiele aut pochodzi z polskich salonów i ma udokumentowaną historię, natomiast część z tych aut służyła w różnorakich flotach i wypożyczalniach. A niektóre – także jako nauka jazdy. Są więc i tacy, którzy będą mieli do Rio III dodatkowy sentyment.

Ceny zawierają się w zakresie od niecałych 15 do niemal 50 tys. zł za egzemplarze z końca produkcji. Swobodę wyboru daje kwota rzędu 25-35 tys. zł.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również