Zagraniczny kierowca, który w Polsce będzie chciał wozić pasażerów taksówką, ma przechodzić dokładniejszą kontrolę. Resort chce sprawdzać nie tylko polski rejestr karny, ale też dokumenty z kraju pochodzenia.

  • Kierowca taxi spoza UE może dostać nowe obowiązki przed rozpoczęciem pracy.
  • Resort chce sprawdzać nie tylko polski rejestr karny.
  • Zmiany mają zwiększyć bezpieczeństwo pasażerów i uszczelnić system licencji.

Tragiczny wypadek w Zielonce pod Warszawą znów uruchomił dyskusję o przewozach na aplikację. Zginęło dwóch młodych mężczyzn. Zarzuty usłyszał kierowca taksówki, obywatel Turcji. Branża taksówkarska od dawna wskazuje, że obecne przepisy mają luki. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany.

Dziś wystarczy polskie zaświadczenie. Tu zaczyna się problem

Kandydat na kierowcę taksówki musi dziś spełnić kilka warunków. Potrzebuje m.in. prawa jazdy, orzeczenia lekarskiego i zaświadczenia o niekaralności. W praktyce chodzi o dokument z polskiego Krajowego Rejestru Karnego.

Przy kierowcach spoza Unii pojawia się luka. Polski rejestr nie pokazuje automatycznie wyroków z innych państw poza UE. Osoba, która niedawno przyjechała do Polski, może więc dostać „czyste” zaświadczenie z KRK, choć w poprzednim kraju zamieszkania miała poważne problemy z prawem. W efekcie, auto ma oznaczenie TAXI, kurs można zamówić w aplikacji, a kierowca formalnie spełnia wszelkie wymogi prawne.

Kierowca taxi spoza UE może dziś wozić pasażerów, nawet jeśli w swoim kraju miał problemy z prawem. Polski system nie pokazuje automatycznie wyroków wydanych poza Unią. | Zdjęcie: GettyImages

Licencję ma firma, za kierownicę wsiada kierowca

Kolejny problem dotyczy samego modelu przewozów. Licencję często posiada przedsiębiorca albo partner flotowy. To on współpracuje z platformą i zatrudnia kierowców. Pasażera wiezie jednak konkretna osoba, która wykonuje kurs. Branża taksówkarska od lat przekonuje, że taki układ rozmywa odpowiedzialność. Przy dużych flotach liczy się szybka rekrutacja i pełne obłożenie samochodów. To zwiększa ryzyko, że za kierownicę trafi ktoś sprawdzony tylko pobieżnie.

Od czerwca 2024 r. kierowcy wykonujący przewozy na aplikację muszą mieć polskie prawo jazdy. Firmy pośredniczące mają też obowiązek weryfikować tożsamość, uprawnienia i niekaralność kierowcy przed pierwszym kursem. Nowe przepisy mają teraz pójść dalej, bo sama kontrola dokumentów z Polski nie zamyka tematu.

Ministerstwo chce dokumentu z kraju obywatelstwa

Planowana zmiana ma objąć przede wszystkim obywateli państw spoza UE i EFTA. Taki kierowca, ubiegając się o możliwość pracy w taksówce, miałby przedstawić także informację o niekaralności z kraju obywatelstwa. Do dokumentu trzeba będzie dołączyć oficjalne tłumaczenie. Przygotuje je tłumacz przysięgły albo konsul. Dzięki temu urząd nie będzie opierał się wyłącznie na polskim KRK.

Resort chce też rozszerzyć katalog przestępstw, które zamykają drogę do pracy za kierownicą taksówki. Na liście mają znaleźć się m.in.:

  • przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji
  • przestępstwa przeciwko mieniu
  • przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów
  • przestępstwa gospodarcze
  • przestępstwa karne skarbowe

To ważne, bo kierowca ma kontakt z pasażerem, jego adresem, płatnością i często z osobą jadącą samotnie. Dlatego państwo chce dokładniej sprawdzać tych, którzy wykonują odpłatny przewóz osób.

taksówka kogut ulica
Przedsiębiorcy z branży przewozów pasażerskich chcą jeszcze ostrzejszych przepisów. Postulują m.in. obowiązkowe sprawdzanie umiejętności prowadzenia pojazdu. | Zdjęcie: GettyImages

Co to zmieni dla pasażerów i kierowców?

Nowe przepisy mają ograniczyć ryzyko, że do pracy w taksówce trafi osoba z poważną przeszłością karną poza Polską. Nie rozwiążą wszystkich problemów branży, ale domkną jedną z najczęściej wskazywanych luk. Dla pasażera zmiana powinna oznaczać większą kontrolę nad tym, kto wykonuje kurs. Dla kierowców spoza UE oznacza to więcej formalności.

Środowisko taksówkarskie liczy jednak na szerszą reformę. W postulatach pojawiają się imienne licencje dla kierowców, mocniejsza kontrola uprawnień i praktyczna weryfikacja umiejętności jazdy. Projekt ma trafić do prac rządowych i konsultacji, więc lista zmian może się jeszcze wydłużyć.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również