Mazda: ekrany są bezpieczniejsze od przycisków. Tego chcieli klienci
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Mazda słynie z nietypowych rozwiązań. Tym razem firma poszła z głównym nurtem i postawiła na ekrany. Teraz broni swojej decyzji.
- Mazda przez lata broniła technologii, które konkurenci uznawali za ślepe uliczki.
- Czy ekran dotykowy naprawdę rozprasza mniej niż klasyczne przyciski?
- Japońska marka nie wyklucza powrotu do tradycyjnych rozwiązań, jeśli zażądają tego klienci.
Mazda to firma, która od zawsze chodzi własnymi ścieżkami. Często wręcz płynie pod prąd. Takim flagowym przykładem tego nietypowego podejścia są choćby decyzje Mazdy o kontynuowaniu prac rozwojowych nad silnikiem Wankla.

Cała branża uznała go za ślepy zaułek, a Mazda z determinacją nad nim pracowała. Wygrała nawet wyścig 24h Le Mans w 1991 roku modelem 787B wyposażonym w taki motor. Ostatnio inżynierowie z Hiroszimy zastosowali ten silnik także w elektrycznym modelu MX-30 jako generator prądu.
Mazda idzie swoją drogą
Sama MX-30 również jest dobrym przykładem nieortodoksyjnego podejścia, ze swoimi małymi drzwiami otwieranymi pod wiatr czy akumulatorem trakcyjnym o bardzo niewielkiej pojemności.

Skoro już jesteśmy przy elektryfikacji, warto zauważyć, jak Mazda zaplanowała wersje napędowe swojego elektrycznego 6e. Chodzi o to, że bazowy napęd generuje 258 KM, a droższy wariant z większym akumulatorem, o pojemności 80 kWh zamiast 68,8 kWh, jest słabszy i rozwija 245 KM.
Mazda CX-5
W ofercie Mazdy są jednak także bardziej wyważone propozycje. Jednym z najbardziej udanych i cenionych modeli jest Mazda CX-5. W jej przypadku niemal wszystko odbywa się „normalnie”, czyli zgodnie z najnowszymi trendami motoryzacyjnymi.

Oczywiście wolnossący silnik o pojemności 2,5 l jest w dobie małych jednostek turbodoładowanych nietypowy, ale przynajmniej pozostaje klasycznym silnikiem tłokowym.
Kontrowersja w kwestii wnętrza
To jednak nie jest jedyna kontrowersja związana z tym modelem. Inżynierowie Mazdy uznali, że należy zmienić konserwatywne podejście do wnętrz pełnych przycisków i postawić na nową erę – erę ekranów. I w typowy dla Mazdy sposób firma przeszła od jednego ekstremum do drugiego. Nowy CX-5 praktycznie nie ma przycisków na konsoli środkowej, a większością funkcji steruje się za pomocą ekranu o przekątnej 15,6 cala.

Takie posunięcie sprawiło, że firmę posądzono o oszczędności. W końcu projektowanie fizycznych przycisków jest zdecydowanie droższe i bardziej pracochłonne niż montaż dużego monitora oraz zaprogramowanie przełączników w menu. Sama Mazda twierdzi jednak, że to nieprawda i konsekwentnie broni swojej decyzji.
Kierowca mniej się rozprasza?
Najpierw Matthew Valbuena, kierownik projektu Mazdy odpowiedzialny za technologie samochodowe i interfejs człowiek–maszyna, powiedział Motor1 w lutym, że firma „koncentruje się na minimalizowaniu rozproszenia uwagi kierowcy”.

Z kolei w lipcu ubiegłego roku Tamara Mlynarczyk, menedżer ds. publicznych w Mazda North American Operations, stwierdziła w oświadczeniu, że nowy interfejs użytkownika powstał „w oparciu o opinie klientów”.
Japończycy bronią decyzji
Teraz oliwy do ognia dolewa kolejna osoba związana z japońską marką. Kierownik programu CX-5, Koichiro Yamaguchi, wyjaśnił w rozmowie z australijskim magazynem Drive, dlaczego jego zdaniem bezpieczniej jest korzystać z dużego ekranu niż z tradycyjnego sterowania.
Według niego „klimatyzację obsługuje się palcem, a jeśli będziemy musieli umieścić fizyczny przycisk, znajdzie się on pod ekranem. To oznacza, że kierowca będzie musiał spojrzeć w dół, gdzie czekać będzie na niego 15 podobnie wyglądających przełączników. Będzie musiał podjąć decyzję i wybrać właściwy przycisk. To wymaga oderwania wzroku od drogi. Dlatego lepiej mieć tę kontrolę na ekranie i zminimalizować zmianę kierunku patrzenia [rozproszenie]”.

Czy ma rację? Oczywiste jest, że potrzeba czasu, aby zrozumieć, gdzie wszystko się znajduje. Kiedy jednak układ zostanie zapamiętany, naturalne staje się sięganie do poszczególnych elementów sterujących z minimalnym rozproszeniem uwagi dzięki pamięci mięśniowej.
Mazda zostawia sobie furtkę
Wygląda na to, że sama Mazda nie jest do końca pewna, czy postępuje słusznie. W wywiadzie dla Australijczyków Yamaguchi pozostawił otwarte drzwi dla powrotu do bardziej tradycyjnych przycisków w przyszłych modelach. Zaznaczył jednak, że stanie się tak wyłącznie na podstawie opinii klientów.
CX-5 nie jest jedyną Mazdą, która podąża tą drogą. Modele 6e i CX-6e również wyposażono w minimalistyczne deski rozdzielcze zdominowane przez duże ekrany systemu informacyjno-rozrywkowego. Te dwa samochody nie są jednak w całości dziełem japońskich inżynierów. Łączy je wiele z chińską motoryzacją, a klienci w Chinach od dawna preferują rozbudowane wyświetlacze.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Takiego Volkswagena jeszcze nie było. Marka wkracza na nieznane terytorium

Miały podbić Polskę, ale szybko zniknęły. Chińskie marki zmieniają plany

20 zł za 100 km, a do tego 299 KM pod maską. Ten SUV Audi ma jednak pewien problem
Ostatnie artykuły
- Mazda pokazała zapowiedź nowego SUV-a. Uważni zauważą problem
- Nowy Ford Mustang może być sedanem. Pod maską: układ hybrydowy
- Stacje benzynowe staną się przeszłością? Tak może wyglądać ich drugie życie
- Takiego Volkswagena jeszcze nie było. Marka wkracza na nieznane terytorium
- Używany Ford Mustang Mach-E. Którą wersję wybrać i czego się obawiać?
- Co zrobić, jeśli ktoś zajął Twoje miejsce parkingowe? Wyjaśniamy, jak nie narobić sobie problemów
- ADAC: jedna czwarta prądu znika w gniazdku. Jest na to ratunek
- Jesteś kierowcą i wierzysz w te mity po imprezie? Będziesz mieć kłopoty
- Miały podbić Polskę, ale szybko zniknęły. Chińskie marki zmieniają plany
- Motoryzacja miała być w pełni elektryczna. Branża nie wierzy w rok 2040