Dłuższe nadwozie, sztuczna inteligencja, 866 km zasięgu i błyskawiczne ładowanie nie wystarczyły. Mercedes miał wstrzymać produkcję elektrycznego modelu po sprzedaży zaledwie 627 egzemplarzy.

  • Samochód został wydłużony i dostosowany do cyfrowych oczekiwań chińskich kierowców.
  • Według nieoficjalnych danych w czerwcu nie znalazł ani jednego klienta.
  • Mercedes nie potwierdził zatrzymania produkcji ani nie podał, jak długo może potrwać przerwa.

Niemieckie marki od lat przygotowują dla Chin wydłużone odmiany swoich modeli. Wszystko dlatego, że właściciele samochodów w Państwie Środka lubią oddawać kierownicę w ręce wynajętych szoferów – nawet w modelach z tańszych segmentów, nie tylko w najdroższych limuzynach. Dlatego na tamtejszym rynku można znaleźć np. wydłużone BMW 3 czy Audi A3 L. Mercedes zrobił to samo z najnowszym, elektrycznym CLA, tworząc wersję L produkowaną lokalnie przez spółkę Beijing Benz Automotive.

Samochód ma większy rozstaw osi i więcej miejsca na tylnej kanapie. Wprowadzono także system multimedialny dopasowany do chińskich usług, asystenta głosowego korzystającego z technologii ByteDance oraz funkcje wspomagające jazdę opracowane z firmą Momenta.

Mercedes próbował więc uniknąć błędów, które europejscy producenci popełniali wcześniej w Chinach. Nie ograniczył się do przywiezienia tego samego modelu, co w reszcie świata, a dostosował go do miejscowych oczekiwań. Czy klienci to docenili? Nic z tego.

Ten model miał przekonać chińskich nabywców.

627 samochodów w pół roku

Według niemieckiego serwisu MBPassion produkcja modelu miała zostać czasowo zatrzymana. Mercedes nie potwierdził oficjalnie tej informacji ani nie wyjaśnił, czy chodzi wyłącznie o ograniczenie zapasów, czy o poważniejszą zmianę planów.

Powodem mają być wyniki sprzedaży. W pierwszej połowie 2026 roku do chińskich klientów trafiło tylko 627 egzemplarzy. W styczniu sprzedano 35 samochodów, w lutym 21, a w marcu wynik chwilowo wzrósł do 358 sztuk. W kwietniu spadł do 52, a w maju wyniósł 161 aut. Jak na wielki, chiński rynek, to bardzo kiepskie wyniki.

Według MBPassion w czerwcu nie zarejestrowano ani jednego egzemplarza. Informacja nie została oficjalnie potwierdzona, a inne chińskie zestawienia pokazują niewielką liczbę rejestracji. Nie zmienia to ogólnego obrazu: model przygotowany specjalnie dla największego rynku elektryków pozostaje na nim niemal niewidoczny.

mercedes cla l
Nie chodzi o słabe parametry.

Mercedes CLA nie odstaje od rywali parametrami

Elektryczny Mercedes nie przegrał z powodu krótkiego zasięgu czy powolnego ładowania. Korzysta z akumulatora o pojemności około 89 kWh i według chińskiej procedury CLTC może przejechać do 866 km. To odpowiednik mniej więcej 750–790 km według bardziej wymagającej, europejskiej normy WLTP.

Architektura 800 V pozwala ładować baterię z mocą do 325 kW. Producent deklaruje, że dziesięciominutowy postój może zwiększyć zasięg o około 370 km. W Europie takie parametry należą do najlepszych w klasie.

Ale w Chinach nie robią już podobnie dużego wrażenia. BYD rozwija ładowarki o mocy sięgającej 1500 kW, a lokalni producenci coraz częściej oferują instalacje 800 V również w znacznie tańszych samochodach. Przewaga techniczna Mercedesa szybko więc stopniała.

Sam znaczek to już za mało.

Lokalni rywale oferują więcej za podobne pieniądze

Największym problemem pozostaje konkurencja. W podobnym przedziale cenowym chiński klient może kupić Teslę Model 3, Xiaomi SU7, Nio ET5 albo jeden z modeli Xpenga, Zeekra czy BYD.

Szczególnie bolesne może być porównanie z Xiaomi SU7. Elektryczna limuzyna kosztuje nieco mniejsze pieniądze, ale jest większa, mocniejsza i jeszcze mocniej zintegrowana z cyfrowym ekosystemem producenta. Oferuje rozbudowane systemy wspomagające jazdę, częste aktualizacje oraz rozwiązania znane użytkownikom smartfonów Xiaomi.

Mercedes również zastosował lokalne oprogramowanie, ale wszedł na rynek, na którym podobne funkcje przestały być dodatkiem. Dla chińskich klientów są podstawowym elementem samochodu, podobnie jak zasięg czy moc silnika.

Do tego dochodzi tempo wprowadzania zmian. Chińskie firmy potrafią poprawiać napędy i systemy multimedialne niemal z roku na rok. Europejski model debiutujący z bardzo dobrymi parametrami może po kilkunastu miesiącach wyglądać na technologicznego przeciętniaka.

Xiaomi SU7 to poważny rywal Mercedesa.

Znaczek premium już nie wystarcza

Przez lata Mercedes, BMW i Audi korzystały w Chinach z bardzo dobrego wizerunku. Europejska marka była symbolem statusu, a klienci byli gotowi płacić więcej nawet za modele ustępujące lokalnym samochodom pod względem wyposażenia.

W segmencie elektryków ta przewaga szybko maleje. Młodsi nabywcy coraz częściej wybierają rodzime marki, które kojarzą się z nowoczesnością, technologią i szybszym rozwojem. Mercedes nadal pozostaje mocny w najbardziej luksusowych klasach, ale przy cenach zbliżonych do dobrze wyposażonych aut Xiaomi, Nio czy Xpenga sam emblemat na masce przestaje wystarczać.

Problem dotyczy zresztą nie tylko jednego modelu. Sprzedaż niemieckich marek premium w Chinach spada, a lokalne firmy stopniowo przejmują kolejne segmenty rynku.

Ten sam samochód dobrze radzi sobie w Europie

Chiński wynik kontrastuje z odbiorem nowego elektryka w Europie. Mercedes informował wcześniej o wysokim popycie, który zmusił zakład w Rastatt do zwiększenia tempa produkcji.

W Europie klienci docenili nowe CLA. Tu: wnętrze wersji AMG.

To pokazuje, jak różne stały się oba rynki. W Europie zasięg bliski 800 km i ładowanie z mocą ponad 300 kW nadal wyróżniają samochód na tle konkurencji. W Chinach podobne liczby oferuje coraz więcej producentów, często za mniejsze pieniądze. Całkiem możliwe, że coraz więcej producentów będzie – wzorem Audi – decydować się na opracowywanie zupełnie różnych palet modeli na rynek chiński i dla pozostałych krajów. Samo wydłużenie i dostosowanie auta to – jak widać – za mało.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również