4 marca 2026

MG szykuje europejską ofensywę. Osiemnaście modeli w dwa lata i atak na nowe segmenty

Chińska, motoryzacyjna inwazja na Europę przyspiesza, a MG planuje zasypać rynek nowymi modelami. Ten znaczek może pojawić się też na samochodach dziś sprzedawanych pod inną marką.

  • MG zwiększy ofertę w Europie do 18 modeli w ciągu dwóch lat.
  • Sprzedaż marki wzrosła o 26% do 307 282 aut i Europa stała się jej największym rynkiem.
  • SAIC rozważa włączenie Maxusa do MG, a nazwa Maxus może zniknąć z części rynków.

Najpopularniejszą marką z Chin w Polsce w 2025 roku było MG z wynikiem 15 229 rejestracji. Ten lokalny kontekst pokazuje skalę ambicji producentów z Państwa Środka oraz siłę sprzedażową, jaka tkwi w produktach opatrzonych kojarzonym dawniej z Wielką Brytanią logo MG.

SAIC, właściciel MG, chce to wykorzystać. Koncern realizuje plan, który ma umocnić jego pozycję jako najlepiej sprzedającej się chińskiej marki na kontynencie.

MG przyspiesza w Europie

W 2025 roku sprzedaż MG w Europie wzrosła o 26% i osiągnęła poziom 307 282 egzemplarzy. Dzięki temu marka wyprzedziła Nissana, Teslę, Fiata oraz Seata i awansowała na 16. miejsce wśród największych producentów. Jednak firma ma znacznie większe ambicje.

Tutaj warto zaznaczyć, że dotychczasowe wzrosty sprzedaży napędzane są głównie przez modele hybrydowe, hybrydy plug-in oraz samochody spalinowe. Elektryki również są obecne w ofercie i MG ma np. auta bezpośrednio konkurujące z Teslą (choć nie w Polsce), jednak to zelektryfikowane warianty z klasycznym silnikiem odpowiadają dziś za największą część wolumenu.

Plany na najbliższy okres

Jak podaje Automotive News Europe, MG zamierza w ciągu dwóch najbliższych lat rozszerzyć europejską gamę do nawet 18 modeli. Obecnie marka oferuje ich 10, a więc pod względem różnorodności oferty dorównuje takim producentom jak Skoda czy Renault, jeśli nie uwzględnimy aut dostawczych.

Na ten rok przewidziana jest premiera dużego hybrydowego SUV typu plug-in. Z kolei w przyszłym roku marka wprowadzi na rynek elektryczny, mały samochód o długości do 400 cm, który będzie rywalizował z modelem BYD Dolphin Surf. Takie informacje przekazał powiedział William Wang, szef europejskiego oddziału MG. To właśnie BYD jest najgroźniejszym z chińskich rywali firmy.

W jednej marce siła

W przeciwieństwie do koncernu Chery, który rozwija w Europie kilka brandów równolegle, SAIC stawia na jedną silną markę. Kierownictwo MG podkreśla, że skoncentrowana strategia pozwala szybciej budować rozpoznawalność i skalę.

W takim razie co z Maxusem? To również marka należąca do SAIC, która w Europie funkcjonuje jako osobna nazwa dla samochodów dostawczych.

Maxus, choć obecny na rynku, nie odnosi sukcesów porównywalnych do MG. Czy w takim razie koncern rozważa włączenie działalności użytkowej pod szyld MG, tak jak robi to większość europejskich producentów wolumenowych?

Czy Maxus zniknie?

SAIC już przekazał operacje Maxusa we Włoszech pod zarządzanie MG, chociaż obie marki formalnie pozostają oddzielne. Co więcej, w niektórych regionach świata pick-upy Maxusa już dziś sprzedawane są jako MG.

Dlatego scenariusz, w którym nazwa Maxus stopniowo zniknie z części europejskich rynków, wydaje się realny. Z drugiej strony taka decyzja mogłaby skomplikować relacje z dealerami, ponieważ segment aut dostawczych rządzi się innymi prawami niż rynek aut osobowych.

Europa ważniejsza niż Chny

Europa stała się dla MG największym rynkiem globalnym - większym nawet niż Chiny. W efekcie europejskie oddziały mają coraz większy wpływ na rozwój nowych modeli. To ważna informacja dla klientów MG, którzy mogą spodziewać się nowości lepiej dopasowanych do europejskich realiów.

Poza tym marka planuje uruchomienie produkcji na Starym Kontynencie do 2027 roku, aby uniknąć aktualnych oraz potencjalnych ceł Unii Europejskiej na samochody importowane z Chin. Aktualnie koncern bierze pod uwagę rozpoczęcie produkcji w jednym z pięciu krajów w Europie. Przekonamy się, czy są szanse na to, że będzie nim Polska.