Kia Ceed: czy warto jeszcze szukać nowego egzemplarza? Sprawdziliśmy i znamy odpowiedź, która brzmi „81 700 zł”
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Czy to ostatnia szansa na zakup nowego egzemplarza Kii Ceed? Z pewnością, bo następca – Kia K4 – jest juz w blokach startowych. Czy w takim razie warto wciąż rozglądać się za ustępującym modelem? Sprawdzamy aktualną dostępność Ceeda u producenta oraz na portalu OTOMOTO.
- Sprawdź, czy wciąż warto kupić Kię Ceed i jakie są aktualne ceny.
- Oferty na OTOMOTO pozwalają znaleźć nowe egzemplarze znacznie taniej niż sugeruje to oficjalny cennik.
- Porównanie dostępności modelu Ceed z jego następcą, nową Kią K4.
Historia Kii cee'd rozpoczęła się we wrześniu 2006 roku, kiedy to auto zostało po raz pierwszy zaprezentowane publicznie na salonie samochodowym w Paryżu. Model ten, zaprojektowany i skonstruowany specjalnie z myślą o rynku europejskim, a produkowany w słowackiej Żylinie, był kamieniem milowym dla koreańskiego producenta.
Początkowo nazwany „cee’d” (akronim od Community of Europe, with European Design), samochód zadebiutował jako pięciodrzwiowy hatchback. Wkrótce dołączyły do niego wersje kombi (SW) oraz trzydrzwiowy, usportowiony Pro_cee’d. Pierwsza generacja (2006–2012) wyróżniała się siedmioletnią gwarancją, która znacząco podniosła atrakcyjność oferty i była wówczas nowością na europejskim rynku.

Druga odsłona, zaprezentowana w 2012 roku, kontynuowała tę filozofię. W 2018 roku nadeszła trzecia generacja, która przyniosła zmianę nazewnictwa na prostsze „Ceed” (bez apostrofu i pisane wielką literą). Gama nadwoziowa poszerzyła się o wersje shooting brake, która przejęła nazwę 3-drzwiowego hatchbacka (ProCeed) oraz uterenowionego crossovera XCeed. Ceed ugruntował swoją pozycję jako ważny gracz w segmencie C, ale w 2025 roku Kia postanowiła zastąpić go zupełnie nowym modelem o nazwie K4.
Nowa Kia Ceed – gdzie szukać?
Kia K4 to mówiąc potocznie świeżynka, dlatego postanowiliśmy sprawdzić, czy w ofercie nadal można znaleźć nowe egzemplarze klasycznego Ceeda. I choć sporo pozycji cennikowych jest opisanych słowem „wyprzedane”, to oferta nadal jest zaskakująco bogata.
- PRZECZYTAJ: Koniec najbardziej przełomowej Kii w historii. Koreańczycy robią porządki w swojej gamie
W oficjalnym cenniku można wciąż znaleźć nowe egzemplarze w cenach od 98 400 zł do 119 900 zł. Wszystkie mają silniki 1.5 T-GDI 140 KM sparowane z sześciobiegową przekładnią ręczną lub siedmioprzełożeniowym, dwusprzęgłowym automatem. Najtańsze są odmiany M hatchback i S kombi wycenione na 98 400 zł. Wycinek aktualnego cennika ze strony Kii wraz z dostępnością znajduje się w dalszej części artykułu.
Oferty na OTOMOTO: od 81 700 zł
Poszukując nowego egzemplarza, warto także rozejrzeć się wśród ofert na portalu OTOMOTO. Po zastosowaniu sortowania na model Kia Ceed w bardzo łatwy sposób można wybrać tylko i wyłącznie anonse dotyczące nieużywanych egzemplarzy. W zakładce Nowe znajdują się aktualnie aż 93 oferty. Najtańszy nowy Ceed kosztuje 81 700 zł. Jest to egzemplarz z niedostępnym już na stronie producenta silnikiem 1.0 T-GDI.

Mowa o czarnym hatchbacku z wyposażeniem M. W jego skład wchodzą m.in klimatyzacja automatyczna dwustrefowa z wyświetlaczami w pokrętłach, 8‑calowy kolorowy, dotykowy ekran LCD, interfejsy Apple CarPlay/Android Auto oraz światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED i światła mijania typu projekcyjnego. Z czego wynika jego wyjątkowo atrakcyjna cena? Niewątpliwym czynnikiem wpływającym na kwotę wywoławczą jest rocznik. Pojazd pochodzi z 2023 roku.
Egzemplarze poniżej 89 999 zł
Ale dzięki OTOMOTO klienci mają dostęp do bogatej oferty w cenie poniżej 89 999 zł. Aktualnie portal oferuje dostęp do kilkunastu egzemplarzy w tym pułapie cenowym. Są to samochody z lat 2023–2025 ze 140‑konnymi silnikami 1.5 T‑GDI i manualnymi przekładniami, sprzedawane przez autoryzowanych dealerów z całego kraju.

Przykład egzemplarza w cenie poniżej 89 999 zł. | Zdjęcie: OTOMOTO
Do wyboru są różne wersje nadwoziowe – hatchback lub kombi. Większość egzemplarzy w tym pułapie cenowym to samochody białe w wariancie wyposażenia M. Jednak nie brakuje aut w wariancie Tribute. To specjalna edycja, która charakteryzuje się rozszerzonym wyposażeniem bazującym na popularnej wersji M. W niektórych przypadkach obejmuje elementy stylistyczne GT‑Line.
Nowe, ale taniej niż w cenniku
Jak wspominaliśmy, cennik Kii Ceed otwiera kwota 98 400 zł. Wśród nadal oferowanych wariantów są dwie wersje hatchbacka: M z ręczną przekładnią oraz Tribute z automatyczną. Do tego jest pięć specyfikacji nadwozia kombi. Oto pełen wykaz cen:

Dzięki możliwości anonsowania samochodów nowych w serwisie OTOMOTO, można tam znaleźć aż 38 egzemplarzy wycenionych niżej niż najtańsze egzemplarze w cenniku. Wśród nich aż 11 to pojazdy wyposażone w automatyczną przekładnię, które wedle oficjalnego cennika kosztują przynajmniej 112 400 zł. Na dodatek aż siedem ze wspomnianych jedenastu aut to egzemplarze z 2025 roku. Wśród nich są zarówno hatchbacki, jak i kombi.

Dla osób, które chcą postawić na nowy rozdział w historii marki Kia, sugeruje się sprawdzenie również ofert na model K4. Przygotowaliśmy już pełen cennik oraz porównanie z konkurencją, ale warto także sprawdzić oferty w serwisie OTOMOTO. Najtańszy, demonstracyjny egzemplarz wyceniono na 101 900 zł.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić

Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców

Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami

Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
Ostatnie artykuły
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami
- Widziałem Citroena C5 Aircross Emeraude. To nowa wersja specjalna
- Nowe BMW serii 3 będzie mocniejsze od poprzedniego M3. Znamy szczegóły wersji spalinowej