Bestseller z Korei przejdzie rewolucyjne zmiany. Nowy Hyundai Tucson przyłapany
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Hyundai szykuje jedną z największych metamorfoz swojego bestsellerowego SUV-a. Najnowsze zdjęcia szpiegowskie pokazują, że Tucson zmieni się nie do poznania.
- Hyundai całkowicie odmieni stylistykę Tucsona, zbliżając go do najnowszego Santa Fe.
- Producent stawia na cyfryzację, ale nie zrezygnuje z fizycznych elementów sterowania.
- Czy nowy Tucson zadebiutuje przed bliźniaczą Kią Sportage?
Wczoraj pisaliśmy o tym, że w czasie testów przyłapano najnowszą generację Kii Sportage, a dziś mamy informacje o tym, co szykuje Hyundai w bliźniaczym Tucsonie.

Nadchodzący Hyundai Tucson, który ma zadebiutować jeszcze tej jesieni, został przyłapany podczas testów. Co ciekawe, nowość poruszała się w Alpach w towarzystwie Tucsona obecnej generacji, co dało doskonały punkt odniesienia do porównania zmian.
Rewolucja
Rewolucję widać gołym okiem. Zamiast dotychczasowych, płynnych i awangardowych linii nowa generacja Tucsona stawia na kanciaste, pudełkowe proporcje. To wyraźny zwrot w stronę stylistyki znanej z większego Santa Fe, która ma nadać kompaktowemu SUV-owi bardziej masywny i terenowy charakter.

Przód nie ma już gąszczu skomplikowanych form. Jest za to pionowy front i pozioma maska oraz agresywnie zarysowane reflektory, których górną część tworzą smukłe światła do jazdy dziennej, natomiast główne reflektory umieszczono niżej.
Art of Steel
Zmiany są radykalne. Mówi się, że nowy Tucson został zaprojektowany zgodnie z filozofią stylistyczną „Art of Steel”, którą znamy już chociażby z modelu Nexo. Tył pojazdu również jest zupełnie inny i znacznie bardziej kanciasty.

Na przykład klapa bagażnika straciła wnękę na tablicę rejestracyjną, która powędrowała na zderzak, a pionowe lampy połączono poziomym, smukłym pasem świetlnym. Wszystko to sprawia, że nowy Tucson ma szansę stać się jednym z odważniej stylizowanych SUV-ów w swojej klasie.
Ekrany
We wnętrzu mamy do czynienia z prawdziwą rewolucją technologiczną. Deskę rozdzielczą zdominuje zupełnie nowy system multimedialny Pleos Connect. Zamiast dotychczasowego układu z dwoma ekranami tworzącymi „deskę do prasowania”, zobaczymy ogromny, prawdopodobnie 17-calowy centralny ekran dotykowy.
Na zdjęciach szpiegowskich zdaje się on unosić w powietrzu niczym w nowoczesnych samochodach elektrycznych. Dodatkowo przed kierowcą znajdzie się smukły ekran zegarów o przekątnej ok. 10".
Nie wszystko będzie na ekranie
Co ciekawe, mimo że Hyundai dołącza do grona producentów stawiających na gigantyczne tablety, zachowano pewien umiar. Pod centralnym wyświetlaczem znajdziemy fizyczne przyciski i pokrętła do sterowania kluczowymi funkcjami, co z pewnością ucieszy kierowców ceniących intuicyjną obsługę.

W kabinie pojawi się też nowa kierownica, a z prawej strony kolumny znajdziemy dźwignię zmiany biegów. To zwolniło miejsce na tunelu środkowym i pozwoliło lepiej je zagospodarować.
Czekamy z niecierpliwością
Szczegóły techniczne, podobnie jak w przypadku Sportage, wciąż pozostają tajemnicą. Nietrudno jednak domyślać się, że Hyundai postawi na udoskonalone układy hybrydowe oraz hybrydy plug-in. Niewykluczone również, że nowy Tucson zyska wersję N, która mogłaby rywalizować z najmocniejszymi wariantami konkurencji.

Nie ma wątpliwości, że nowy Hyundai Tucson i Kia Sportage należą do najbardziej oczekiwanych premier 2026 roku, szczególnie w swoim segmencie. Według nieoficjalnych informacji Hyundai zadebiutuje jako pierwszy, choć i tak w przypadku obu SUV-ów mówi się o jesienniej premierze.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy


