Pracowita jesień dla chińskiej Omody w Polsce. Jeszcze w tym miesiącu nad Wisłą zadebiutuje hybrydowa „piątka”, a w drugiej połowie października pojawi się długo wyczekiwana nowość. Będzie nią Omoda 7, która zostanie zaprezentowana na targach Poznań Game Arena. Miejsce to wybrano zresztą nie przez przypadek.

  • Omoda 7 wchodzi na polski rynek.
  • To model z pogranicza klas kompaktowej i średniej.
  • W ofercie mają być warianty benzynowy i hybrydowy plug-in.

Omoda na polskim rynku radzi sobie bardzo dobrze. Przez pierwsze 8 miesięcy tego roku znalazła 4445 klientów, i to pomimo faktu, że w jej gamie są tylko dwa modele. To „piątka” oraz „dziewiątka”, która debiutowała na kwietniowych targach motoryzacyjnych w Poznaniu.

W tym samym mieście polską premierę będzie święcić Omoda 7. Ten spory SUV po raz pierwszy publicznie pojawi się podczas tegorocznej edycji targów Poznań Game Arena, odbywających się w dniach 24-26 października.

OLmoda 7
Omoda 7 nad Wisłą zadebiutuje 24 października.

„Miejsce debiutu modelu nie jest przypadkowe. Omoda 7 podczas PGA 2025 zaprezentuje m.in. zintegrowany system multimedialnej rozrywki. System pozwoli na wykorzystanie głównego wyświetlacza, który zamieni najnowszy model w mobilne centrum rozgrywki” – informuje polski importer.

Omoda 7: na znanej platformie

Omoda 7 powstała na tej samej platformie T1X, na której zbudowano m.in. Jaecoo 7, czy Omody 5 i 9. Przewidziano ją dla modeli o rozstawie osi 256-280 cm i stworzono w przeważającej części ze stali o wysokiej wytrzymałości.

„Dzięki T1X, poza stałą odległością między przednią osią a kolumną kierownicy, przestrzeń pasażerska i układ przód/tył można elastycznie rozplanować w zależności od modelu” – informuje chiński producent.

OLmoda 7
Omoda 7 pomiędzy zderzakami mierzy 462 cm.

Omoda 7 mierzy 462 cm długości, 187 cm szerokości oraz 167 cm wysokości. Auto wyróżnia się nowoczesną sylwetką, osłoną chłodnicy w stylu tej m.in. z Omody 5 oraz 20-calowymi obręczami z lekkich stopów.

Co pod maską? Tutaj nie powinno być żadnych zaskoczeń. Do napędu „siódemki” posłuży znany już 1,6-litrowy, turbodoładowany silnik o mocy 147 KM lub hybryda plug-in.

Omoda 7: mocna hybryda plug-in

Omoda 7 Super Hybrid otrzyma układ napędowy tożsamy z tym, w Jaecoo 7 czy Chery Tiggo 7/8. Oznacza to zastosowanie aż trzech silników, z których dwa są elektryczne, a jeden – spalinowy.

Silnik benzynowy ma pojemność 1,5 l, wytwarza 143 KM oraz 215 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Do napędu rozrządu służy bezobsługowy łańcuch. Sprawność cieplna 1.5 TGDI sięga aż 44,5%. To zasługa m.in. pracy w cyklu Millera czy inteligentnego zarządzania temperaturą.

OLmoda 7
Pod maską nowości ze stajni Omody znajdą się silnik benzynowy lub napęd PHEV.

Spośród silników elektrycznych, trakcyjny o mocy 204 KM (310 Nm) zamontowano od strony grodzi. Drugi, znajdujący się obok niego, wytwarza 136 KM i pełni funkcję generatora prądu. W obudowie 1-biegowej przekładni umieszczono ponadto sprzęgło elektromagnetyczne, jednostkę sterującą oraz mechanizm różnicowy.

Moc systemowa tego układu jest określana na 279 KM.

PRZECZYTAJ: Hybrydowa Omoda 5 wkrótce zadebiutuje w Polsce. Już wiadomo, jaką ma moc i ile może kosztować

Omoda 7: samochód gamingowy?

W kokpicie Omody 7 dominuje przede wszystkim 15,6-calowy ekran systemu informacyjno-rozrywkowego. Jak podkreśla polski importer aut tej marki, w tym modelu zaplanowano wprowadzenie trybu gamingowego i możliwość podłączenia do dwóch kontrolerów.

„Omoda 7 oferuje także ultracichą kabinę bazującą na rozwiązaniach niemal separujących kierowcę i pasażerów od zgiełku świata zewnętrznego. Komfort zapewnią również luksusowe fotele kierowcy i pasażera, z funkcją masażu, wentylacji i podgrzewania” – czytamy w informacji prasowej.

OLmoda 7
Nowoczesny kokpit z dwoma ekranami, z których centralny ma przekątną 15,6".

Producent podkreśla również komfortowe zestrojenie zawieszenia Omody 7 oraz zestaw nowoczesnych systemów wsparcia kierowcy. Te ostatnie z pewnością znajdą się w wyposażeniu seryjnym.

Na razie za wcześnie, aby mówić o cenie Omody 7. Prawdopodobnie będzie ona zbliżona do tego, ile trzeba zapłacić Chery Tiggo 8 (472 cm długości), startujące z pułapu 149 900 zł w odmianie spalinowej i 169 900 zł w wariancie hybrydowym plug-in.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również