Powstała lista Macrona. O co chodzi i jakie samochody się na niej znalazły?

Maciej Struk

Pod koniec września Francja zapowiedziała walkę z chińskim przemysłem motoryzacyjnym, rzekomo stosującym dumpingowe ceny. Właśnie powstała tzw. lista Emmanuela Macrona, obejmująca samochody, na które będzie obowiązywała dopłata w wysokości 5000-7000 euro. Oczywiście nie ma na niej aut z Państwa Środka.
Francja od dłuższego czasu dąży do wymuszenia na Unii Europejskiej wprowadzenia dodatkowych opłat na samochody z Chin. Według przedstawicieli tego kraju ich ceny są sztucznie zaniżone, co wynika z dotowania firm motoryzacyjnych z Państwa Środka przez tamtejszy rząd.
Temat podłapała również Ursula von der Leyen – przewodnicząca Komisji Europejskiej. „Światowe rynki obecnie zalewają tanie chińskie samochody elektryczne. Ich ceny są sztucznie utrzymywane na niskim poziomie, dzięki ogromnym dotacjom państwowym. To zakłóca nasz rynek” – stwierdziła w połowie września bieżącego roku.
Lista Macrona, czyli francuska inicjatywa
Choć obecnie trwa już dochodzenie Komisji Europejskiej w sprawie chińskich firm, Francuzi jeszcze we wrześniu zapowiedzieli podjęcie własnych kroków. Nowe przepisy, zgodnie z którymi dotacje nie będą wykorzystywane do wspierania chińskich producentów, miały wejść w życie w grudniu tego roku.
Do tego czasu rząd miał przygotować listę modeli, które spełniają zweryfikowane założenia dotyczące dopłat w wysokości 5000-7000 euro. I przygotował. Lista, opracowana przez francuskie Ministerstwo Transformacji Ekologicznej (tzw. lista Macrona), nie obejmuje samochodów wyprodukowanych w Chinach.

Poza tym znalazły się na niej pojazdy, które są rzeczywiście ekologiczne w całym cyklu swojego życia. Aby to sprawdzić, Francuzi opracowali specjalny, skomplikowany wzór matematyczny.
W ten sposób powstała lista modeli preferowanych przez tamtejszy rząd, a także objętych tzw. „leasingiem społecznościowym”. Dopłaty mają wynieść 5000-7000 euro (TUTAJ przeczytasz o cenach aut z Chin), a ich łącznie pula to około 1 mld euro!
Bez Dacii Spring, ale nie tylko
Na liście Macrona znalazły się samochody wytwarzane głównie w Europie. Nie ma na niej m.in. Dacii Spring, produkowanej w Państwie Środka, a także MG 4 czy Tesli Model 3, będącej obecnie w gronie najpopularniejszych aut na Starym Kontynencie.
Wśród modeli, ujętych na liście, dominują pojazdy gigantów: Volkswagena i Stellantisa, odpowiednio, z 25 i 24 autami. Kolejnych 5 samochodów, objętych zachętami, to produkty Renault. Po trzy samochody mają BMW i Mercedes, a po dwa – Volvo (lista nie zawiera m.in. modeli EX30 i EX90, produkowanych w Chinach) oraz Nissan.

Jedyne auto spoza Europy, które zawiera lista Macrona, to japońska Mazda MX-30.
Oto pełna lista Ministerstwa Transformacji Ekologicznej:
- Abarth 500
- Audi Q4 45 e-tron
- BMW i4
- BMW iX1
- BMW iX2
- Citroen e-C4
- Citroen e-C4
- Citroen e-Berlingo
- Citroen Jumpy Space Tourer
- Cupra Born 150 KW 58/62 kWh
- Cupra Born 170 KW 77/82 kWh
- DS 3 Crossback
- Fiat e-Doblo
- Fiat 500
- Fiat 600e
- Fiat e-Ulysse
- Hyundai Kona
- Jeep Avenger
- Mazda MX-30
- Mercedes EQA
- Mercedes EQB
- Mercedes EQT
- Mini Cooper SE
- Nissan Townstar
- Nissan Leaf
- Opel Combo-e
- Pel Combo-e Life
- Opel Astra-e
- Opel Astra-e Sports Tourer
- Opel Corsa-e
- Opel Mokka-e
- Opel Zafira-e Life
- Peugeot e-Rifter
- Peugeot e-308
- Peugeot e-208
- Peugeot e-2008
- Peugeot Expert Traveller
- Renault Zoe
- Renault Twingo
- Renault Megane E-Tech
- Renault Scenic E-Tech
- Renault Kangoo E-Tech
- Skoda Enyaq
- Skoda Enyaq Coupe
- Smart Fortwo
- Tesla Model Y
- Toyota Proace City Verso EV
- Volkswagen up!
- Volkswagen ID.3 Pro 150 kW
- Volkswagen ID.3 Pro 107 kW
- Volkswagen ID.3 Pro 107 kW
- Volkswagen ID.4 Pure 125 kW
- Volkswagen ID.4 Pro 150 kW
- Volkswagen ID.4 Pure 109 kW
- Volkswagen ID.4 Pro 128 kW
- Volkswagen ID.4 Pro 210 kW
- Volkswagen ID.4 GTX 220 kW
- Volkswagen ID.4 Pro 4Motion 210 kW
- Volkswagen ID.4 GTX 250 kW
- Volkswagen ID.5 Pro 150 kW
- Volkswagen ID.5 Pro 128 kW
- Volkswagen ID.5 Pro 210 kW
- Volkswagen ID.5 GTX 220 kW
- Volkswagen ID.5 GTX 250 kW
- Volkswagen ID.7 Pro 210 kW
- Volvo C40
- Volvo XC40

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Dacia twierdzi, że wie jak uratować europejską motoryzację. Ważny apel

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ

Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie

Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
Ostatnie artykuły
- Dacia twierdzi, że wie jak uratować europejską motoryzację. Ważny apel
- Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat
- Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ
- Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy