Poznań Motor Show to największa impreza motoryzacyjna w Polsce. Dlatego nie mogło na niej zabraknąć interesujących nowości i OTOMOTO, które jest sponsorem głównym imprezy. Co można zobaczyć w najbliższy weekend w Poznaniu?

  • Najważniejsze premiery obejmują szeroki przekrój rynku – od miejskich SUV-ów po hipersamochody i luksusowe limuzyny.
  • Silny nacisk położono na elektryfikację – dominują modele BEV, PHEV oraz hybrydy nowej generacji.
  • Coraz większą rolę odgrywają marki chińskie, które konkurują wyposażeniem, technologią i ceną.

Mazda CX-6e

Na stoisku Mazdy zobaczyć można CX-6e. To nowy, w pełni elektryczny SUV, który otwiera dla japońskiej marki kolejny rozdział w segmencie zeroemisyjnym. Model wyróżnia się nowoczesnym designem zgodnym z filozofią Kodo oraz minimalistycznym wnętrzem z dużym ekranem panoramicznym.

Akumulator ma pojemność 78 kWh, napięcie 364 V i waży 550 kg. Mazda deklaruje zasięg w cyklu mieszanym WLTP do 484 km na kołach 19-calowych lub 468 km – na 21-calowych. W trybie miejskim zwiększa się on, odpowiednio, do 610 i 607 km, co pozwala na komfortowe użytkowanie zarówno w mieście, jak i w trasie.

To parametry, które mają być „w sam raz” dla rodzinnego auta. Ładowanie odbywa się z maksymalną mocą 195 kW, co oznacza, że uzupełnienie energii od 10 do 80% zajmuje 24 minuty.

Mazda CX-6e
Chińska technologia, ale japońskie korzenie i dusza. Oto Mazda CX-6e.

Centralnym punktem kabiny jest jednak gigantyczny, 26-calowy ekran, który obsługuje multimedia, klimatyzację oraz inne funkcje auta. Zegary są wirtualne i wszechstronnie konfigurowalne. Do tego dochodzi ogromny wyświetlacz head-up z funkcją rozszerzonej rzeczywistości. CX-6e ma kusić także przestronnością. Rozstaw osi wynosi 290 cm, a płaska podłoga pomaga w organizacji miejsca w kabinie.

Z tyłu Mazdy CX-6e ma być bardzo dużo przestrzeni na stopy, nogi i na głowy, w czym nie powinna przeszkadzać dość mocno opadająca linia dachu. Do tego dochodzi regulowane i dzielone oparcie. Co istotne, Mazda CX-6e dysponuje dwoma bagażnikami. Pod maską znalazł się frunk o pojemności 80 l. Tylny bagażnik mierzy 468 l regularnej przestrzeni, która po złożeniu oparć zwiększa się do 1434 l.

Leapmotor B05

Leapmotor B05 to kompaktowy, elektryczny hatchback segmentu C, zaprojektowany z myślą o europejskich klientach. Model ma oferować atrakcyjny stosunek ceny do wyposażenia oraz szeroki zakres systemów wspomagania kierowcy i funkcji multimedialnych.

Leapmotor B05
Leapmotor B05 na Poznań Motor Show.

Auto ma bezramkowe drzwi i 19-calowe felgi aluminiowe Swift-Wing. W Europie B05 oferowane będzie z akumulatorem ProMax o pojemności 67,1 kWh, który zapewnia zasięg do 460 km w cyklu WLTP. B05 ma szybkie ładowanie prądem stałym o mocy przekraczającej 170 kW. Dzięki funkcji Launch Control przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 6,7 s.

Kokpit chińskiej nowości

Wnętrze zdobi panoramiczny dach – największy w swojej klasie. Poza tym B05 ma przednie podgrzewane fotele, tapicerkę z ekoskóry oraz podświetlenie ambientowe. W centralnym podłokietniku wbudowano bezprzewodową ładowarkę i dwa uchwyty na kubki. System multimedialny obsługuje centralny ekran HD o przekątnej 14,6”, a 12 głośników gwarantuje wysokiej jakości dźwięk. Pojazd korzysta z asystenta AI w systemie Leap OS4.0 Plus.

Mercedes CLA

Bez dwóch zdań nowy Mercedes CLA jest najważniejszym od lat modelem tego producenta. Wykorzystuje liczne zupełnie nowe podzespoły i technologie, które to właśnie w CLA po raz pierwszy znalazły się w aucie z gwiazdą na masce. Mercedes CLA jest oferowany z kilkoma elektrycznymi i spalinowymi układami napędowymi do wyboru.

Najmocniejsze wersje Mercedesa CLA korzystają z 800-woltowej architektury elektrycznej i baterii trakcyjnej o pojemności użytecznej 85 kWh oferującej ładowanie z mocą do 320 kW. Ten akumulator oferuje w CLA zasięgi od 671 do 792 km.

W gamie są także warianty z bateriami o pojemności 58 kWh i 71 kWh o zasięgach 541 km i 673 km. Auto dostępne jest w wersjach o mocy od 224 KM do 354 KM – w zależności od akumulatora i liczby jednostek napędowych.

hybrydowe CLA
CLA występuje jako elektryk oraz jako hybryda.

Pod maską odmian spalinowych znajduje się 1,5-litrowy silnik benzynowy z rodziny FAME, pracujący w cyklu Millera. Do kompletu ma zelektryfikowaną przekładnię 8-biegową, 48-woltową instalację elektryczną oraz akumulator trakcyjny o pojemności 1,3 kWh.

Nowy Mercedes CLA mierzy 472,3 cm długości (+3,5 cm względem poprzednika), 185,5 cm szerokości (+2,5 cm) oraz 146,8 cm wysokości (+2,9 cm). Najbardziej istotnie zwiększył się rozstaw osi tego auta, wynoszący obecnie 279,0 cm. Oznacza to, że przybyło tutaj 6,1 cm.

CLA ma nowoczesne i opływowe nadwozie, nawiązujące do lubianego poprzednika. Uwagę zwraca w nim przede wszystkim osłona chłodnicy z wpisanymi w nią, świecącymi gwiazdkami Mercedesa. Podobne znalazły się w lampach przednich i tylnych.

Wewnątrz Mercedes CLA ma kokpit z trzema ekranami, z których najważniejszy jest centralny. Istotny jest zupełnie nowy system operacyjny MB.OS.

Alpine A390

A390 to najnowszy fastback Alpine, którego zadaniem jest przeniesienie sportowego DNA marki do segmentu aut z większym prześwitem. Jednocześnie to drugi model z gamy Dream Garage – po A290 i przed przyszłym A110. Co więcej, auto zaprojektowano we Francji i tam będzie produkowane, w historycznej fabryce marki w Dieppe.

Elektryczna platforma modelu A390 została opracowana przez Ampere. To architektura AmpR Medium, która gwarantuje m.in. nisko położony środek ciężkości. Rozkład masy wynosi 49% na przód i 51% na tył. Energię zapewnia akumulator o pojemności 89 kWh. Obsługuje on ładowanie DC do 150 kW, dlatego uzupełnienie energii od 15% do 80% trwa poniżej 29 minut. Jednocześnie dostępna jest ładowarka AC 11 kW lub opcjonalnie 22 kW.

ALppine A390
A390 otwiera nowy rozdział dla marki Alpine.

Aby w pełni wykorzystać napęd elektryczny, zastosowano trzy silniki – jeden z przodu i dwa z tyłu. Dzięki temu system Alpine Active Torque Vectoring (aktywne sterowanie momentem, AATV) ma zapewniać doskonałą trakcję i stabilność w każdych warunkach. Alpine A390 GT rozwija 400 KM oraz 661 Nm. Samochód przyspiesza do 100 km/h w 4,8 s i osiąga 200 km/h, a zasięg wynosi do 557 km WLTP.

A390 to drugi samochód elektryczny tej francuskiej marki. Jednocześnie producent kieruje ofertę do nowych klientów, w tym flotowych, dlatego łączy sportowe osiągi z praktycznym nadwoziem i przestrzenią dla pięciu osób.

Aston Martin Vantage S

Na stoisku Astona Martina zobaczyć można model Vantage S – najbardziej rasową i skoncentrowaną na osiągach odmianę tego sportowego auta. Vantage S rozwija koncepcję klasycznego Vantage’a, oferując jeszcze większą precyzję prowadzenia i bardziej bezpośrednie wrażenia z jazdy. Charakterystyczna sylwetka została dodatkowo podkreślona elementami aerodynamicznymi i detalami stylistycznymi, które jasno sygnalizują jego wyczynowy charakter.

Pod maską pracuje podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 4,0 litra, który generuje 680 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Moc trafia na tylne koła za pośrednictwem 8-biegowej automatycznej skrzyni biegów. Vantage S przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,4 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 325 km/h. Kluczową rolę odgrywają także zmiany w zawieszeniu, układzie kierowniczym i kalibracji amortyzatorów, które poprawiają stabilność oraz czucie auta zarówno na torze, jak i na drodze.

Vantage S
W języku angielskim Vantage oznacza przewagę.

Wnętrze Vantage S łączy sportowy charakter z luksusem typowym dla tej brytyjskiej marki. Kabina została wykończona wysokiej jakości materiałami, a detale podkreślają wyjątkowość tej wersji. Kierowca ma do dyspozycji nowoczesny system multimedialny oraz zestaw cyfrowych wskaźników, które prezentują najważniejsze informacje w czytelny sposób. Całość tworzy spójną, dopracowaną przestrzeń, która koncentruje się na kierowcy i maksymalnym zaangażowaniu podczas jazdy.

Aston Martin Valhalla

Na stoisku Astona Martina pojawi się także Valhalla – przełomowy model w historii marki i jednocześnie pierwszy seryjny samochód z centralnie umieszczonym silnikiem oraz napędem hybrydowym typu plug-in. To konstrukcja inspirowana technologią Formuły 1, która łączy ekstremalne osiągi z zaawansowaną aerodynamiką i zupełnie nowym podejściem do prowadzenia. Sylwetka auta jest niska, szeroka i podporządkowana funkcji – aktywne elementy aerodynamiczne, w tym system DRS i air brake, mają realny wpływ na zachowanie auta przy wysokich prędkościach.

Układ napędowy to hybryda łącząca podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 4,0 l z trzema silnikami elektrycznymi. Łączna moc systemowa wynosi 1079 KM i 1100 Nm momentu obrotowego. Dwa silniki elektryczne napędzają przednią oś, umożliwiając torque vectoring, a trzeci wspiera tylną oś poprzez 8-biegową przekładnię dwusprzęgłową. Valhalla przyspiesza od 0 do 100 km/h w około 2,5 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 350 km/h, co plasuje ją w ścisłej czołówce hipersamochodów.

Aston-Valhalla
Z kolei Valhalla (Walhalla) to w mitologii nordyckiej majestatyczna sala, do której trafiają wojownicy polegli chwalebnie z bronią w ręku.

Wnętrze Valhalli zaprojektowano z myślą o kierowcy i maksymalnym zaangażowaniu podczas jazdy. Nisko osadzona pozycja za kierownicą, minimalistyczny kokpit oraz wykorzystanie włókna węglowego podkreślają wyczynowy charakter auta. Jednocześnie zastosowane technologie – w tym tryb jazdy elektrycznej oraz zaawansowane systemy kontroli dynamiki – sprawiają, że Valhalla ma łączyć torowe osiągi z możliwością użytkowania na co dzień. Produkcja modelu została ograniczona do 999 egzemplarzy, co dodatkowo podkreśla jego ekskluzywny charakter.

Hongqi H9

Flagowa limuzyna chińskiej marki ma 514 cm długości i staje w szranki z flagowymi modelami niemieckich producentów. Hongqi H9 imponuje nie tylko atrakcyjną sylwetką, łączącą tradycję z nowoczesnością.

Hongqi H9
Hongqi H9, czyli luksus po chińsku.

Wnętrze zapewnia prawdziwie luksusowe wrażenia. Znajdziemy w nim tapicerkę ze skóry Nappa, drewno, a także metalizowane akcenty. Poza tym pasażerów tego samochodu ucieszą liczne zaawansowane funkcje z zakresu komfortu. Są to m.in. fotele z masażem, 4-strefowa klimatyzacja, panel do zarządzania funkcjami samochodu w drugim rzędzie czy rozkładane stoliki.

Za wprawianie w ruch tego imponującego pojazdu odpowiada 2-litrowy silnik benzynowy z funkcją miękkiej hybrydy. Wytwarza on 245 KM. W późniejszym czasie pojawi się odmiana z jednostką V6.

Hongqi H5

Hongqi H5 to klasyczny sedan o długości 499 cm. Charakterystyczna osłona chłodnicy z dwunastoma pionowymi żebrami nawiązuje do symboliki „dwunastu ziemskich gałęzi”.

Do napędu tej limuzyny służy 2-litrowy, turbodoładowany silnik o mocy 224 KM. Współpracuje on z 8-biegowym automatem. Hongqi H5 od 0 do 100 km/h przyspiesza w 7,8 s i średnio na 100 km zużywa 6,6 l paliwa (według cyklu WLTC).

Hongqi H5
H5 to ta najmniejsza limuzyna w gamie Hongqi. Ma 499 cm długości.

Auto ma obszerne, bardzo atrakcyjne wnętrze i jest oferowane w dwóch wariantach wyposażenia. To Comfort oraz Deluxe. Cena? Odpowiednio, 163 900 i 173 900 zł. Wyposażenie jest oczywiście kompletne. Deluxe na tle wariantu Comfort ma 18-, a nie 17-calowe obręcze z lekkich stopów, tapicerkę z naturalnej skóry oraz rozszerzone oświetlenie nastrojowe.

Hongqi H6

Hongqi H6 wyróżnia się pikselowymi reflektorami oraz czystym rysunkiem tyłu z centralnym, podwójnym wydechem, łącząc w swoim nadwoziu inspiracje niemieckie z charakterem typowym dla modeli tej marki.

We wnętrzu: pionowy ekran multimediów, asystent głosowy, rozbudowane systemy wsparcia kierowcy, skórzana tapicerka, nagłośnienie Dynaudio z głośnikami w podsufitce, fotele z wentylacją i masażem oraz panoramiczny dach. Elementy obsługi – dźwignia skrzyni, przełączniki – prezentują się bardzo znajomo, przywodząc na myśl elementy wykorzystywane w Audi.

Hongqi H5
Hongqi H6 to niemal 5-metrowy liftback w stylu Audi A7.

Za napęd odpowiada benzynowy silnik 2.0 Turbo, wytwarzający 245 KM i 380 Nm. Współpracuje on z 8-biegowym automatem i zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7 s. Producent deklaruje zużycie paliwa na poziomie około 7 l/100 km.

Hongqi HS5

Hongqi HS5 po liftingu to model z większą osłoną chłodnicy w stylu H9 i przeprojektowanym tyłem. Jest to niemal 4,8-metrowy SUV segmentu D, zaprojektowany z udziałem firmy Italdesign. W obszernej kabinie znajdziemy duże, elektrycznie sterowane fotele wykończone skórą Nappa i Alcantarą. Bagażnik ma pojemność do 706 l, co jest ważnym argumentem przy rodzinnych wyjazdach.

Hongqi HS5
W ofercie Hongqi nie mogło zabraknąć SUV-ów. Oto HS5.

Pod maską Hongqi HS5 pracuje jednostka 2.0 Turbo o mocy 218 KM, w parze z 6-biegowym automatem Aisin, przekazującym moment obrotowy do kół obu osi. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h odbywa się w 8,7 s, a średnie zużycie paliwa to 8,4 l/100 km. Typowo dla modeli Hongqi wnętrze jest luksusowo wykończone, obszerne i przyjemne dla oka. Za HS5 trzeba zapłacić 159 900 zł. Auto ma praktycznie kompletne wyposażenie, obejmujące m.in. oświetlenie diodowe, rozbudowane systemy wsparcia kierowcy, zestaw kamer, czy panoramiczny dach szklany.

Hongqi HS3

Hongqi HS3 jest SUV-em z pogranicza dwóch klas – kompaktowej i średniej. To auto mierzy 465 cm długości, 190 cm szerokości oraz 167 cm wysokości przy rozstawie osi wynoszącym 277 cm. Występuje z dwoma silnikami do wyboru.

Podstawowy ma pojemność 1.5 i moc 169 KM. Osiągi? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,9 s przy średnim zużyciu paliwa na poziomie 6,8 l/100 km (zgodnie z cyklem WLTC). Do współpracy silnik ma 7-biegową skrzynię dwusprzęgłową, z której moment obrotowy trafia do kół przedniej osi. Cena? Od 139 900 zł.

Hongqi HS3
Bazowe Hongqi HS3 kosztuje niecałe 140 tys. zł.

Drugi wariant Hongqi HS3 dysponuje już 2-litrową jednostką turbodoładowaną o mocy 252 KM (380 Nm). W jej przypadku moment obrotowy jest kierowany do kół obu osi za pośrednictwem 8-biegowego automatu. Przyspieszenie 0-100 km/h zajmuje 6,9 s, a średnie zużycie paliwa wynosi 7,5 l/100 km. Takie auto kosztuje 158 900 zł. Wyposażenie jest oczywiście bogate.

Hyundai IONIQ 6 N

Ioniq 6N podobnie jak znany już Ioniq 5N, dysponuje dwoma silnikami elektrycznymi – po jednym przy osi – i generuje moc systemową 650 KM. Z wykorzystaniem funkcji launch control, zapewniają one przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,2 s. Prędkość maksymalna to 257 km/h. W przestrzeni pomiędzy osiami znajduje się bateria trakcyjna o pojemności 84 kWh. Zasięgu Ioniqa 6N Koreańczycy nie podają. Ale przy użyciu ładowarki o mocy 350 kW, jego uzupełnianie w zakresie od 10 do 80% trwa 18 minut.

Na tle zwyczajnych odmian tego samochodu, Hyundai Ioniq 6N, ma nadwozie dłuższe o 1,5 cm oraz szersze o 6 cm. Mierzy więc 493 cm długości, 194 cm szerokości oraz 149 cm wysokości. W jego nadkolach upchnięto koła z oponami w rozmiarze 275/35 R20.

Hyundai Ioniq 6N
Najnowsze dziecko działu sportowego N.

Wygląd Hyundaia Ioniqa 6N uzupełnia ogromne skrzydło nad pokrywą bagażnika. Ma ono wsporniki w kształcie łabędziej szyi (jak choćby w Porsche 911 GT3) i odpowiada za zapewnienie jak największego docisku tylnej osi. Hyundai Ioniq 6N dysponuje całkowicie zmienioną geometrią zawieszenia i nowymi aktywnymi amortyzatorami ECS (Electronic Controlled Suspension) z czujnikiem skoku.

Drifter na prąd

Charakter Hyundaia Ioniqa 6N determinuje jednak rozbudowana i bardzo zmyślna elektronika. Wymieńmy choćby pierwszy z brzegu system – N Active Sound+, który podczas jazdy zapewnia bardzo zróżnicowane dźwięki. To choćby Ignition, inspirowany sportem motorowym, czy Lightspeed, czerpiący „natchnienie” z filmów science fiction. Wrażenia dźwiękowe w Hyundaiu Ioniq 6N potęguje skrzynia biegów N e-Shift, symulująca zmianę przełożeń w sposób odpowiadający autom spalinowym. Zamiast siedmiu biegów jak w Ioniqu 5N, jest ich osiem, co dodatkowo poprawia frajdę z jazdy.

Hyundai Ioniq 6N oferuje również funkcję N Track Manager. Pozwala ona kierowcom na dostosowanie i analizowanie osiągów na torze, monitorowanie danych dotyczących prędkości, a nawet ocenianie jazdy. Kolejny system, czyli N Drift Optimizer odpowiada za ustawienia jazdy poślizgami. Oferuje konfigurowalne parametry, jak inicjacja driftu, kąt skrętu i poślizgu kół. W rezultacie, zgodnie ze słowami jednego z inżynierów Dywizji N, praktycznie każdy może z łatwością czerpać w tym aucie frajdę z driftu.

Kropkę nad „i” stawia system N Torque Distribution, zapewniający pełną zmianę rozdziału momentu obrotowego pomiędzy osiami. Do wyboru jest 11 ustawień, dzięki którym Hyundai Ioniq 6N może zmieniać swoją charakterystykę prowadzenia.

Jaecoo 8 Super Hybrid

Jaecoo wchodzi do segmentu, w którym konkurują uznane modele japońskie i europejskie. Chiński SUV chce przekonać klientów połączeniem nowoczesnego napędu, dużej przestrzeni i atrakcyjnej ceny. Nowy hybrydowy SUV segmentu D jest blisko spokrewniony technicznie z modelami Chery Tiggo 9 oraz z Omodą 9.

Sercem tego auta jest układ hybrydowy typu plug–in oparty na silniku benzynowym 1.5 l o mocy 143 KM. Jednostka współpracuje z trzema silnikami elektrycznymi (jeden przy tylnej osi) oraz akumulatorem trakcyjnym o pojemności 34,5 kWh. Systemowa moc to 428 KM, co pozwoli na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 6 s. Prędkość maksymalna to prawdopodobnie 180 km/h, jak w większości pozostałych produktów koncernu Chery. Oprócz tego producent deklaruje, że łączny zasięg w cyklu mieszanym może z powodzeniem przekroczyć 1000 km. W trybie elektrycznym samochód ma pokonywać ponad 130 km.

Ten model zabierze na pokład nawet siódemkę pasażerów.

Największy z rodziny

Nadwozie mierzy 482 cm długości, 193 cm szerokości oraz 171 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 282 cm, co przekłada się na dużą ilość miejsca w drugim rzędzie siedzeń. Ale Jaecoo 8 ma do zaoferowania także trzeci rząd składanych foteli. Dzięki temu ten SUV ma siedem miejsc. Bagażnik oferuje pojemność odpowiednią dla rodzinnego SUV-a segmentu D. Przy siedmiorgu pasażerów jest to ok 200 l, ale po złożeniu obu kanap rośnie ona do ponad 2000 l.

Flagowe Jaecoo 8 Super Hybrid.

We wnętrzu znalazły się dwa ekrany o przekątnej ponad 12". Za ich pomocą obsłużymy system informacyjno–rozrywkowy w języku polskim. Konsola środkowa otrzymała minimalistyczny układ przycisków. Na liście wyposażenia dostępne są zaawansowane systemy wsparcia kierowcy, w tym adaptacyjny tempomat, asystent pasa ruchu oraz system monitorowania martwego pola. Producent oferuje także pakiet kamer 540, z którego słynie koncern Chery, bardzo ułatwiający manewrowanie w mieście. Należy się spodziewać bogatego wyposażenia z zakresu komfortu. W zależności od wersji klienci otrzymają skórzaną tapicerkę, podgrzewane czy wentylowane fotele, rozbudowane oświetlenie ambientowe oraz panoramiczny dach.

KGM Torres HEV

Najnowszy KGM Torres Hybrid to koreański SUV z chińskim układem napędowym. Koreańska marka KG Mobility przez wiele lat występowała na polskim rynku pod nazwą SsangYong. Obecnie za nowym logotypem skrywa się gama spalinowych oraz elektrycznych SUV-ów różnych rozmiarów. Jednym z najbardziej popularnych jest model Torres.

Auto występuje w ofercie ze 163-konnym silnikiem benzynowym od 2022 roku lub jako samochód elektryczny od 2023 roku. Teraz do gamy dołącza wersja łącząca zalety obu wersji – to hybryda szeregowa o nazwie Torres Hybrid opracowanej w oparciu o technologię plug-in (PHEV) firmy BYD.

Sercem napędu jest 1,5-litrowa jednostka benzynowa. Generuje 150 KM oraz 220 Nm momentu obrotowego. Napęd elektryczny zapewnia silnik o mocy 177 KM (300 Nm). Zaś odpowiedni zapas energii zapewnia akumulator trakcyjny o pojemności 1,83 kWh. Za przeniesienie napędu odpowiada zaprojektowana specjalnie do obsługi dwóch silników przekładnia e-DHT.

KGM Torres Hybrid
Pod maską pracuje napęd hybrydowy koncernu BYD.

Wersja Hybrid mierzy 470,5 cm długości, 189 cm szerokości oraz 172 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 268 cm. Multimedia to 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników oraz 12,3-calowy ekran centralny.

Kia Seltos

Jest to druga generacja subkompaktowego modelu, który do tej pory był nieznany polskim klientom. Kia zauważyła, że ten sektor rynku należy do najszybciej rosnących w Europie i postanowiła uzupełnić gamę o dobrze znanego w innych zakątkach świata Seltosa.

Nadwozie nowego SUV-a mierzy 443 cm długości, 183 cm szerokości oraz 160 cm wysokości, a rozstaw osi wynosi 269 cm. Bagażnik o pojemności 536 l plasuje model w czołówce segmentu. Dzięki temu samochód sprawdza się podczas rodzinnych wyjazdów, codziennych zakupów oraz przewożenia sprzętu sportowego.

Kia Seltos
Kia Seltos jest uwielbiana na całym świecie. Teraz trafia również do Polski.

Pod względem technicznym auto wykorzystuje platformę K3, znaną również z modeli Niro i Kona. Seltos powstał dzięki współpracy inżynierów z Korei oraz Centrum Technicznego Hyundai Motor Europe (HMETC). Europejska wersja Seltosa oferuje napęd na cztery koła zarówno w wariancie spalinowym (ICE), jak i hybrydowym (HEV). Turbodoładowany silnik benzynowy 1.6 T-GDI, który generuje 180 KM i 265 Nm, jest dostępny z 6-biegową skrzynią manualną lub z 7-biegową dwusprzęgłową skrzynią automatyczną. Wersja hybrydowa oferuje 154 KM w wersji z napędem na przednie koła (2WD) lub 178 KM w wersji z napędem na cztery koła (e-AWD).

W kabinie znalazł się panoramiczny zestaw ekranów, który obejmuje dwa wyświetlacze o przekątnej 12,3" oraz ekran klimatyzacji. Co więcej, na pokładzie dostępny jest asystent głosowy oparty na sztucznej inteligencji, aktualizacje oprogramowania bezprzewodowo (OTA) oraz cyfrowy klucz umożliwiający dostęp do auta za pomocą smartfona. Całość uzupełnia wyświetlacz head-up oraz panoramiczny dach. Samochód wyposażono też w system ostrzegania przy otwieraniu drzwi oraz asystenta parkowania z funkcją zapobiegania kolizjom podczas cofania.

Kia Seltos
Kia Seltos najpierw jako auto benzynowe, potem dołączy hybryda.

Produkcja wersji benzynowej ruszy w koreańskich zakładach marki w drugim kwartale roku. Pierwsze egzemplarze pojawią się w polskich salonach już w wakacje. Wariant hybrydowy dołączy do oferty na przełomie 2026 i 2027 roku.

Kia EV2

Kia pokaże również model EV2 – nowego, elektrycznego SUV-a segmentu B, który stanowi punkt wejścia do rozszerzającej się elektrycznej gamy marki. EV2 jest reprezentacją filozofii projektowej Opposites United. Nowy model bazuje na architekturze E-GMP i cechuje się długością 400,6 cm, szerokością 180 cm oraz wysokością 157,5 cm. Rozstaw osi wynosi 256,5 cm.

ev2
Kia twierdzi, że EV2 spełni się jako model rodzinny.

Samochód dostępny będzie z dwoma wariantami akumulatorów do wyboru: o pojemności 42,2 kWh lub 61,0 kWh. Według producenta zasięg wynosi do 317 km dla wersji standardowej oraz do 448 km dla wersji Long-range (dane WLTP w trakcie homologacji). Oba warianty wykorzystują architekturę 400 V i zapewniają szybkie ładowanie prądem stałym. Proces ten trwa 29 minut w modelu Standard oraz około 30 minut w wariancie Long Range. EV2 obsługuje ładowanie prądem przemiennym o mocy 11 kW i 22 kW.

Piknikowe pudełko

Wnętrze EV2 powstało w oparciu o koncepcję „piknikowego pudełka”. Klienci mogą wybrać konfigurację pięciomiejscową lub czteromiejscową z niezależnymi, przesuwanymi i odchylanymi tylnymi siedzeniami. Przestrzeń na nogi z tyłu można wydłużyć z 88,5 cm do 95,8 cm. Z kolei przy maksymalnie wysuniętych do przodu siedzeniach, EV2 oferuje imponującą pojemność bagażnika sięgającą 403 l.

EV2 wyposażono w najnowszy, potrójny ekran w desce rozdzielczej. Składają się na niego 12,3-calowy panel LCD kierowcy, 5,3-calowy ekran klimatyzacji oraz 12,3-calowy centralny ekran dotykowy. Za wrażenia dźwiękowe może odpowiadać ośmiogłośnikowy system nagłośnieniowy Harman/Kardon. Samochód jest skomunikowany z siecią i obsługuje aktualizacje OTA (over-the-air). Wygodę daje pełna integracja z aplikacją Kia App oraz kluczyk cyfrowy z wykorzystaniem technologii NFC, Bluetooth oraz Ultra-Wideband. To ostatnie rozwiązanie pozwala przyznać komuś dostęp do pojazdu na odległość i jest bardzo wygodne. Ponadto należy zwrócić uwagę, że system operacyjny (w zależności od wersji) będzie oferowany także w wersji Lite. Ta nie obsługuje aktualizacji map ani płatności w samochodzie.

Exlantix ET

Exlantix to marka koncernu Chery, powstała w 2024 roku. W zamyśle ma stanowić pokaz jego możliwości technologicznych i być przeznaczona wyłącznie na zagraniczne rynki. W ofercie Exlantixa znajdują się obecnie dwa modele. To limuzyna o nazwie ES oraz SUV, określany jako ET. Oba korzystają z tej samej platformy E0 i oba dysponują takim samym układem napędowym.

Składają się na niego dwa silniki o łącznej mocy 480 KM (napęd 4x4), akumulator trakcyjny mający 100 kW pojemności (nominalnie) oraz 800-woltowa instalacja elektryczna. Umożliwia ona ładowanie prądem stałym z maksymalną mocą 290 kW. A to oznacza naładowanie baterii od 30 do 80% w 15 minut.

Exlantix to marka premium koncernu Chery.

Exlantix ET to duży SUV, mierzący 498 cm długości, 197,5 cm szerokości oraz 169,9 cm wysokości. Wszystko to przy rozstawie osi o wartości 300 cm. Chińczycy informują, że nadwozie tego auta – tak samo, jak i ES-a – zaprojektowała Pininfarina.

Exlantix to auto nad Wisłą wycenił na 349 900 zł. ET na pełnej baterii pokona dystans 566 km (według cyklu WLTP), a od 0 do 100 km/h rozpędza się w 4,8 s.

Exlantix ES

Exlantix ES to limuzyna w stylu coupe, wyróżniająca się świetną aerodynamiką (Cx=0,205), stawiającą ją pod tym względem w światowej czołówce. Nadwozie tego samochodu mierzy 494,5 cm długości, 197,8 cm szerokości oraz 147,4 cm wysokości. Rozstaw osi, tak samo jak w SUV-ie, wynosi 300 cm, a układ jezdny zbudowano z elementów wykonanych z aluminium. Także w liftbacku można liczyć na pneumatyczne zawieszenie i amortyzatory o zmiennej sile tłumienia.

Model ES to sedan o sportowym zacięciu.

Osiągi? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h odbywa się w czasie 4,2 s, a zasięg to 610 km. Chińczycy podkreślają, że zatrzymywanie ze 100 do 0 km/h zajmuje zaledwie 32,9 m. Cena? Od 329 900 zł.

Chery Tiggo 7 PHEV

Chery Tiggo 7 to SUV segmentu C – czyli z najliczniej reprezentowanego na europejskim rynku. Chińczycy chwalą je za obszerne wnętrze, wygodę, duży poziom bezpieczeństwa oraz bagażnik o maksymalnej pojemności 1305 l. Model mierzy 455,3 cm długości, 186,2 cm szerokości oraz 169,6 cm wysokości.

Do tej pory w Tiggo 7 napęd stanowiła tylko 1,6-litrowa jednostka T-GDI, łączona z 7-biegową przekładną dwusprzęgłową. Teraz obok niej dostępna będzie również odmiana hybrydowa (PHEV), znana choćby z Jaecoo 7 PHEV.

Chery Tiggo 7 PHEV
Chery Tiggo 7 PHEV.

Wśród elementów wyposażenia są m.in. 24,6-calowy ekran dotykowy w kabinie, wyświetlacz head-up czy wentylowane i podgrzewane fotele. O klimat w kabinie dbają choćby panoramiczny dach o powierzchni 1,1 m2, otwierany m.in. za pomocą komend głosowych. „Dodatkowo, dwuwarstwowe szyby dźwiękoszczelne oraz zaawansowany system klimatyzacji zapewniają spokój i zdrowe powietrze we wnętrzu pojazdu” – informuje Chery.

Lepas L6

Na stoisku Lepasa, czyli nowej chińskiej marki chińskiej marki koncernu Chery, pojawią się dwa auta. Pierwszy to nowy, hybrydowy SUV, pozycjonowany jako bardziej prestiżowa alternatywa dla modeli spod znaku Jaecoo. Wyróżnia się muskularnym designem inspirowanym „zwinnością pędzącego lamparta” oraz minimalistycznym wnętrzem z dużym, centralnym ekranem.

Pod maską pracuje jednostka napędowa oparta na benzynowym silniku 1.5, który w zależności od wersji będzie stanowił część zamkniętego układu hybrydowego (HEV) lub hybrydy typu plug-in (PHEV). Dla klientów poszukujących napędu zeroemisyjnego przewidziano wersję elektryczną z akumulatorem o pojemności 67-68 kWh, który ma zapewnić wystarczający zasięg do codziennej jazdy w mieście i na przedmieściach.

Kompaktowy Lepas L6.

Centralnym punktem deski rozdzielczej jest wielki ekran dotykowy, a wygodę użytkowania zapewnia podwójna ładowarka indukcyjna do smartfonów. Stylistycznie Lepas L6 czerpie inspiracje z uznanych europejskich projektów, przypominając nieco połączenie Audi Q5 i Porsche Cayenne. Wersja hybrydowa wyróżnia się chromowanymi akcentami na osłonie chłodnicy, podczas gdy wariant elektryczny ma być wizualnie "czystszy" i bardziej nowoczesny.

Lepas L8

Na stoisku Lepasa zobaczyć można także model L8 – większego brata modelu L6. Pod maską L8, podobnie jak w przypadku mniejszego brata, należy spodziewać się zaawansowanych układów hybrydowych opartych na benzynowym silniku 1.5. Producent nie ujawnia jeszcze pełnej specyfikacji technicznej, ale można zakładać, że w większym i cięższym nadwoziu priorytetem będzie układ typu plug-in, który zapewni odpowiednią dynamikę i możliwość pokonywania dłuższych dystansów w trybie bezemisyjnym.

Flagowy Lepas L8.

Wnętrze Lepasa L8 ma być typowe dla chińskiego premium. Kabina jest wykończona wysokiej jakości materiałami, w tym skórą i elementami drewnopodobnymi. Kierowca i pasażerowie mają do dyspozycji rozbudowany system multimedialny oraz zestaw cyfrowych wskaźników. Lepas L8 to kolejny krok w ofensywie koncernu Chery na Starym Kontynencie. Ma przyciągnąć klientów szukających mniej terenowego, a bardziej szosowego i prestiżowego charakteru.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również