Renault Clio IV – Pierwsze ładne Clio. Czy godne polecenia? | Test

Marcin Domagała

Renault Clio to chyba największy przebojów francuskiej marki. Jest mały, zgrabny, poręczny, funkcjonalny, komfortowy, pakowny i oszczędny. Można by tak wymieniać bez końca, ale najważniejsze, że Clio jest także stosunkowo bezawaryjne. Czy Clio IV generacji to auto godne uwagi?
Miejskie Clio czwartej generacji produkowane było dość długo, od 2012 do 2020 roku. Po raz pierwszy zrezygnowano w niej z trzydrzwiowej odmiany modelu na rzecz bardziej sportowej stylizacji modelu pięciodrzwiowego. Sprytnie ukryto klamkę tylnych drzwi, sprawiając wrażenie, że to nadal sylwetka auta trzydrzwiowego. Rok po premierze pojawiło się na rynku kombi, a w 2014 roku ofertę wzbogaciła wersja Clio RS Gordini, która dostała wzmocniony silnik o pojemności 1.6 litra z turbodoładowaniem o mocy 230 KM. W porównaniu do zwykłego Clio RS moc podniesiono o 30 KM, zaś moment obrotowy o 51 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 5,9 sekundy, a prędkość maksymalna kończy się na 250 km/h.

Co ciekawe Clio IV przez ostatnie dwa lata było produkowane i sprzedawane razem z piątą generacją modelu dostępną od 2018 roku, jednak w Europie oferowane wtedy było już pod nazwą Clio Generation (także w wersji kombi). Clio trafiało także w sporych ilościach do wypożyczalni, dostępne było w wersjach dwuosobowej i przeróżnych odmianach wyposażenia. Wszystko zależy od rynku, na które było przeznaczone.
Najpopularniejsze wersje wyposażeniowe:
- Authentique/Life
- Expression/Zen
- Limited
- Dynamique
- Luxe
- GT
Skąd sukces tego modelu? Składa się na niego wiele czynników. Jednym z nich jest bez wątpienia niewielka masa auta. W porównaniu z poprzednikiem, czyli Clio III samochód urósł, ale przeszedł kurację odchudzającą i zrzucił 100 kg. To sporo, biorąc pod uwagę rozmiary auta.
Renault Clio IV – jakie silniki
Wbrew pozorom pod maską Renault Clio nie ma wcale tak dużo silników do wyboru. Oferta ogranicza się praktycznie do trzech, za to o mocno zróżnicowanej mocy – od 76 do 230 KM. Najmniejszy ma pojemność 0,9 l i tylko trzy cylindry. To jednocześnie pierwsza trzycylindrówka w koncernie Renault. Nie grzeszy mocą, ale do spokojnej jazdy miejskiej nadaje się idealnie. Mało pali, jest bezawaryjna i długowieczna, podobnie zresztą jak nieco większe silniki, które wykorzystuje łańcuch rozrządu. Jedynie silnik Diesla ma zamiast niego pasek.
Więcej frajdy z jazdy gwarantuje czterocylindrowy silnik 1.2 TCe, wyposażony we wtrysk bezpośredni. Do liftingu w 2016 r. miał moc 120 KM i łączono go jedynie z dwusprzęgłową skrzynią EDC. Po liftingi miał nieco mniejsza moc a do oferty trafiła także skrzynia manualna. Większa dynamika okupiona jest tutaj jednak większym spalanie.
Silniki
Benzynowe
| Silnik | Pojemność skokowa [cm³] | Moc maksymalna [KM] przy obr/min | Maks. moment obrotowy [Nm] przy obr/min | Układ i liczba cylindrów | Przyspieszenie (s) 0-100 km/h | Prędkość maksymalna km/h | Spalanie (l/100km) miasto/trasa/średnio |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Energy
TCe 90 |
899 |
76/5000 |
120/2500 |
R3 |
12,3 |
178 |
5,2/4,4/6,5 |
|
Energy TCE 90 |
899 |
90/5000 |
135/2500 |
R3 |
12,2 |
182 |
5,8/3,8/4,5 |
|
Energy TCE 90 99g |
899 |
90/5000 |
135/2500 |
R3 |
11,8 |
185 |
5,3/3,7/4,3 |
|
1.2 16v 75 |
1149 |
75/5500 |
107/4250 |
R4 |
14,5 |
167 |
7,0/4,7/5,5 |
|
1.2 TCE 120 EDC |
1198 |
118/4500 |
190/2000 |
R4 |
9,2 |
199 |
8,8/6,5/7.0 |
|
1.6 RS 200 EDC |
1618 |
200/6000 |
240/1750 |
R4 |
6,7 |
230 |
8,1/5,1/6,3 |
|
1.6 RS 230 |
1618 |
220/6050 |
260/2000 |
R4 |
6,6 |
235 |
7,6/5,1/5,9 |
Wysokoprężne
| Silnik | Pojemność skokowa [cm³] | Moc maksymalna [KM] przy obr/min | Maks. moment obrotowy [Nm] przy obr/min | Układ i liczba cylindrów | Przyśpieszenie (s) 0-100 km/h | Prędkość maksymalna km/h | Spalanie (l/100km) miasto/trasa/średnio |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
1.5 Energy dCi 75 |
1461 |
75/4000 |
200/1750 |
R4 |
14,3 |
168 |
4,3/3,2/3,6 |
|
1.5 Energy dCi 90 |
1461 |
90/4000 |
220/1750 |
R4 |
11,9 |
181 |
3,9/3,1/3,4 |
|
1.5 Energy dCi 90 83g |
1461 |
90/4000 |
220/1750 |
R4 |
12,0 |
181 |
3,6/3,0/3,2 |
Awaryjność? Również jest mała, choć czasami rozciąga się łańcuch rozrządu. A co z Dieslem? Ten był chyba najpopularniejszy w czasach panowania Renault Clio czwartej generacji. Mało pali, jest bezawaryjny, a przy tym zapewnia niezłą dynamikę.
Renault Clio IV – ile kosztuje?
Oferta Renault Clio IV jest olbrzymia, auto było popularne wśród klientów indywidualnych, ale także a może przede wszystkim we flotach. To właśnie takie egzemplarze mają największe przebiegi. Jeśli tylko auto było regularnie serwisowane 200 tys. km na liczniku nie ma się co bać.

Szwankują naprawdę drobiazgi: nawigacja, wycieraczki, zdarzają się luzy w zawieszeniu ale to normalne. Najtańsze egzemplarze kosztują poniżej 20 tys. zł. Za 40-50 tys. zł można już przebierać w ofertach, a jak ktoś szuka usportowionej odmiany w dobrym stanie będzie musiał wydać nawet 90 tys. zł.
Czy Renault Clio IV to zatem nadal auto godne polecenia? Dla kogo idealna będzie wersja trzycylindrowa, a kto powinien szukać Diesla? Zapraszamy na nasz test.
Renault Clio IV - GALERIA
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać

Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę
Ostatnie artykuły
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
