Renault najłatwiej dostępną marką aut dostawczych

Marcin Domagała

Samochód dostawczy? Tylko młody lub względnie młody
Na rynku wtórnym najczęściej oferowane są dostawczaki Renault i cieszą się one największym zainteresowaniem wśród potencjalnych klientów (16,6% wyświetleń ogłoszeń). W październiku, na drugim miejscu uplasował się Fiat (15,2% wyświetleń), a na trzecim miejscu Mercedes-Benz (12,7% wyświetleń ogłoszeń). Popularność niemieckiej marki na rynku wtórnym systematycznie rośnie na przestrzeni ostatnich miesięcy. W TOP 5 najchętniej wyświetlanych ofert są jeszcze Volkswagen i Iveco.

Najłatwiej kupić samochody z roczników 2016-2017 (łącznie to 16,9% wystawionych ogłoszeń). Po dodaniu do tej grupy pojazdów rok starszych i rok młodszych (czyli roczniki 2015 i 2018), łączna liczba ofert stanowiła już prawie 1/3 wszystkich ogłoszeń dot. samochodów dostawczych na OTOMOTO. Zainteresowani mają więc z czego wybierać.
Jest w czym wybierać
Na rynku wtórnym samochodów dostawczych nie widać tak dużej dynamiki cen, jak ma to miejsce w przypadku nowych pojazdów dostawczych czy osobowych. Nadal najwięcej ofert sprzedaży mieści się w przedziale cenowym 50.000-75.000 złotych brutto (17,9% liczby ogłoszeń). Na drugim miejscu dostępności są dostawczaki za 30.000-40.000 złotych (14% wystawionych ofert). Te przedziały cenowe są też najpopularniejsze wśród potencjalnych kupujących, choć jest też duża grupa osób zainteresowanych samochodem za 15.000-20.000 złotych (10,6% liczby wyświetleń ogłoszeń).
Podobnie jak na rynku samochodów nowych, wśród pojazdów dostawczych zdecydowanie dominują auta napędzane silnikiem Diesla (96,8% wystawionych ofert i 96,5% wyświetleń). Analogicznie też, najpopularniejsza jest manualna skrzynia biegów (85,9% wyświetlonych ogłoszeń). Aż co piąte oferowane do sprzedaży auto miało przebieg powyżej 300 000 kilometrów.
Furgony i blaszaki w cenie
Niezmiennie, najwięcej ofert sprzedaży i największe zainteresowanie potencjalnych kupujących dotyczy samochodów z nadwoziem typu furgon/blaszak (55,6% wystawionych ogłoszeń). Sezonową obniżkę zainteresowania odnotowały kampery (8,6% wyświetleń ofert i spadek o 1,5 p.p. miesiąc do miesiąca). A na ostatnim miejscu podium popularności znalazły się plandeki (5,4% wyświetleń).
Wzrost zainteresowanie dostawczakami z importu
Ograniczona podaż samochodów na rynku stymuluje też import zza granicy i zainteresowanie nimi. Potencjalni kupujący coraz chętniej oglądają jednak samochody pochodzące z:
- Niemiec (15,3% wyświetleń i wzrost o 1,5 p.p. miesiąc do miesiąca)
- Francji (7,3% wyświetleń, wzrost o 0,8 p.p. w porównaniu z wrześniem).
Nadal najpopularniejsze są egzemplarze zarejestrowane w Polsce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jaki naprawdę jest chiński rynek motoryzacyjny? Czy to kolos na glinianych nogach?

Dieselgate – dziesięć lat później. Oto dlaczego Unia Europejska chce przesadzić Was do elektryków

W Brukseli głośno o europejskiej motoryzacji. Mario Draghi bije na alarm

Koncern Stellantis czekają głębokie zmiany. Nowy prezes zdradza plany

Wspólne silniki Mercedesa i BMW. Jest decyzja ze Stuttgartu

Samochody dostawcze – luty’23. Diesel napędza transport
Ostatnie artykuły
- Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba
- Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie
- Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie
- Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością
- Tak wygląda nowe, małe i tanie Suzuki. Może trafić do Europy w 2027 r.
- Unia może domknąć furtkę dla chińskich aut. Nowe cła nadchodzą?
- Tor Formuły 1 na Dolnym Śląsku coraz bardziej realny. Robert Lewandowski ujawnia szczegóły
- Nowe zasady dla kierowców z wyrokami. Zakazy będą się sumować
- Znak B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach) – kogo dotyczy? Kara za złamanie może być wysoka
- „Sytuacja bardziej niż krytyczna”. Volkswagen szykuje największe zmiany w historii