SsangYong Torres wyróżnia się przede wszystkim nadwoziem. Odważnie zaprojektowany SUV średniej wielkości bazuje jednak na mniejszym i starszym Korando. Czy nowe opakowanie uczyni z niego konkurencyjne auto w ciasno obstawionym segmencie?

SsangYong Torres to średniej wielkości SUV, który rozmiarami wpasował się między mniejsze Korando a większego Rextona. Samochód powstał na platformie i z wykorzystaniem napędu Korando. Jest ten sam silnik, podobne zawieszenie i ta sama platforma. Inny jest jednak rozmiar auta. Torres jest większy (4,7 m), przez co bardziej przestronny, a stylistycznie gra w zupełnie w innej lidze. No i dzięki swoim wymiarom może konkurować z Toyotą RAV4 (4,6 m), Nissanem X-Trailem (4,68 m) czy Skodą Kodiaq (4,7m).

W tym aucie najbardziej wyróżnia się nadwozie. Ma wiele ozdobników i jest kanciaste. W niczym nie przypomina innych modeli SsangYonga. Zresztą to pierwsze auto marki, która zmieniła niedawno nazwę na KGM, czyli KG Mobility. Co prawda nie na wszystkich rynkach i nie w Polsce, ale znamienne jest, że starego logotypu na aucie nie znajdziemy.

Nadwozie jest zaprojektowane w stylistyce wyprawowo-militarnej. Dość kanciaste, z rzadko spotykanymi dodatkami, jak choćby plastikowe uchwyty na masce czy czerwony uchwyt na linkę w przednim zderzaku. Kwadratowe jest tutaj niemal wszystko: reflektory, tylne lampy oraz wloty powietrza w zderzakach.

Ssangyong Torres
Ssangyong Torres.

Nadwozie ma pudełkowaty kształt z mocno zarysowanym słupkiem C. Patrząc na sylwetkę Torresa można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z samochodem terenowym. Nadwozie jest wysoko zawieszone, całość dopełniają plastikowe osłony nadkoli i progów. Na tylnej klapie nie ma jednak koła zapasowego, a klamka jest przesunięta na prawą stronę. Bagażnik ma pojemność 703 litrów.

Wnętrze jest wygodne i przestronne. Kabina jest szeroka i w obu rzędach siedzeń pasażerowie mają sporo miejsca na nogi i nad głowami. Materiały są przyjemne w dotyku, a całość dobrze spasowana. Znacznie lepiej niż w Korando. Torres ma trzy wyświetlacze. Dwa są dotykowe. Górny ma 9 cali i umożliwia sterowanie multimediami, dolny jest mniejszy (8 cali) i służy do obsługi klimatyzacji. Jest lekko pochylony, trochę jak w Range Roverach, Audi i Porsche.

SsangYong Torres — jaki silnik?

Gama silników jest mocno ograniczona. Pod maską pracuje znany z Korando turbodoładowany silnik benzynowy T-GDi o pojemności 1,5 litra i mocy 163 KM (280 Nm). Przy wyższych prędkościach trochę brakuje mu dynamiki, tym bardziej że auto jest większe i cięższe niż Korando. Z kompletem pasażerów i bagażu wyprzedzanie może okazać się kłopotliwe. Z kolei przy ostrym ruszaniu samochód traci momentami trakcję, jakby miał zbyt dużo momentu. Elektronika powinna tutaj znacznie szybciej reagować.

Ssangyong Torres
Wnętrze Ssangyonga Torres.

Udało się jednak ograniczyć zużycie paliwa. Jest niższe niż w mniejszym Korando. Koreańczycy konsekwentnie nie podają czasu przyspieszenia od 0 do 100 km/h.
Auto dostępne jest w wersji z napędem na przednią lub obie osie z manualną 6-biegową, lub automatyczną japońską skrzynią AISIN (również o 6 przełożeniach).

W przyszłym roku gamę Torresa uzupełni elektryczna wersja EVX. 204 KM i zasięg na poziomie 420 km gwarantować mają akumulatory i silniki chińskiej marki BYD.

SsangYong Torres – ile kosztuje?

Koreański SUV dostępny jest w czterech wersjach wyposażeniowych. Najtańsza Joy kosztuje 139 900 zł. Najdroższa Wild w wersji z napędem na cztery koła to wydatek 202 900 zł. Najtańsza odmiana z napędem na cztery koła to wydatek 174 900 zł.

Co ciekawe, w ramach wyposażenia dodatkowego do Torresa można zamówić instalacje LPG.

W tym odcinku testujemy SsangYonga Torresa, pierwszego SsangYonga, który… nie jest SsangYongiem! Co to oznacza? Czego potrzeba, by auto odniosło sukces? Pięknego nadwozia? Atrakcyjnej ceny? Torres pokazuje, że chodzi o coś innego. Jak wypada na tle konkurencji, np. Toyoty RAV4, Hyundaia Tuscona albo Kii Sportage? Czy SsangYong Torres okaże się game changerem branży? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w najnowszym filmie OTOMOTO TV. Zapraszamy do oglądania.

Testowany model to SsangYong Torres z silnikiem 1.5 Turbo o mocy 163 KM.

Juliusz Szalek

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również