Carlos Tavares szokuje: Stellantis rozpadnie się, a Leapmotor go przejmie. Znamy ostatnie wyniki koncernu
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Były szef Stellantisa, Carlos Tavares, znowu zaskakuje branżę. W najnowszym wywiadzie przewiduje, że europejski gigant motoryzacyjny może rozpaść się w ciągu 10-15 lat — a jego miejsce zajmą chińskie firmy, w tym Leapmotor. Tymczasem sam koncern ogłosił mocne wyniki za trzeci kwartał 2025 roku.
- Były szef Stellantisa, Carlos Tavares, przewiduje rozpad koncernu i przejęcie go przez chińskiego Leapmotora.
- Zdaniem Tavaresa europejskie koncerny motoryzacyjne są zagrożone, a chińskie firmy mogą je przejąć w ciągu 10-15 lat.
- Pomimo kontrowersyjnych prognoz, Stellantis w III kwartale 2025 roku odnotował 13-procentowy wzrost przychodów i dostaw.
Po odejściu ze Stellantisa w 2024 roku Carlos Tavares poświęcił się spisywaniu swoich wspomnień i ich promowaniu. Jego wystąpienia stały się w ostatnich dniach bardziej wokalne za sprawą licznych kontrowersyjnych prognoz dotyczących przyszłości przemysłu motoryzacyjnego.

Ostatnio Tavares twierdził, że Tesla w przeciągu dekady będzie musiała zrezygnować z produkcji samochodów. Teraz były szef Stellantisa ma jeszcze bardziej odważne teorie, które przedstawił na łamach Financial Times.
Tavares: Stellantisa czeka rozpad
Do najciekawszych przewidywań Tavaresa należą te na temat samego Stellantisa. O tym, że Tavares wróży rozpadnięcie się koncernu wiemy już od jakiegoś czasu. Tym razem jednak były CEO posunął się dalej do stwierdzenia, że Leapmotor (należący w 20-21% do Stellantisa) ma zakusy na jego przejęcie.
Portugalczyk przypomina, że to właśnie on negocjował z Chińczykami pierwszy pakiet udziałów w Leapmotorze. Wspomina się, że zrobił to, aby pomóc nowej firmie wejść na rynki międzynarodowe. Ale jego zdaniem Leapmotor prawdopodobnie wszedł w tę transakcję, ponieważ „chce nas kiedyś przejąć”.

Generalnie Tavares sugeruje, że w ciągu najbliższych 10-15 lat chińskie marki będą na bardzo silnej pozycji. Jego zdaniem przepalenie przez europejskie koncerny 100 mld dolarów na rozwój elektromobilności sprawiło, że ich przetrwanie jest realnie zagrożone. Wtedy chińskie koncerny je przejmą i będą postrzegane jako wybawcy chcący uratować europejski sektor motoryzacyjny.
Co o tym wszystkim myśleć? Jeżeli chodzi o sprzedaż książki wydanej przez Tavaresa, z pewnością będzie to jedna z chętniej kupowanych pozycji w swojej kategorii. Istnieje także pewne prawdopodobieństwo, że jej publikacja doprowadzi do medialnego procesu na linii Tavares – Stellantis.
Tymczasem wyniki Stellantis
A skoro o Stellantisie mowa, to warto zastanowić się nad tym, co sądzi sam koncern o zapowiedziach Tavaresa. Nie ma co liczyć na jakikolwiek bezpośredni komentarz ze strony włosko-francusko-amerykańskiego konglomeratu. Jednak kontrowersje wokół wypowiedzi Tavaresa zbiegły się w czasie z publikacją wyników finansowych za III kwartał 2025 roku. W takim razie, co mówią liczby?
Stellantis odnotował 13-procentowy wzrost przychodów netto rok do roku (37,2 mld euro). Wynik ten osiągnięto głównie dzięki wzrostom w Ameryce Północnej, Europie oraz na Bliskim Wschodzie i w Afryce. W Ameryce Południowej konglomerat zaliczył umiarkowany spadek.

Skonsolidowane dostawy wyniosły łącznie 1,3 mln szt., co stanowi wzrost o 13% (152 000 szt.) w porównaniu z poprzednim rokiem. Przedstawiciele koncernu zaznaczają, że większość tego wzrostu wynikała z 35-procentowej poprawy w Ameryce Północnej. Odzwierciedla to korzyści płynące ze znormalizowanego zarządzania łańcuchem dostaw.
Jeśli chodzi o Europę, to wprowadzenie nowych modeli Citroen C3, C3 Aircross, Opel/Vauxhall Frontera i Fiat Grande Panda przyczyniło się do poprawy udziału w rynku w segmencie B. Przychody netto wzrosły o 4% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.
Tavares kontrowersyjnie
Wracając do Carlosa Tavaresa, to nawet namacalne poprawy wyników koncernu po jego odejściu nie przekonują Portugalczyka, że Stellantis przetrwa. Jego zdaniem krajobraz branży w przeciągu najbliższych lat doprowadzi do tego, że na świecie zostanie tylko kilka koncernów. Które?
Wśród potencjalnych ocalałych wymienia Toyotę, Hyundaia, BYD-a i prawdopodobnie jeszcze jakiś chiński koncern, np. Geely. Pozostałe prawdopodobnie zostaną przejęte przez wymienione konglomeraty.
Na pewno zmiany będą, ale czy tak radykalne? Czas pokaże.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
Ostatnie artykuły
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów