Toyota ma zaskakujący pomysł na markę Lexus. Czy klienci są na to gotowi?
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Lexus, luksusowa marka Toyoty, szykuje radykalny zwrot. Nowa wizja zakłada śmielsze projekty, a pierwszym ma być niecodzienny następca modelu LS.
- Lexus pod nadzorem Toyoty otrzymuje zielone światło na bardziej odważne i pionierskie projekty.
- Zapowiedź radykalnej zmiany: następca modelu LS ma być trzyosiowym minivanem, redefiniującym pojęcie luksusowej przestrzeni.
- Japoński koncern wierzy, że azjatycka koncepcja luksusu, z minivanami na czele, zdobędzie globalną popularność.
Japoński koncern Toyota przoduje w globalnej sprzedaży samochodów. Coraz większa w tym zasługa Lexusa. Stworzona w latach 80. marka premium sprzedała w ubiegłym roku 851 214 aut. To był rekordowy wynik w jej historii. Koncern-matka docenia więc wysiłki Lexusa i postanowił, że pozwoli marce złapać (jeszcze) więcej wiatru w żagle.

Jak donosi Motor1, jeden z szefów Lexusa przedstawił w związku z tym bardzo interesujące tezy. Simon Humphries, Dyrektor ds. brandingu, powiedział, że Lexus będzie teraz „działać swobodnie”. Następnie dodał, że Lexus będzie „przeć do przodu jako pionier”. No dobrze, ale co to w praktyce oznacza?
Lexus: Fundamenty wizerunku marki
Dyskusję na ten temat należy rozpocząć od przypomnienia, jak Lexus zdobył zaufanie klientów oraz czym przyciąga ich dziś. Najlepiej opisują to słowa samego Akio Toyody.
To człowiek, który w latach 2009–2023 był prezesem Toyota Motor Corporation, a obecnie jest przewodniczącym Rady Dyrektorów i – jak to zgrabnie formułuje koncern – dyrektorem reprezentatywnym firmy. Jego zdaniem „ludzie oczekują od Lexusa konkretnych rzeczy – ciszy, komfortu, możliwości pokonania każdej drogi”.
Nie sposób się z tym niezgodzić. Niejednokrotnie odważnie stylistycznie modele zawsze „dowoziły” w zakresie niezawodności, dobrej jakości wykończenia, czy np. świetnego wyciszenia.

Dzięki temu są cenioną alternatywą dla niemieckich marek premium właśnie ze względu na swoją bezproblemowość i przyjemność z użytkowania na co dzień. Lexus posiadł formułę zaskarbiającą przychylność klientów i pracował nad nią z sukcesami od dekad. Dlaczego marka miałaby nagle próbować nowych rzeczy?
Odpowiedzi na te pytania można szukać w pracach nad nową reinterpretacją modelu LS. Jak wiadomo, sedan aktualnej generacji kończy bieg. Od niedawna Toyota ogłosiła, że pracuje nad jego następcą. Natomiast – ku zaskoczeniu wszystkich – LS będzie zupełnie inny niż dotychczas. Mianowicie samochód, nad którym pracują Japończycy, to... trzyosiowy minivan.
Zielone światło dla zmian
Toyoda daje pełne poparcie dla tego kierunku. W rozmowie z Motor1 przyznał, iż przekazał zespołowi stojącemu za trójosiowym minivanem, aby „odkrywał” i „nikogo nie naśladował”.
Tym samym jasno dał do zrozumienia, że Lexus ma zielone światło na realizację naprawdę radykalnych pomysłów. W dalszej części rozmowy Toyoda przyznał też, że trwa prawdziwa „transformacja”. A na koniec przyznał, iż Lexusa czekają „jeszcze odważniejsze wyzwania”.

Czy to oznacza, że nowy sześciokołowy minivan faktycznie powstanie, oraz że faktycznie otrzyma nazwę LS? Wygląda na to, że tak. Po pierwsze, Toyoda powiedział, że LS nie oznacza Luxury Sedan (luksusowy sedan), a Luxury Space (luksusowa przestrzeń). No i tym samym zamknął usta konserwatystom obawiającym się radykalnych zmian.
Koncepcja luksusu z Azji
Po drugie, mówiąc o nadchodzącym modelu koncepcyjnym, odnosił się do liczby jego osi. Szef powiedział, że „sześciokołowy pojazd musi spełniać wymagania postawione przed każdym Lexusem. Wszyscy w zespole są zaangażowani w to zadanie i jestem pewien, że im się uda”.
Te słowa zdają się potwierdzać, że zabieg z dwiema osiami z tyłu nie jest jedynie trikiem mającym na celu wywołać dyskusję wokół nowego projektu. Wygląda na to, że to faktyczny kierunek obrany przez projektantów. Szef koncernu Toyota powiedział jeszcze, że minivan będzie nowym wyrazem luksusowego transportu.
Należy przypomnieć, że firma promuje luksusowe minivany nie od dziś. W Europie salony Lexusa zdobi model LM, natomiast – jak na razie – próżno szukać zbyt wielu egzemplarzy tego auta na ulicach. Zupełnie inaczej jest w Japonii, gdzie luksusowe minivany są bardzo popularne. Najwyraźniej Toyota jest zdania, że azjatyckie pojęcie luksusu zdobędzie popularność w innych częściach świata.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
Ostatnie artykuły
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców