Volvo ma problemy. Na ratunek: Europa i dwa nowe modele
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Volvo jest bardzo popularną marką w Polsce, ale na świecie musi zmierzyć się z poważnymi wyzwaniami. Producent wierzy, że nowe modele odwrócą niekorzystny trend.
- Volvo szykuje ambitną ofensywę produktową. Czy to wystarczy, by firma odzyskała tempo wzrostu?
- Europejski rynek ma uratować wyniki producenta mimo problemów w Chinach.
- Bardziej ścisła współpraca z Geely ma pomóc Volvo skuteczniej rywalizować na globalnym rynku.
Kondycja Volvo w Polsce jest naprawdę dobra. Marka zakończyła pierwsze półrocze na dziesiątej pozycji ze sprzedażą 10 565 sztuk. Ten wynik został osiągnięty w dużej mierze dzięki modelowi XC60.

Ten SUV to prawdziwy ulubieniec Polaków, którzy tylko w 2026 roku kupili 5 819 egzemplarzy, czyniąc go najpopularniejszym modelem klasy premium. Nie jest to osiągnięcie odosobnione, ponieważ, jak z dumą podają przedstawiciele marki, XC60 dzierży ten tytuł od 17 lat. Warto jednak zwrócić uwagę, że oferta marki jest zdecydowanie szersza. Aktualnie Volvo ma w ofercie dziewięć modeli.
Szeroka oferta ze Szwecji
Obok wspomnianego lidera XC60 klienci poszukujący tradycyjnych napędów spalinowych, dostępnych jako miękkie hybrydy lub hybrydy plug-in, mogą zdecydować się na mniejsze, miejskie XC40 albo flagowe, luksusowe XC90, które niedawno przeszło gruntowny lifting.
Jednocześnie marka rozwija nową, w pełni elektryczną linię EX i EC. Otwiera ją kompaktowy crossover EX30, dostępny również w uterenowionej wersji Cross Country. Nad nim plasują się modele EX40 oraz stylizowane na coupe EC40.

Elektryczną ofensywę uzupełniają pozycjonowany w segmencie średnich SUV-ów model EX60 oraz flagowy, rodzinny EX90. Dla tradycjonalistów Volvo utrzymuje w ofercie sedany i kombi. Dostępne są modele V60 i V90, a gamę wieńczy nowa, w pełni elektryczna limuzyna ES90.
Chiny pokrzyżowały plany
O ile w Polsce Volvo ma powody do zadowolenia, o tyle globalnie pierwsza połowa 2026 roku okazała się znacznie trudniejsza. Największym problemem są Chiny, gdzie sprzedaż marki spadła aż o 35%. Kierownictwo przyznaje, że sytuacja na tamtejszym rynku okazała się gorsza, niż zakładano. Wojna cenowa rozpętana przez lokalnych producentów oraz słabszy popyt mocno uderzyły nie tylko w Volvo, ale również w europejskich producentów premium.

Szwedzi nie zamierzają jednak składać broni. Firma liczy, że druga połowa roku będzie wyraźnie lepsza dzięki nowym modelom. Kluczową rolę ma odegrać elektryczne Volvo EX60, którego pierwsze egzemplarze już trafiają do klientów. Jeszcze we wrześniu marka pokaże także dwa kolejne zelektryfikowane samochody i zaprezentuje nową strategię rozwoju, określaną jako najbardziej ambitny plan produktowy w historii Volvo.
Europa ma zapewnić odbicie
Mimo trudnego otoczenia rynkowego producent patrzy w przyszłość z optymizmem. Największych wzrostów spodziewa się w Europie, gdzie zainteresowanie samochodami elektrycznymi ponownie rośnie, a liczba zamówień na modele EX30 i EX90 wyraźnie się zwiększa. Znacznie bardziej zachowawcze prognozy dotyczą natomiast Chin oraz Stanów Zjednoczonych.

Co ciekawe, Volvo nie wyklucza również głębszej współpracy z koncernem Geely. Niewykorzystane moce produkcyjne fabryki w belgijskiej Gandawie mogą w przyszłości posłużyć do produkcji samochodów innych marek należących do chińskiego giganta. Jednocześnie Szwedzi chcą jeszcze mocniej współpracować z Geely przy opracowywaniu nowych platform i modeli przeznaczonych przede wszystkim na rynek chiński.
Choć pierwsze półrocze nie należało do udanych, to Volvo nie mówi dziś o zaciskaniu pasa. Zamiast tego koncern odważnie mówi o ofensywie produktowej. To właśnie nowe modele mają pomóc marce odzyskać tempo wzrostu i lepiej poradzić sobie z coraz silniejszą konkurencją, zwłaszcza ze strony producentów z Chin.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy