Volvo V40 II – bezpieczny kompakt z charakterem

Juliusz Szalek

Co łączy Mitsubishi Carismę, Forda Focusa i Volvo V40? Wszystkie te auta, choć w różnym czasie, budowano na tych samych platformach. Volvo V40 I gen. dzieli płytę z Mitsubishi, przy drugiej generacji wykorzystano podzespoły Forda. Gdzie w tym wszystkim prawdziwy szwedzki charakter Volvo?
Można odnieść wrażenie, że w przypadku małego kompaktowego modelu Volvo poszło na skróty i wykorzystało to, co było pod ręką. W 1995 roku był to Mitsubishi Carisma (produkowana w tej samej fabryce). Japońska technologia w szwedzkim Volvo nie rzuciła klientów na kolana, tym bardziej że jakość montażu pozostawiała wiele do życzenia. Nie przeszkodziło to jednak szwedzkiej marce zbudować wierne grono zadowolonych odbiorców. A gdy pojawiał się wersja kombi, wielu z nich było zachwyconych przestronnością i ponadprzeciętnymi możliwościami ładunkowymi auta.
Szwedzki miks
Przyjemny o nowatorski w Volvo był też design. Auta były ładnie zaokrąglone, a nie kanciaste, do czego Volvo konsekwentnie i przez lata Volvo przyzwyczaiło swoich klientów.
Umiarkowany, ale jednak sukces skłonił szefostwo firmy do podjęcia decyzji o kontynuacji produkcji tego modelu. I tak powstało Volvo V40 II gen. Tym razem jednak na platformie C1, czyli tej samej, na której powstawał Ford Focus. Obie marki należały w końcu do jednego koncernu.
Czy w tym galimatiasie można gdzieś odnaleźć charakter Volvo? Z pewnością jest to bezpieczeństwo. Volvo V40 II gen. Dbało nie tylko o kierowcę i pasażerów, ale jako jeden z pierwszych samochodów seryjnie produkowanych także o innych uczestników ruchu. W jaki sposób? Po raz pierwszy W Volvo V40 II gen. zastosowano poduszkę powietrzną dla pieszych.
II generacja V40, produkowana w latach 2012–2019, wyposażona jest w System City Safety, który ostrzega kierowcę o zbliżaniu się do przeszkody lub zatrzymuje przed nią auto podczas jazdy z prędkością do 50 km/h. Posiada też strefy kontrolowanego zgniotu wykonane ze stali borowej UHSS, system zabezpieczeń przed urazami kręgosłupa szyjnego WHIPS oraz wiele innych udogodnień, w zależności od wyposażenia. Wynik 5 gwiazdek NCAP w tym przypadku to oczywistość.
Volvo V40 II – jaki silnik wybrać?
Volvo V40 to nie tylko bardzo bezpieczne auto – to także dynamiczny, nowoczesny hatchback z charakterem. Jest zwarty, zadziorny i pewnie się prowadzi. Choć z tyłu jest nieco ciasno, a bagażnik jak na tę klasę nie jest zbyt duży (335 litrów), w tym aucie można odnaleźć elementy z większych i bardziej luksusowych modeli.
Narzekać nie ma także co na osiągi.
Pod maskę Volvo V40 trafiało kilka silników diesla, których oznaczenia mogą być nieco mylące:
- D2 z 4 cylindrami, o pojemności 1.4 l. i mocy 115 KM – najsłabszy w gamie, ale bardzo oszczędny; do setki potrzebuje 12 sekund i rozpędzi się maksymalnie do 190 km/h, a przy tym zapewnia niskie koszty utrzymania.
- D2 z 5 cylindrami, o pojemności 1.6 l. i mocy 120 KM – w 2015 roku zastąpił silnik 1.6 l.
- D3 początkowo miał moc 150 KM, jednak tutaj także w 2015 roku nastąpiła zmiana – moc pozostała ta sama, jednak 5-cylindrowa rzędowa jednostka została zastąpiona silnikiem o 4 cylindrach.
- 2.0 l. o mocy 190 KM, z 4 cylindrami w układzie rzędowym; wcześniej miał 5 cylindrów, ale za to niższą moc – 177 KM.
Silniki benzynowe to miszmasz jednostek Volvo i Forda. Ich oznaczenia składają się z litery „T” oraz cyfry. Tutaj również pod takim samym kodem mogą skrywać się różne konstrukcje, co wynika z zastępowania kolejnych silników jeszcze w trakcie produkcji. Silniki benzynowe w tym modelu to:
- T2, czyli 1.6 l. o mocy 120 KM lub 1.5 o mocy 122 KM
- T3, oznaczający 1.6 l. o mocy 150 KM lub 1.5 o mocy 152 KM
- T4, pod którym kryje się 1.6 l. Turbo o mocy 180 KM. Do setki rozpędza się w 7,7 sekundy i rozwija maksymalnie 225 km/h.
To nadal nie koniec „ułatwień” – istnieje też seria silników 2.0 l., gdzie T2 ma 4 cylindry i moc 122 KM, T3 również 4 cylindry i 152 KM, T4 z 5 cylindrami ma 180 KM, a z 4 cylindrami 190 KM. W przypadku silnika T5 możemy spotkać 213 KM w układzie R5 lub 245 KM w układzie R4. To samo oznaczenie zostało przypisane też silnikowi 2.5 l. R5 o mocy 254 KM.
Ile kosztuje Volvo V40 II?
Na najtańsze egzemplarze Volvo V40 II w 2022 roku należy przygotować ok. 40 tys. złotych. Z kolei za najdroższe trzeba zapłacić nawet 120 tys. złotych.
Czy to solidne i bezpieczne auto będzie odpowiadać Twoim oczekiwaniom? Zdecyduj, oglądając nasz test.
Volvo V40 II - GALERIA

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać

Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
