Oto nowy pretendent BYD-a do ataku na Europę. Ma 5 m i waży prawie 2,5 t. Podobno jest świetny do… miasta
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

BYD Ti7 to najnowszy globalny model tego chińskiego koncernu. Już debiutuje na rynku tajskim po wielkim sukcesie w Chinach, a to początek globalnej ekspansji. Poznaj jego kluczowe cechy.
- Globalna premiera po rekordowej sprzedaży na rynku chińskim.
- Zaawansowany napęd hybrydowy DM-i 5.0 z dwoma wariantami mocy.
- Masywne, terenowe nadwozie z nowoczesnym, pełnym ekranów wnętrzem.
BYD Ti7 trafia do oferty w Tajlandii, ale firma od razu mówi, że to początek globalnej ekspansji. Model zadebiutował najpierw w Chinach pod nazwą Fang Cheng Bao Ti7 (Tai 7 / Titanium 7). Jego cena na rodzimym rynku waha się od 179 800 juanów (92 600 zł) do 219 800 juanów (113 200 zł). Tylko w macierzystym kraju sprzedaż przekroczyła 50 000 egzemplarzy w ciągu 80 dni.

BYD zauważył, jak dobrze auto zostało przyjęte na rynku i postanowił uczynić z niego model o charakterze globalnym. Pierwszym krokiem promującym auto poza Chinami jest premiera podczas targów motoryzacyjnych Bangkok Motor Expo 2025 w Tajlandii.
BYD Ti7: specyfikacja i napęd
Samochód pokazano w Tajlandii pod nazwą BYD Ti7. Zdaniem producenta jest to „miejski SUV” z napędem DM-i 5.0. Prezentowany model to samochód w najwyższej wersji wyposażenia z napędem na cztery koła.
System ten wykorzystuje 1,5-litrową, 156-konną turbodoładowaną jednostkę benzynową oraz dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 490 KM. Są one zasilane bezpośrednio z akumulatora LFP o pojemności 35,6 kWh.

Samochód, który zadebiutował na targach, to egzemplarz wyprodukowany na rynek Państwa Środka. Fakt, że Chińczycy nie przemodelowali go pod lokalne wymagania, uświadamia, iż BYD nie nadąża za popytem. Pokazuje to również, że ten chiński gigant lubi taką presję, skoro od razu chce eksportować Ti7 na cały świat.
BYD Ti7: wymiary i design nadwozia
Od strony podwozia opisywany BYD powstał na platformie Evo+. Auto ma 499,9 cm długości, 199,5 cm szerokości oraz 186,5 cm wysokości przy rozstawie osi równym 292 cm. Jego masa własna waha się między 2230 a 2480 kg.
Stylistycznie model wpisuje się w design stosowany w rodzinie aut Fang Cheng Bao. Ti7 ma płaskie maskę i dach oraz wiele prawie pionowych powierzchni, jak boczne szyby czy przód. Jednocześnie załamania między tymi powierzchniami są wygładzone.

Elementy typu grill czy reflektory są zlicowane z nadwoziem. W kontraście masywne zderzaki, lusterka boczne, klamki oraz relingi dachowe nadają bardzo terenowy charakter. W tylnej części nadwozia znajduje się specyficzny „plecak” na klapie, co stanowi nawiązanie do dawnego umieszczenia koła zapasowego w terenówkach.
Wyposażenie i technologie
Wnętrze samochodu jest „rodzinne” i ma aż pięć dużych wyświetlaczy: 15,6-calowy ekran centralny, 12,3-calowy panel wskaźników, 26-calowy wyświetlacz W-HUD (przezierny) oraz dwa 13-calowe ekrany do rozrywki z tyłu. Drugi rząd ma jeszcze dwa małe monochromatyczne ekrany do obsługi klimatyzacji, ale w dobie wielkich LCD nie wiadomo, czy w ogóle uwzględniać go na liście.
Oprócz tego Ti7 ma również duży szklany dach panoramiczny, nagłośnienie z aż 20 głośnikami i oczywiście oświetlenie nastrojowe. Jest wszystko, ale... nie ma wersji 7-miejscowej.
Kiedy BYD Ti7 trafi do Polski? Być może nastąpi to już w przyszłym roku.



BYD Ti7 ma również rozbudowane systemy wsparcia. Na pokładzie jest np. czujnik LiDAR. W Chinach można nawet zamówić go z systemem God's Eye B, który obejmuje stację dokującą oraz zautomatyzowanego drona startującego z dachu i przekazujący obraz pasażerom.
PODSUMOWANIE
W niektórych kręgach padają określenia, żę BYD Ti7 to Land Rover Defender za pół ceny. Ja nie dopatrywałbym się przesadnie usilnej próby kopiowania Brytyjczyka. Fakt, model z Wielkiej Brytanii nadał ton całej generacji SUV-ów począwszy od Hyundaia Santa Fe na Yangwangu U8 skończywszy. BYD Ti7 także powstał w tym tonie, ale absolutnie nie jest to kopia.
Ostatecznie o jego sukcesie zadecyduje cena, która bardzo nas ciekawi. Ten samochód wygląda jakby mógł z powodzeniem być produktem marki Denza albo wspomnianego Yangwanga. Tymczasem jest to „tylko” BYD, więc nie powinien być przesadnie drogi. Jeżeli cenowo podetnie wspomniane Santa Fe to może być ogromny hit.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy


